Wszyscy znają osiedla grodzone, a co powiecie na trawniki grodzone?

28 comments
  1. Jesteśmy otoczeni płotami i płotkami – mówi pani Anna, mieszkanka alei Róż. – To grodzenie bloków i skwerów przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Jedność” jest absurdalne. Wyznaczyli nam korytarze do spacerowania, kompletnie tego nie rozumiem

    Prezes spółdzielni przekonuje, że większość mieszkańców popiera działania spółdzielni. Twierdzi, że dzięki płotkom panuje nie tylko porządek, ale jest też bezpieczniej i spokojniej. – Skończyło się picie piwa na trawnikach i pukanie nocą do okien mieszkających na parterze starszych ludzi – mówi. – Płotki doskonale się sprawdzają. A jak ktoś chce otwartych podwórek, niech przeprowadzi się na wieś.

  2. Ludzie się grodzą, bo patologia nie szanuje przestrzeni wspólnej.

    trawnik ogrodzony > trawnik zaśmiecony i zasrany

  3. Nie wiem co w tym dziwnego szczerze dziw, że dopiero teraz ktoś na to wpadł patrząc na stan ”””trawników””” na osiedlach ludzie nie potrafią uszanować stanu czegokolwiek co nie jest ich (choć co prawda te plotki to nie musza być te wielkie, połowa tej wysokości by odpędziła polowe debili)

  4. Osobiście jestem za. Dlaczego? Bo to lepsze niż otoczenie całego bloku płotem i ograniczenie możliwości przejścia pieszym.

  5. I bardzo dobrze. Żeby psy nie srały. Dla psów powinny być wydzielone trawniki dla psów, gdzie psiarze mogą je wysrywać.

  6. To trochę jak meble trzymać zawinięte w folię ochronną. Ma być trawnik bez kup, śmieci i butelek po wódzie, a jest… brzydki trawnik ogrodzony wysoką siatką.

  7. Jeśli to jedyny sposób na nieobsrane trawniki, bo pieska to chce się mieć, ale jaśniepaństwo kupy przecież zbierać nie będzie, to jestem za.

  8. Ja bym ogrodził tak z 50% natury w ogóle, dla roślin i zwierząt. Zakaz wstępu dla ludzi poza wyznaczonymi ścieżkami.

  9. Nie można mieć w tym kraju fajnych rzeczy, bo ludzie są zwykle za głupi żeby je szanować. Nie mówię, że to dobre rozwiązanie, ale rozumiem frustracje na ilość dewastacji przestrzeni w tym kraju i ogólny brak myślenia o czystości przestrzeni wspólnych

  10. nienawidzę tych płotów wszędzie w polsce… żeby podejść na mój przystanek autobusowy muszę przejść koło hali sportowej i osiedla, przez gigantyczny labirynt siatek. za siatkami nie ma nic poza pustymi parkingami i ścianami. ściany hali sportowej nawet okien nie mają. po co to stawiać? dzieci dorastają w takiej pozamykanej i pozastawianej przestrzeni a potem zdziwienie, dlaczego ludzie też coraz bardziej zamknięci na siebie nawzajem.

  11. jak chcą walczyć z zaśmiecaniem trawników, niech postawią kosze na śmieci. bo przecież przez taki płotek totalnie nie da się wyjebać peta czy butelki.

  12. Mam wrażenie, że za kilkaście lat Polacy przestaną już się pierdolić z jakimiś grodzonymi osiedlami i po prostu zaczną stawiać pełnoprawne mury z blankami i basztami

  13. Głupie ale zrozumiałe, mogli przynajmniej coś ładniejszego zasadzić/postawić za tymi ogrodzeniami

  14. Jakby ludzie po swoich psach sprzątali to trawniki nie były by ogrodzone. Dla niektórych zabranie worka na psie gówno jest za trudne, to te same przypadki co są w stanie 30 minut zamkniętą butelkę nieść tylko po to żeby wypić jej zawartość i wyrzucić pusta w pobliskie krzaki albo rozwalić o chodnik.

  15. Skandalem jest, że trawnik niedostępny jest dla użytkowników aut! Dlaczego tam jest chodnik!!! Potem biedny kierowca będzie chciał skorzystać z trawnika a przy nim nie ma nawet parkingu ani drogi, tylko nikomu niepotrzebny chodnik!

  16. Upierd#$ić rączki takim, co śmiecą i po psach gówie# nie sprzątają, to nie trzeba będzie grodzić.

  17. Pewnie jakbyście ludziska zbierali kupy po swoich psiakach to nie trzeba by grodzić.
    Przed moim domem trawnik nie jest ogrodzony i cały zasrany.

Leave a Reply