Jesteśmy otoczeni płotami i płotkami – mówi pani Anna, mieszkanka alei Róż. – To grodzenie bloków i skwerów przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Jedność” jest absurdalne. Wyznaczyli nam korytarze do spacerowania, kompletnie tego nie rozumiem
Prezes spółdzielni przekonuje, że większość mieszkańców popiera działania spółdzielni. Twierdzi, że dzięki płotkom panuje nie tylko porządek, ale jest też bezpieczniej i spokojniej. – Skończyło się picie piwa na trawnikach i pukanie nocą do okien mieszkających na parterze starszych ludzi – mówi. – Płotki doskonale się sprawdzają. A jak ktoś chce otwartych podwórek, niech przeprowadzi się na wieś.
Pewnie po to, zeby psy nie srały.
Ludzie się grodzą, bo patologia nie szanuje przestrzeni wspólnej.
trawnik ogrodzony > trawnik zaśmiecony i zasrany
Nie wiem co w tym dziwnego szczerze dziw, że dopiero teraz ktoś na to wpadł patrząc na stan ”””trawników””” na osiedlach ludzie nie potrafią uszanować stanu czegokolwiek co nie jest ich (choć co prawda te plotki to nie musza być te wielkie, połowa tej wysokości by odpędziła polowe debili)
Osobiście jestem za. Dlaczego? Bo to lepsze niż otoczenie całego bloku płotem i ograniczenie możliwości przejścia pieszym.
I bardzo dobrze. Żeby psy nie srały. Dla psów powinny być wydzielone trawniki dla psów, gdzie psiarze mogą je wysrywać.
To trochę jak meble trzymać zawinięte w folię ochronną. Ma być trawnik bez kup, śmieci i butelek po wódzie, a jest… brzydki trawnik ogrodzony wysoką siatką.
To jest zoo dla mrówek i motyli.
Jeśli to jedyny sposób na nieobsrane trawniki, bo pieska to chce się mieć, ale jaśniepaństwo kupy przecież zbierać nie będzie, to jestem za.
Przynajmniej nie obsrany przez psy śmieciowych ludzi…
W Szczecinie widziałem ogrodzone drzewo
Ja bym ogrodził tak z 50% natury w ogóle, dla roślin i zwierząt. Zakaz wstępu dla ludzi poza wyznaczonymi ścieżkami.
Nie można mieć w tym kraju fajnych rzeczy, bo ludzie są zwykle za głupi żeby je szanować. Nie mówię, że to dobre rozwiązanie, ale rozumiem frustracje na ilość dewastacji przestrzeni w tym kraju i ogólny brak myślenia o czystości przestrzeni wspólnych
nienawidzę tych płotów wszędzie w polsce… żeby podejść na mój przystanek autobusowy muszę przejść koło hali sportowej i osiedla, przez gigantyczny labirynt siatek. za siatkami nie ma nic poza pustymi parkingami i ścianami. ściany hali sportowej nawet okien nie mają. po co to stawiać? dzieci dorastają w takiej pozamykanej i pozastawianej przestrzeni a potem zdziwienie, dlaczego ludzie też coraz bardziej zamknięci na siebie nawzajem.
jak chcą walczyć z zaśmiecaniem trawników, niech postawią kosze na śmieci. bo przecież przez taki płotek totalnie nie da się wyjebać peta czy butelki.
Mam wrażenie, że za kilkaście lat Polacy przestaną już się pierdolić z jakimiś grodzonymi osiedlami i po prostu zaczną stawiać pełnoprawne mury z blankami i basztami
Głupie ale zrozumiałe, mogli przynajmniej coś ładniejszego zasadzić/postawić za tymi ogrodzeniami
To powinno być karalne. 20 lat więzienia.
Lub 100 zł grzywny
jprl posprzątam po tym psie tylko nie każcie mu srać na chodnik
What the fuck is that
Na osiedlu są jeszcze tabliczki “Zakaz sikania przez psy na ogrodzenie i obiekty SM”
Jakby ludzie po swoich psach sprzątali to trawniki nie były by ogrodzone. Dla niektórych zabranie worka na psie gówno jest za trudne, to te same przypadki co są w stanie 30 minut zamkniętą butelkę nieść tylko po to żeby wypić jej zawartość i wyrzucić pusta w pobliskie krzaki albo rozwalić o chodnik.
Skandalem jest, że trawnik niedostępny jest dla użytkowników aut! Dlaczego tam jest chodnik!!! Potem biedny kierowca będzie chciał skorzystać z trawnika a przy nim nie ma nawet parkingu ani drogi, tylko nikomu niepotrzebny chodnik!
Gdyby ludzie myli tylną część ciała, nikt nie musiałby niczego grodzic.
Upierd#$ić rączki takim, co śmiecą i po psach gówie# nie sprzątają, to nie trzeba będzie grodzić.
Trawa ścigana z urzędu.
Masz albo płot albo wydeptaną ścieżkę w błocie. Polacy nie mogą mieć ładnych rzeczy
Pewnie jakbyście ludziska zbierali kupy po swoich psiakach to nie trzeba by grodzić.
Przed moim domem trawnik nie jest ogrodzony i cały zasrany.
28 comments
Jesteśmy otoczeni płotami i płotkami – mówi pani Anna, mieszkanka alei Róż. – To grodzenie bloków i skwerów przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Jedność” jest absurdalne. Wyznaczyli nam korytarze do spacerowania, kompletnie tego nie rozumiem
Prezes spółdzielni przekonuje, że większość mieszkańców popiera działania spółdzielni. Twierdzi, że dzięki płotkom panuje nie tylko porządek, ale jest też bezpieczniej i spokojniej. – Skończyło się picie piwa na trawnikach i pukanie nocą do okien mieszkających na parterze starszych ludzi – mówi. – Płotki doskonale się sprawdzają. A jak ktoś chce otwartych podwórek, niech przeprowadzi się na wieś.
Pewnie po to, zeby psy nie srały.
Ludzie się grodzą, bo patologia nie szanuje przestrzeni wspólnej.
trawnik ogrodzony > trawnik zaśmiecony i zasrany
Nie wiem co w tym dziwnego szczerze dziw, że dopiero teraz ktoś na to wpadł patrząc na stan ”””trawników””” na osiedlach ludzie nie potrafią uszanować stanu czegokolwiek co nie jest ich (choć co prawda te plotki to nie musza być te wielkie, połowa tej wysokości by odpędziła polowe debili)
Osobiście jestem za. Dlaczego? Bo to lepsze niż otoczenie całego bloku płotem i ograniczenie możliwości przejścia pieszym.
I bardzo dobrze. Żeby psy nie srały. Dla psów powinny być wydzielone trawniki dla psów, gdzie psiarze mogą je wysrywać.
To trochę jak meble trzymać zawinięte w folię ochronną. Ma być trawnik bez kup, śmieci i butelek po wódzie, a jest… brzydki trawnik ogrodzony wysoką siatką.
To jest zoo dla mrówek i motyli.
Jeśli to jedyny sposób na nieobsrane trawniki, bo pieska to chce się mieć, ale jaśniepaństwo kupy przecież zbierać nie będzie, to jestem za.
Przynajmniej nie obsrany przez psy śmieciowych ludzi…
W Szczecinie widziałem ogrodzone drzewo
Ja bym ogrodził tak z 50% natury w ogóle, dla roślin i zwierząt. Zakaz wstępu dla ludzi poza wyznaczonymi ścieżkami.
Nie można mieć w tym kraju fajnych rzeczy, bo ludzie są zwykle za głupi żeby je szanować. Nie mówię, że to dobre rozwiązanie, ale rozumiem frustracje na ilość dewastacji przestrzeni w tym kraju i ogólny brak myślenia o czystości przestrzeni wspólnych
nienawidzę tych płotów wszędzie w polsce… żeby podejść na mój przystanek autobusowy muszę przejść koło hali sportowej i osiedla, przez gigantyczny labirynt siatek. za siatkami nie ma nic poza pustymi parkingami i ścianami. ściany hali sportowej nawet okien nie mają. po co to stawiać? dzieci dorastają w takiej pozamykanej i pozastawianej przestrzeni a potem zdziwienie, dlaczego ludzie też coraz bardziej zamknięci na siebie nawzajem.
jak chcą walczyć z zaśmiecaniem trawników, niech postawią kosze na śmieci. bo przecież przez taki płotek totalnie nie da się wyjebać peta czy butelki.
Mam wrażenie, że za kilkaście lat Polacy przestaną już się pierdolić z jakimiś grodzonymi osiedlami i po prostu zaczną stawiać pełnoprawne mury z blankami i basztami
Głupie ale zrozumiałe, mogli przynajmniej coś ładniejszego zasadzić/postawić za tymi ogrodzeniami
To powinno być karalne. 20 lat więzienia.
Lub 100 zł grzywny
jprl posprzątam po tym psie tylko nie każcie mu srać na chodnik
What the fuck is that
Na osiedlu są jeszcze tabliczki “Zakaz sikania przez psy na ogrodzenie i obiekty SM”
Jakby ludzie po swoich psach sprzątali to trawniki nie były by ogrodzone. Dla niektórych zabranie worka na psie gówno jest za trudne, to te same przypadki co są w stanie 30 minut zamkniętą butelkę nieść tylko po to żeby wypić jej zawartość i wyrzucić pusta w pobliskie krzaki albo rozwalić o chodnik.
Skandalem jest, że trawnik niedostępny jest dla użytkowników aut! Dlaczego tam jest chodnik!!! Potem biedny kierowca będzie chciał skorzystać z trawnika a przy nim nie ma nawet parkingu ani drogi, tylko nikomu niepotrzebny chodnik!
Gdyby ludzie myli tylną część ciała, nikt nie musiałby niczego grodzic.
Upierd#$ić rączki takim, co śmiecą i po psach gówie# nie sprzątają, to nie trzeba będzie grodzić.
Trawa ścigana z urzędu.
Masz albo płot albo wydeptaną ścieżkę w błocie. Polacy nie mogą mieć ładnych rzeczy
Pewnie jakbyście ludziska zbierali kupy po swoich psiakach to nie trzeba by grodzić.
Przed moim domem trawnik nie jest ogrodzony i cały zasrany.