Rower będzie alternatywą dla aut gdy zacznie się planować rowerowe ciągi komunikacyjne, zamiast rwanych CPR raz z jednej raz z drugiej strony ulicy, kończące się przed przejściami dla pieszych bez przejazdów i umiejscowione tak gdzie akurat był remont, a nie tam gdzie ludzie najczęściej jeżdżą
Pomijając sedno… Co oni wszyscy z tym “symbolem statusu”. Od dobrej dekady, albo i więcej, nie spotkałem nikogo, kto by traktował posiadanie samochodu jako symbol czegokolwiek i cokolwiek innego niż narzędzie do przemieszczania się.
Chłop: “w sumie to dzieciaki jeżdżą same na swoich rowerach, mieszkamy blisko wszystkiego, a szkoły były przez część czasu zamknięte”. No zajebiście. 😉
Rower cargo kosztuje od circa 10 do 30 tysięcy cebulionów (tak mi z szybkiego scrolla przez Allegro wyszło). To względnie dużo jakby porównać jego funcjonalność do dostępnych w tych cenach używanych samochodów… Oczywiście zaraz ktoś powie o używanych rowerach cargo, ale sam Pan z filmiku przyznał, że podobno nie tracą na wartości…
2 comments
Rower będzie alternatywą dla aut gdy zacznie się planować rowerowe ciągi komunikacyjne, zamiast rwanych CPR raz z jednej raz z drugiej strony ulicy, kończące się przed przejściami dla pieszych bez przejazdów i umiejscowione tak gdzie akurat był remont, a nie tam gdzie ludzie najczęściej jeżdżą
Pomijając sedno… Co oni wszyscy z tym “symbolem statusu”. Od dobrej dekady, albo i więcej, nie spotkałem nikogo, kto by traktował posiadanie samochodu jako symbol czegokolwiek i cokolwiek innego niż narzędzie do przemieszczania się.
Chłop: “w sumie to dzieciaki jeżdżą same na swoich rowerach, mieszkamy blisko wszystkiego, a szkoły były przez część czasu zamknięte”. No zajebiście. 😉
Rower cargo kosztuje od circa 10 do 30 tysięcy cebulionów (tak mi z szybkiego scrolla przez Allegro wyszło). To względnie dużo jakby porównać jego funcjonalność do dostępnych w tych cenach używanych samochodów… Oczywiście zaraz ktoś powie o używanych rowerach cargo, ale sam Pan z filmiku przyznał, że podobno nie tracą na wartości…