Ekologia

8 comments
  1. Uwaga drodzy państwo eksperci z Tiktoka twierdzą, że samochody są niepotrzebne. A ja kupując worek cementu powinienem nieść go na plecach. Ale to nie jest temat do dyskusji i mam się doinformować.

  2. Jak zawsze mieszkańcy miast edukują ludzi mieszkających poza nimi, że mają jeździć pociągami, których nie ma albo autobusami, które kursują raz dziennie jeśli w ogóle.

  3. Mieszkam w dużym mieście, swój samochód sprzedałem bo stał przez większość czasu nieużywany. Tym bardziej że pracuję zdalnie więc nie dojeżdżam codziennie do pracy. Komunikacja miejska i tak jest kiepska ale przez to, że nie muszę z niej często korzystać jestem w stanie przymknąć na razie na to oko.

    Za to moi rodzice mieszkający na wsi nie daliby sobie kompletnie rady bez samochodu. Zakupy, wyprawa do urzędu, apteki czy lekarza praktycznie nie byłaby możliwa gdyby nie posiadany pojazd.
    Bez sensownego transportu publicznego jakiekolwiek zakazy nie mają sensu bo ludzie zwyczajnie nie mają alternatywy dla samochodu.

    Tymczasem u nas wszystko robi się jak zwykle na opak-zamiast zadbać o to by ludzie nie potrzebowali samochodu mając alternatywę w postaci sprawnego transportu kombinuje się z zakazami bo tak prościej.

  4. Przecież nawet mieszkając w mieście samochód jest potrzebny, to najzwyczajniej oszczędność czasu. Po pracy jadę do sklepu, zrobię zakupy, później pojadę jeszcze gdzieś do galerii coś kupić i zajmie mi to pewnie z godzinkę. A tak jeżdżąc komunikacją to nie dość że doliczając okres czekania na autobus to już się cieszę na samą świadomość że miałbym chodzić wszędzie z pełnymi siatami zakupów. A tak to wszystko do bagażnika i elo, szybka sprawa.

  5. Są trzy rzeczy, których mieszkańcy miast naprawdę często nie rozumieją:
    1) Wskaźnik urbanizacji, zarówno w Polsce, jak i w wielu innych państwach na świecie, jest relatywnie niski. W Polsce wynosi on 62% (podniósł się on w stosunku do 2021 roku), co oznacza, że tylko tyle osób mieszka łącznie we wszystkich miastach i miasteczkach – w tym tych, które nie mają transportu publicznego.
    2) Ograniczenia dla aut w samych miastach nie sprawi, że _samochodziarze_ przestaną jechać samochodami – wielu z nich po prostu przeniesie się do innych miejscowości, gdzie mogą blokować ruch dowoli. Zamiast usunąć korki, przeniesie to je po prostu do wsi.
    3) W wielu miejscach bez transportu miejskiego kwestia wystarczającej ilości miejsc parkingowych jest nadal istotna. Osobom na wsi nie można powiedzieć ,,po prostu jedź autobusem/koleją,” bo albo mają daleko do przystanku, albo autobus przyjeżdża tylko parę razy w ciągu doby.

    Problemy i rozwiązania, które podnosi tu bardzo wiele osób, tyczą się **miast** i bogatej ludności miejskiej w centrach – a nie każdy jest w takiej sytuacji.

  6. Samochody w Europie odpowiadają za zaledwie 3% zanieczyszczeń środowiska. Co ciekawsze, samochody elektryczne mają na to zanieczyszczenie i cała “ekologię” jeszcze gorszy wpływ. Nawet samoloty nie są tak dużym problemem, a tankowce, elektrownie węglowe i wszelkiego rodzaju fabryki.

    To wszystko propaganda dla naiwniaków. Papierowe słomki nic nie pomogą, gdy Indie, Chiny i inne azjatyckie kraje wytwarzają tyle zanieczyszczeń w rok, co Europa w 10.

Leave a Reply