Nie mam dobrego powodu żeby się rozmnażać, wolę przeżyć życie bez dzieci.
A jesli to mozliwe, to co by sie musialo zmienić, zebyscie zmienili zdanie? Czego Wam brakuje?
Chcę mieć ciszę, spokój i nie umrzeć przy porodzie
Na zdjęciu jest 500 ale brakuje +.
Może dlatego ?
> Wyborcza
Bądź mną
Nikomu bliżej nieznana osóbka
Załóż partię
Nazwij ją: “1000 złotych na każde dziecko”
Załóż funpage partii, pisz tylko o 1000 złotych na każde dziecko
Reklamuj się natrętnie, zwłaszcza na forach PiS
Reklamuj się też na forach pro socjalnych
Ludzie pytają Cię o różne rzeczy
Zawsze, nieważne o co pytany, opowiadaj o 1000 złotych na każde dziecko
Idź do urzędu stanu cywilnego, zmień imię i nazwisko na “1000 złotych na każde dziecko”
Spamuj nie tylko Internet, proś Grażyny z forów by agitowały na Twoją rzecz
Załóż pełno patusiarskich, lokalnych grup nacisku
Wieszaj na MOPS’ach i innych urzędach ulotki
Plakaty
Banery
W zasadzie to niech robią to Grażyny, ty im tylko wysyłasz szablony
Zakładasz własne forum pt. 1000 złotych na dziecko
Opowiadasz o tym, jak zbawienne skutki to przyniesie
Każdy drobny hejt banujesz
Każdą próbę polemiki – banujesz
Każdego o nie polsko brzmiącym nazwisku, banujesz
Najgorsze kółko wzajemnej adoracji jakie widział świat
Jest was coraz więcej
Ludzie się przekonują, nie tylko patusy
Mówisz: Macie czas, róbcie dzieci i o nic się nie martwcie
PiS hurrdurzy, ale to nic przy hurrdurzeniu reszty
Zaczynają Cię zapraszać do mediów
Na początek lokalna gazeta, lokalne radio, lokalne TV
Przychodzi czas na media krajowe
Na każde pytanie odpowiadasz bardzo zwięźle i ogólnie
Od razu przełączasz się na 1000 złotych na dziecko
Ludzie mają o to ogromny ból dupy
No, oprócz coraz większej rzeszy Twoich wyborców
Nadchodzą wybory
Organizujesz w każdej mieścinie: “Marsz 1000 złotych na dziecko”
Nie tylko MOPSy, teraz wszystko oblepiasz tymi plakatami
Rozkazujesz armii Grażyn wieszać to na balkonach
One to robią, bo w końcu hehe, 1000 złotych
Masz pierwszą całkowicie oddolną kampanię wyborczą
Idziesz na debatę
Krzyczysz o złodziejach, półśrodkach
Krzyczysz o 1000 złotych na dziecko
Wyciągasz sobie zza pleców ogromną flagę
Zasłaniasz wszystko
Śpiewasz hymn i nią machasz, zagłuszasz rozmówców
Wyprowadzają Cię z TV, na odchodne krzyczysz, by ludzie nie dali się zmanipulować propagandzie!
Po wyborach
Wygrałeś, nawet bardziej niż PiS poprzednio
Udało Ci się do Sejmu wprowadzić prawie trzystu posłów
W Senacie jeszcze lepiej
Mówisz, że przemówisz do Narodu
Wybierasz największy plac
Zjeżdżają się ludzie z całej Polski
Kochają Cię
Wielbią
Noszą Twoje zdjęcia, jak obrazy świętych na Boże Ciało
To jest ten moment
Wchodzisz na mównicę
Wznosisz ręce jak papież
Tłum wiwatuje
Bierzesz mikrofon
JEBAĆ ROSZCZENIOWĄ HOŁOTĘ!
Tłum wiwatuje, bo jeszcze nie załapał o co chodzi
JEBAĆ BIEDĘ
Wciąż wiwatują, ale myślą, że mówisz o czymś innym niż jest naprawdę
SPIERDALAJCIE
Cisza
Martwa cisza
Jest tak skondensowana i martwa, jak dżem z martwych płodów
A ty… Wtykasz w ten dżem nachosa
I opierdalasz go na ich oczach
ZAPIERDALAJCIE DO ROBOTY, OD PAŃSTWA NIE DOSTANIECIE NIC
JESTEŚCIE JEBANYMI ZŁODZIEJAMI
SOCJAL JEST NIEMORALNY
PODATKI TO KRADZIEŻ
ZA RUCHANIE NAJWYŻEJ AIDS DOSTANIECIE, NIE PIENIĄDZE
ANTYNATALIZM KURWY
A TAK W OGÓLE, TO WAMI GARDZĘ
ELO
Cisza trwa jeszcze trzy sekundy, wykorzystujesz je by sprężystym krokiem opuścić scenę i wejść do wozu opancerzonego
Siedzi w nim Rothbard i Mises
Dobra robota ziomuś, chwalą Cię
Thx
Skręcacie sobie blanta, a gdy minęła trzecia sekunda
BUM!
Bomba atomowa to nic, przy sile pękających w jednej chwili milionów odbytów
Zaczyna się wielka bitwa na ulicach
Z rozstawionych wszędzie głośników puszczasz “Ostatnia Niedziela”
Halo, wojsko? Mamy zamieszki w centrum Warszawy…
1. nie ma drugiej myszki
2. nie ma wlasnego pudelka
bo byłbym chujowym rodzicem i nie mam nawet z kim
niestety, w naszej sytuacji 500/800+ nie walczy z niżem demograficznym tylko z ubóstwem
Zapłodnienie mężczyzn jest bardzo trudne
1. mam poglądy antynatalistyczne
2. mam problemy ze zdrowiem (przewlekły ból, problemy z poruszaniem się)
3. nie mam partnera
4. lubię ciszę i spokój
5. poród mnie przeraża
Nie będzie komu pracować na najbogatszych? Jak mi przykro!
Bo to dwa samce.
Te myszki mając 500 zł bez długu i własne pudełko są w lepszej sytuacji do rozmnażania się niż większość Polaków XD
Lmao, ja ledwo sam jestem samodzielny i mam zapierdol żeby w ogóle przeżyć w mieszkaniu wynajmowanym w 4
Jak ja bym miał dzieciaka, to bym chyba serio jebnął i kopną w kalendarz. Dobrze, że partnerka jest bezpłodna, chociaż coś zaczyna gadać o adopcji
1. Nie mam z kim
2. Nawet jakbym miał, to jestem antynatalistą. Uważam za moralnie złe powoływanie i zmuszanie kolejnej rozumnej istoty to życia.
Nie chcę mieć dzieci i nie dorabiam do tego żadnej filozofii.
Jednocześnie nie oceniam tych, którzy mają amibcje na “drużynę piłkarską”, o ile sytuacja materialna oraz zdrowotna im na to pozwala.
Brzydzę się bachorów i nie chcę kontynuować ani mojej linii, ani tego gatunku.
Jako ojciec obserwujący zachowania sześciolatka często się zastanawiam jakim cudem ludzie jeszcze nie wyginęli. I nie dziwię się niechęci ludzi do sprawiania sobie goblina
Nienawidzę dzieci. Nie tylko nie zamierzam się rozmnażać, ale zniechęcam do tego wszystkich wokół.
Bo nie.
Nie lubię dzieci, nic mnie nie przekona, że to najpiękniejsze co może mnie spotkać w życiu. Do tego tak naprawdę to jedna wielka loteria jakie to dziecko będzie. Moja żona ma identyczne spojrzenie na ten temat. Żadne pieniądze i programy społeczne nie przekonają nas do zmiany zdania.
Lubię koboldy, nie spotkałem jeszcze drugiego kobolda. 🤡
Gówniaki robią larmo i bałagan
I tak już całe dnie zap***dalam za miskę ryżu
Nie ma z kim
Nie ma kiedy
Nie ma za co
Nie ma po co
Mam jedno i mi wystarczy. Nie ważne jakie benefity wymysli rząd. Chcę móc się w końcu wyspać i mieć czas dla siebie.
Jak rząd chce żebyśmy mieli więcej dzieci to wg statystyki powinien zabrać pieniądze bo kraje biedniejsze mają większą dzietność niż bogatsze /s
1.Uwielbiam spać.
2.MUSZĘ miec dla siebie te 3-4 godz.w ciągu dnia żeby robic to co chce bez zawracania dupy a przy dziecku to niemożliwe.
3.Nie lubię bezsensownych hałasów jak choćby kaszojady drące mordę podczas zabawy.
4.Mój charakter i zainteresowania sparwiają że nawet jakbym wziął się za siebie i zrzucił te 30 kg znalezienie kogos kto chciałby dzielić ze mną życie i potencjalnie mieć dzieci i tak byłoby bardzo trudne.
5.Obserwując wszystko dookoła trudno nie odnieść wrażenia że w ciągu max.kilkudziesięciu lat wszystko tak jebnie że huk będzie słyszalny w Andromedzie.
I co, rozmnożyły się?
Nie, ale głosują na nas na radzie wydzialu.
Nie do mnie pytanie, więc odpowiem!
Ja mam trzecie w drodze, AMA. Lubię dzieci, nawet te swoje, dzieci lubią mnie, przynajmniej tak twierdzą, a że starszy syn dopiero uczy się kłamać, to na razie im wierzę. Rodzicielstwo to najtrudniejsza rzecz jaką robiłem w życiu, ale też zdecydowanie, o rzędy wielkości, najlepsza. No i kurde karta dużej rodziny, moje najskrytsze marzenie już wkrótce się spełni.
36 comments
wyborczaplandrzejrysujepl
Nie mam dobrego powodu żeby się rozmnażać, wolę przeżyć życie bez dzieci.
A jesli to mozliwe, to co by sie musialo zmienić, zebyscie zmienili zdanie? Czego Wam brakuje?
Chcę mieć ciszę, spokój i nie umrzeć przy porodzie
Na zdjęciu jest 500 ale brakuje +.
Może dlatego ?
> Wyborcza
Bądź mną
Nikomu bliżej nieznana osóbka
Załóż partię
Nazwij ją: “1000 złotych na każde dziecko”
Załóż funpage partii, pisz tylko o 1000 złotych na każde dziecko
Reklamuj się natrętnie, zwłaszcza na forach PiS
Reklamuj się też na forach pro socjalnych
Ludzie pytają Cię o różne rzeczy
Zawsze, nieważne o co pytany, opowiadaj o 1000 złotych na każde dziecko
Idź do urzędu stanu cywilnego, zmień imię i nazwisko na “1000 złotych na każde dziecko”
Spamuj nie tylko Internet, proś Grażyny z forów by agitowały na Twoją rzecz
Załóż pełno patusiarskich, lokalnych grup nacisku
Wieszaj na MOPS’ach i innych urzędach ulotki
Plakaty
Banery
W zasadzie to niech robią to Grażyny, ty im tylko wysyłasz szablony
Zakładasz własne forum pt. 1000 złotych na dziecko
Opowiadasz o tym, jak zbawienne skutki to przyniesie
Każdy drobny hejt banujesz
Każdą próbę polemiki – banujesz
Każdego o nie polsko brzmiącym nazwisku, banujesz
Najgorsze kółko wzajemnej adoracji jakie widział świat
Jest was coraz więcej
Ludzie się przekonują, nie tylko patusy
Mówisz: Macie czas, róbcie dzieci i o nic się nie martwcie
PiS hurrdurzy, ale to nic przy hurrdurzeniu reszty
Zaczynają Cię zapraszać do mediów
Na początek lokalna gazeta, lokalne radio, lokalne TV
Przychodzi czas na media krajowe
Na każde pytanie odpowiadasz bardzo zwięźle i ogólnie
Od razu przełączasz się na 1000 złotych na dziecko
Ludzie mają o to ogromny ból dupy
No, oprócz coraz większej rzeszy Twoich wyborców
Nadchodzą wybory
Organizujesz w każdej mieścinie: “Marsz 1000 złotych na dziecko”
Nie tylko MOPSy, teraz wszystko oblepiasz tymi plakatami
Rozkazujesz armii Grażyn wieszać to na balkonach
One to robią, bo w końcu hehe, 1000 złotych
Masz pierwszą całkowicie oddolną kampanię wyborczą
Idziesz na debatę
Krzyczysz o złodziejach, półśrodkach
Krzyczysz o 1000 złotych na dziecko
Wyciągasz sobie zza pleców ogromną flagę
Zasłaniasz wszystko
Śpiewasz hymn i nią machasz, zagłuszasz rozmówców
Wyprowadzają Cię z TV, na odchodne krzyczysz, by ludzie nie dali się zmanipulować propagandzie!
Po wyborach
Wygrałeś, nawet bardziej niż PiS poprzednio
Udało Ci się do Sejmu wprowadzić prawie trzystu posłów
W Senacie jeszcze lepiej
Mówisz, że przemówisz do Narodu
Wybierasz największy plac
Zjeżdżają się ludzie z całej Polski
Kochają Cię
Wielbią
Noszą Twoje zdjęcia, jak obrazy świętych na Boże Ciało
To jest ten moment
Wchodzisz na mównicę
Wznosisz ręce jak papież
Tłum wiwatuje
Bierzesz mikrofon
JEBAĆ ROSZCZENIOWĄ HOŁOTĘ!
Tłum wiwatuje, bo jeszcze nie załapał o co chodzi
JEBAĆ BIEDĘ
Wciąż wiwatują, ale myślą, że mówisz o czymś innym niż jest naprawdę
SPIERDALAJCIE
Cisza
Martwa cisza
Jest tak skondensowana i martwa, jak dżem z martwych płodów
A ty… Wtykasz w ten dżem nachosa
I opierdalasz go na ich oczach
ZAPIERDALAJCIE DO ROBOTY, OD PAŃSTWA NIE DOSTANIECIE NIC
JESTEŚCIE JEBANYMI ZŁODZIEJAMI
SOCJAL JEST NIEMORALNY
PODATKI TO KRADZIEŻ
ZA RUCHANIE NAJWYŻEJ AIDS DOSTANIECIE, NIE PIENIĄDZE
ANTYNATALIZM KURWY
A TAK W OGÓLE, TO WAMI GARDZĘ
ELO
Cisza trwa jeszcze trzy sekundy, wykorzystujesz je by sprężystym krokiem opuścić scenę i wejść do wozu opancerzonego
Siedzi w nim Rothbard i Mises
Dobra robota ziomuś, chwalą Cię
Thx
Skręcacie sobie blanta, a gdy minęła trzecia sekunda
BUM!
Bomba atomowa to nic, przy sile pękających w jednej chwili milionów odbytów
Zaczyna się wielka bitwa na ulicach
Z rozstawionych wszędzie głośników puszczasz “Ostatnia Niedziela”
Halo, wojsko? Mamy zamieszki w centrum Warszawy…
1. nie ma drugiej myszki
2. nie ma wlasnego pudelka
bo byłbym chujowym rodzicem i nie mam nawet z kim
niestety, w naszej sytuacji 500/800+ nie walczy z niżem demograficznym tylko z ubóstwem
Zapłodnienie mężczyzn jest bardzo trudne
1. mam poglądy antynatalistyczne
2. mam problemy ze zdrowiem (przewlekły ból, problemy z poruszaniem się)
3. nie mam partnera
4. lubię ciszę i spokój
5. poród mnie przeraża
Nie będzie komu pracować na najbogatszych? Jak mi przykro!
Bo to dwa samce.
Te myszki mając 500 zł bez długu i własne pudełko są w lepszej sytuacji do rozmnażania się niż większość Polaków XD
Lmao, ja ledwo sam jestem samodzielny i mam zapierdol żeby w ogóle przeżyć w mieszkaniu wynajmowanym w 4
Jak ja bym miał dzieciaka, to bym chyba serio jebnął i kopną w kalendarz. Dobrze, że partnerka jest bezpłodna, chociaż coś zaczyna gadać o adopcji
1. Nie mam z kim
2. Nawet jakbym miał, to jestem antynatalistą. Uważam za moralnie złe powoływanie i zmuszanie kolejnej rozumnej istoty to życia.
Nie chcę mieć dzieci i nie dorabiam do tego żadnej filozofii.
Jednocześnie nie oceniam tych, którzy mają amibcje na “drużynę piłkarską”, o ile sytuacja materialna oraz zdrowotna im na to pozwala.
Rozmnażanie kusi
Ale to coś kusi jeszcze bardziej
https://preview.redd.it/por65mkm4h1b1.png?width=920&format=pjpg&auto=webp&v=enabled&s=8b9dae81ee59411114aa19b0949788de2b3cfd2b
Polacy to szczury wynika z tego..
Nienawidzę bąbelków 😊
Wszystko dlatego, że samica myszy daje w szyję
Mieszkam u mamy w piwnicy…
Dorzuć stówkę i lece sie jebać
Brzydzę się bachorów i nie chcę kontynuować ani mojej linii, ani tego gatunku.
Jako ojciec obserwujący zachowania sześciolatka często się zastanawiam jakim cudem ludzie jeszcze nie wyginęli. I nie dziwię się niechęci ludzi do sprawiania sobie goblina
Nienawidzę dzieci. Nie tylko nie zamierzam się rozmnażać, ale zniechęcam do tego wszystkich wokół.
Bo nie.
Nie lubię dzieci, nic mnie nie przekona, że to najpiękniejsze co może mnie spotkać w życiu. Do tego tak naprawdę to jedna wielka loteria jakie to dziecko będzie. Moja żona ma identyczne spojrzenie na ten temat. Żadne pieniądze i programy społeczne nie przekonają nas do zmiany zdania.
Lubię koboldy, nie spotkałem jeszcze drugiego kobolda. 🤡
Gówniaki robią larmo i bałagan
I tak już całe dnie zap***dalam za miskę ryżu
Nie ma z kim
Nie ma kiedy
Nie ma za co
Nie ma po co
Mam jedno i mi wystarczy. Nie ważne jakie benefity wymysli rząd. Chcę móc się w końcu wyspać i mieć czas dla siebie.
Jak rząd chce żebyśmy mieli więcej dzieci to wg statystyki powinien zabrać pieniądze bo kraje biedniejsze mają większą dzietność niż bogatsze /s
1.Uwielbiam spać.
2.MUSZĘ miec dla siebie te 3-4 godz.w ciągu dnia żeby robic to co chce bez zawracania dupy a przy dziecku to niemożliwe.
3.Nie lubię bezsensownych hałasów jak choćby kaszojady drące mordę podczas zabawy.
4.Mój charakter i zainteresowania sparwiają że nawet jakbym wziął się za siebie i zrzucił te 30 kg znalezienie kogos kto chciałby dzielić ze mną życie i potencjalnie mieć dzieci i tak byłoby bardzo trudne.
5.Obserwując wszystko dookoła trudno nie odnieść wrażenia że w ciągu max.kilkudziesięciu lat wszystko tak jebnie że huk będzie słyszalny w Andromedzie.
I co, rozmnożyły się?
Nie, ale głosują na nas na radzie wydzialu.
Nie do mnie pytanie, więc odpowiem!
Ja mam trzecie w drodze, AMA. Lubię dzieci, nawet te swoje, dzieci lubią mnie, przynajmniej tak twierdzą, a że starszy syn dopiero uczy się kłamać, to na razie im wierzę. Rodzicielstwo to najtrudniejsza rzecz jaką robiłem w życiu, ale też zdecydowanie, o rzędy wielkości, najlepsza. No i kurde karta dużej rodziny, moje najskrytsze marzenie już wkrótce się spełni.