A Wy dlaczego nie chcecie się rozmnażać? 😁

36 comments
  1. Bądź mną
    Nikomu bliżej nieznana osóbka
    Załóż partię
    Nazwij ją: “1000 złotych na każde dziecko”
    Załóż funpage partii, pisz tylko o 1000 złotych na każde dziecko
    Reklamuj się natrętnie, zwłaszcza na forach PiS
    Reklamuj się też na forach pro socjalnych
    Ludzie pytają Cię o różne rzeczy
    Zawsze, nieważne o co pytany, opowiadaj o 1000 złotych na każde dziecko
    Idź do urzędu stanu cywilnego, zmień imię i nazwisko na “1000 złotych na każde dziecko”
    Spamuj nie tylko Internet, proś Grażyny z forów by agitowały na Twoją rzecz
    Załóż pełno patusiarskich, lokalnych grup nacisku
    Wieszaj na MOPS’ach i innych urzędach ulotki
    Plakaty
    Banery
    W zasadzie to niech robią to Grażyny, ty im tylko wysyłasz szablony
    Zakładasz własne forum pt. 1000 złotych na dziecko
    Opowiadasz o tym, jak zbawienne skutki to przyniesie
    Każdy drobny hejt banujesz
    Każdą próbę polemiki – banujesz
    Każdego o nie polsko brzmiącym nazwisku, banujesz
    Najgorsze kółko wzajemnej adoracji jakie widział świat
    Jest was coraz więcej
    Ludzie się przekonują, nie tylko patusy
    Mówisz: Macie czas, róbcie dzieci i o nic się nie martwcie
    PiS hurrdurzy, ale to nic przy hurrdurzeniu reszty
    Zaczynają Cię zapraszać do mediów
    Na początek lokalna gazeta, lokalne radio, lokalne TV
    Przychodzi czas na media krajowe
    Na każde pytanie odpowiadasz bardzo zwięźle i ogólnie
    Od razu przełączasz się na 1000 złotych na dziecko
    Ludzie mają o to ogromny ból dupy
    No, oprócz coraz większej rzeszy Twoich wyborców

    Nadchodzą wybory
    Organizujesz w każdej mieścinie: “Marsz 1000 złotych na dziecko”
    Nie tylko MOPSy, teraz wszystko oblepiasz tymi plakatami
    Rozkazujesz armii Grażyn wieszać to na balkonach
    One to robią, bo w końcu hehe, 1000 złotych
    Masz pierwszą całkowicie oddolną kampanię wyborczą
    Idziesz na debatę
    Krzyczysz o złodziejach, półśrodkach
    Krzyczysz o 1000 złotych na dziecko
    Wyciągasz sobie zza pleców ogromną flagę
    Zasłaniasz wszystko
    Śpiewasz hymn i nią machasz, zagłuszasz rozmówców
    Wyprowadzają Cię z TV, na odchodne krzyczysz, by ludzie nie dali się zmanipulować propagandzie!

    Po wyborach
    Wygrałeś, nawet bardziej niż PiS poprzednio
    Udało Ci się do Sejmu wprowadzić prawie trzystu posłów
    W Senacie jeszcze lepiej
    Mówisz, że przemówisz do Narodu
    Wybierasz największy plac
    Zjeżdżają się ludzie z całej Polski
    Kochają Cię
    Wielbią
    Noszą Twoje zdjęcia, jak obrazy świętych na Boże Ciało
    To jest ten moment
    Wchodzisz na mównicę
    Wznosisz ręce jak papież
    Tłum wiwatuje
    Bierzesz mikrofon
    JEBAĆ ROSZCZENIOWĄ HOŁOTĘ!
    Tłum wiwatuje, bo jeszcze nie załapał o co chodzi
    JEBAĆ BIEDĘ
    Wciąż wiwatują, ale myślą, że mówisz o czymś innym niż jest naprawdę
    SPIERDALAJCIE
    Cisza
    Martwa cisza
    Jest tak skondensowana i martwa, jak dżem z martwych płodów
    A ty… Wtykasz w ten dżem nachosa
    I opierdalasz go na ich oczach
    ZAPIERDALAJCIE DO ROBOTY, OD PAŃSTWA NIE DOSTANIECIE NIC
    JESTEŚCIE JEBANYMI ZŁODZIEJAMI
    SOCJAL JEST NIEMORALNY
    PODATKI TO KRADZIEŻ
    ZA RUCHANIE NAJWYŻEJ AIDS DOSTANIECIE, NIE PIENIĄDZE
    ANTYNATALIZM KURWY
    A TAK W OGÓLE, TO WAMI GARDZĘ
    ELO
    Cisza trwa jeszcze trzy sekundy, wykorzystujesz je by sprężystym krokiem opuścić scenę i wejść do wozu opancerzonego
    Siedzi w nim Rothbard i Mises
    Dobra robota ziomuś, chwalą Cię
    Thx
    Skręcacie sobie blanta, a gdy minęła trzecia sekunda
    BUM!
    Bomba atomowa to nic, przy sile pękających w jednej chwili milionów odbytów
    Zaczyna się wielka bitwa na ulicach
    Z rozstawionych wszędzie głośników puszczasz “Ostatnia Niedziela”
    Halo, wojsko? Mamy zamieszki w centrum Warszawy…

  2. 1. mam poglądy antynatalistyczne
    2. mam problemy ze zdrowiem (przewlekły ból, problemy z poruszaniem się)
    3. nie mam partnera
    4. lubię ciszę i spokój
    5. poród mnie przeraża

  3. Te myszki mając 500 zł bez długu i własne pudełko są w lepszej sytuacji do rozmnażania się niż większość Polaków XD

  4. Lmao, ja ledwo sam jestem samodzielny i mam zapierdol żeby w ogóle przeżyć w mieszkaniu wynajmowanym w 4

    Jak ja bym miał dzieciaka, to bym chyba serio jebnął i kopną w kalendarz. Dobrze, że partnerka jest bezpłodna, chociaż coś zaczyna gadać o adopcji

  5. 1. Nie mam z kim

    2. Nawet jakbym miał, to jestem antynatalistą. Uważam za moralnie złe powoływanie i zmuszanie kolejnej rozumnej istoty to życia.

  6. Nie chcę mieć dzieci i nie dorabiam do tego żadnej filozofii.
    Jednocześnie nie oceniam tych, którzy mają amibcje na “drużynę piłkarską”, o ile sytuacja materialna oraz zdrowotna im na to pozwala.

  7. Jako ojciec obserwujący zachowania sześciolatka często się zastanawiam jakim cudem ludzie jeszcze nie wyginęli. I nie dziwię się niechęci ludzi do sprawiania sobie goblina

  8. Nie lubię dzieci, nic mnie nie przekona, że to najpiękniejsze co może mnie spotkać w życiu. Do tego tak naprawdę to jedna wielka loteria jakie to dziecko będzie. Moja żona ma identyczne spojrzenie na ten temat. Żadne pieniądze i programy społeczne nie przekonają nas do zmiany zdania.

  9. Gówniaki robią larmo i bałagan

    I tak już całe dnie zap***dalam za miskę ryżu

    Nie ma z kim

    Nie ma kiedy

    Nie ma za co

    Nie ma po co

  10. Mam jedno i mi wystarczy. Nie ważne jakie benefity wymysli rząd. Chcę móc się w końcu wyspać i mieć czas dla siebie.

  11. Jak rząd chce żebyśmy mieli więcej dzieci to wg statystyki powinien zabrać pieniądze bo kraje biedniejsze mają większą dzietność niż bogatsze /s

  12. 1.Uwielbiam spać.

    2.MUSZĘ miec dla siebie te 3-4 godz.w ciągu dnia żeby robic to co chce bez zawracania dupy a przy dziecku to niemożliwe.

    3.Nie lubię bezsensownych hałasów jak choćby kaszojady drące mordę podczas zabawy.

    4.Mój charakter i zainteresowania sparwiają że nawet jakbym wziął się za siebie i zrzucił te 30 kg znalezienie kogos kto chciałby dzielić ze mną życie i potencjalnie mieć dzieci i tak byłoby bardzo trudne.

    5.Obserwując wszystko dookoła trudno nie odnieść wrażenia że w ciągu max.kilkudziesięciu lat wszystko tak jebnie że huk będzie słyszalny w Andromedzie.

  13. Nie do mnie pytanie, więc odpowiem!

    Ja mam trzecie w drodze, AMA. Lubię dzieci, nawet te swoje, dzieci lubią mnie, przynajmniej tak twierdzą, a że starszy syn dopiero uczy się kłamać, to na razie im wierzę. Rodzicielstwo to najtrudniejsza rzecz jaką robiłem w życiu, ale też zdecydowanie, o rzędy wielkości, najlepsza. No i kurde karta dużej rodziny, moje najskrytsze marzenie już wkrótce się spełni.

Leave a Reply