Byłem na tym w Krakowie. Fajna atmosfera! Niosłem ze sobą wielką pandę z flagą bears i wszyscy chcieli ja potrzymać, zrobić z nią fotki, a dzieciaczki się do niej przytulały. Marsze są super i można poznać super osoby!
W chwilach zwątpienia przypominam sobie, że kiedyś nie było szansy żeby marsz odbył się w tak “malych” miastach jak Koszalin.
2 comments
Byłem na tym w Krakowie. Fajna atmosfera! Niosłem ze sobą wielką pandę z flagą bears i wszyscy chcieli ja potrzymać, zrobić z nią fotki, a dzieciaczki się do niej przytulały. Marsze są super i można poznać super osoby!
W chwilach zwątpienia przypominam sobie, że kiedyś nie było szansy żeby marsz odbył się w tak “malych” miastach jak Koszalin.