#### Działaczka społeczna Sylwia Bujak w 1928 roku po powrocie ze wsi pisze o mieszkających tam kobietach, że z przemęczenia żyją na granicy męczeństwa. Są w ciąży lub w połogu, harują od świtu do nocy, są niedożywione, śpią czasami razem ze zwierzętami, są licho ubrane, myją się dwa razy w roku. Trudno sobie wyobrazić, jak te realia wyglądały.
Ja np kupiłem ostatnio udziały u mojej matki. Zajebista inwestycja kurwa, po 2 latach jestem na minusie.
2 comments
#### Działaczka społeczna Sylwia Bujak w 1928 roku po powrocie ze wsi pisze o mieszkających tam kobietach, że z przemęczenia żyją na granicy męczeństwa. Są w ciąży lub w połogu, harują od świtu do nocy, są niedożywione, śpią czasami razem ze zwierzętami, są licho ubrane, myją się dwa razy w roku. Trudno sobie wyobrazić, jak te realia wyglądały.
Ja np kupiłem ostatnio udziały u mojej matki. Zajebista inwestycja kurwa, po 2 latach jestem na minusie.