Chrońcie uszy. Nie zgrywajcie wytrzymałych i męskich

13 comments
  1. Tymczasem nastoletnia ja w środku zimy w lekkich botkach, bez czapki, bez rękawiczek, z krótką rozpiętą kurtką, żeby ŁADNIE WYGLĄDAĆ.

    *zmarznięty przypał*

  2. 3M produkuje takie fajne nauszniki które dobrze tłumią głośne hałasy ale można w nich rozmawiać.

    No i stopery pomarańczowe 3M też polecam, złoto.

  3. Pamiętam jak pierwsi w okolicy kupiliśmy kosę spalinową (jakieś 30 lat temu – to były silniki dwusuwowe które ryczały niewyobrażalnie) – w komplecie były nauszniki i gogle więc ich oczywiście używaliśmy, ludzie z okolicy pukali się w głowę 🙂 Dopiero jakieś 10 lat i 50 drzazg/kamieni w oku później ludzie zajarzyli po co to jest. Nauszniki zajęły kolejne 10 lat ale nie u wszystkich się przyjęły.

  4. Nie wiem, jak jest u nas, ale jak pracowałem w Kanadzie na magazynie, to rutynowo co ok. 2 tygodnie, każdy pracownik otrzymywał nowe zatyczki do uszu. Wszyscy nosili, Koreańczycy, Wietnamczycy, Jamajczycy, Egipcjanie itd. Nigdy nie trzeba było o to nikogo upominać, ba, jak coś było nie tak, to pracownicy sami szli do managerów po nowe zatyczki.

    Pozostając w temacie stoperów do uszu, to zachęcam zakupić jakieś na koncerty. Ostatnio użyłem takich po raz pierwszy i miło było pójść po koncercie spać bez szumu w uszach, a muzykę i tak słyszałem głośno i doskonale. Osobiście polecam zatyczki Loop Experience, które mają dodatkową membranę, zmniejszającą ilość decybeli, i dobrze siedzą w uchu, można w nich spokojnie wpierdalać się w mosh-pit i nie wypadną 🙂

  5. Słuch nie wraca i nic nie leczy objawów.

    Raz przez własną głupotę stałem na strzelnicy za kimś strzelającym ze strzelby z nie do końca założonym ochraniaczem na jednym uchu.

    Słyszę nadal w miarę dobrze, ale lewe ucho nie do końca wyłapuje wysokie częstotliwości. Czasami ktoś do mnie mówi i zamiast mowy słyszę niespójny szum z tego ucha. Raz na jakiś czas piszczy mi w nim jakby ktoś włączył telewizor kineskopowy.

    Dbajcie o wszystkie zmysły. Chrońcie uszy, słuchajcie muzyki ciszej, uważajcie na mocne źródła światła, sprawdzajcie temperaturę i zawartość używanych pojemników i naczyń. Gałki i uszy macie w parach, ale uszkodzenie nawet z jednej strony wyprowadza wasze zmysły z równowagi na resztę życia.

  6. mój stary był na wpół głuchy od maszyn a gdy ja brałem te znajdujące się w warsztacie słuchawki ( delikatnie mówiąc nędznej jakości jak to w latach 80 ) to zawsze od niego słyszałem – Nie ośmieszaj się . Ten sam tekst gdy zapinałem pasy w aucie. W ostatnim roku życia wydało się że był głuchy i ślepy wtedy nie tylko od maszyn ale i od gruczulaka który uciskał odpowiednie miejsce w mózgu.

  7. No i to jest ta toksyczna meskosc (tak, to pojecie ktore z automatu jest wdolglosowane). Nie chodzi o to ze faceci sa zli, gorsi, czy cos z nimi jest nie tak, chodzi o to jak srodowisko w jakim zyjemy wmawia nam ze tacy mamy byc (lub sami sobie wmawiamy wnioskujac po bodzcach zewnetrznych). To siedzi w naszych glowach i krzywdzi nas, naszych bliskich, dzieci.

    To zle pojeta meskosc, sila na pokaz i zgrywanie twardziela. Na wszystkich pieknych filmach hollywoodzkich to romatycznie wyglada, w praktyce to jest rak ale chyba jestesmy tego malo swiadomi.

  8. Co jak co, ale robiąc dwie rzeczy jednocześnie wolałbym słyszeć czy frezarka nie robi przypadkiem śmigła materiałem.

  9. Podobnie na koncertach. Bardzo polecam profesjonalne zatyczki do uszu dla muzyków. Różnią się tym od zwykłych, że bardziej równo wyciszają całość pasma.

    Dzięki nim można usłyszeć, co zespół tak naprawdę gra, bo prawie wszyscy dźwiękowcy w tym kraju są chyba głusi i przez te decybele nie tylko słuch się pogarsza, ale też robi się jeden wielki, niesłuchalny hałas.

  10. Ja używm słuchawek jak używam głośniejszych maszyn chyba bardziej dla tego aby posiedzieć w chwili ciszy od zakładu xD

Leave a Reply