Na S19 pod prąd. Niemal doszło do czołowego zderzenia

6 comments
  1. Ciekawi mnie jaki proces myślowy doprowadził do takiego działania.

    20 lat mieszkania w UK czy cos?

  2. Który pas wybrać, wiedząc że jedzie się pod prąd? Prawy wydaje się “naturalny”, ale wszyscy jadą dużo szybciej z przeciwka. Lewy (i pobocze) trochę lepszy, ale za to większe ryzyko zderzenia z TIR-em.

  3. Radio: *Uwaga, podajemy ważny komunikat – jakiś szaleniec jedzie autostradą pod prąd.*

    Telefon do studia: *Szaleniec? Jeden? Są ich tysiące!*

  4. Zastanawia mnie tok myślenia osób w takich sytuacjach, bo tu widać, że na końcu samochód zawraca. W pewnym momencie mogło nastąpić spostrzeżenie, że pomylono zjazd z wjazdem. W pewnym momencie zauważono również, że jechano pod prąd.

    Czy moment w którym wjeżdża ze zjazdu to zupełny brak skupienia na drodze? Czy może tam następuje szok, że ktoś właśnie wjechał pod prąd i nie wie jeszcze co zrobić, ale już zdaje sobie sprawę, że zaraz może zginąć? Czy dopiero po gwałtownym skręcie przed busem?

  5. I za coś takiego jest tylko 15 punktów? Za użycie telefonu podczas czekania na przejazd pociągu jest 12, kto projektował ten taryfikator

Leave a Reply