ech, czyli standard – “proste i niskie podatki” okazują się ani niższe (jeśli nie zarabiasz dużo) ani prostsze (bo po prostu przesuwa się przepisy z ustawy do rozporządzeń)
Kto by się spodziewał ze Memcen kłamie xd
Podwyżka podatków dla klasy średniej to motywacja do tego żeby wcześniej wstawali, dłużej pracowali i jedli mniej tostów z awokado – wtedy staną się bogaci i w nagrodę dostaną niższe podatki :^)
Z tym porównaniem do gier to autor nie do końca trafił z faktami – producenci nie wrzucają nieskończonego produktu z założeniem, że klient go przetestuje i zgłosi niedoróbki (chyba że proponuje udział w otwartej becie). Producent wypuszcza produkt, który wymaga patcha zaraz po premierze żeby dotrzymać terminów, które sam sobie ustalił, związanych z produkcją fizycznych kopii, etc etc. Braki są znane, a zgoda na wydanie takiej produkcji na konsolach jest udzielana właśnie pod warunkiem, że w dniu premiery na serwerach będzie czekało już 50GB poprawek. Ale choć fakty nie do końca się zgadzają, to efekt ten sama – daje się ludziom bubla, a oni potem wypunktowują błędy. Różnica jest taka, że deweloper wie o bublach albo słucha klienta i je naprawia, a polityk ma to gdzieś w kuwecie kota Kaczyńskiego
Mentzen wygląda jakby miał zespół Downa.
Artykuł jest pisany w tak stronniczy sposób, że po 2 akapitach nie chce mi się go czytać dalej.
6 comments
ech, czyli standard – “proste i niskie podatki” okazują się ani niższe (jeśli nie zarabiasz dużo) ani prostsze (bo po prostu przesuwa się przepisy z ustawy do rozporządzeń)
Kto by się spodziewał ze Memcen kłamie xd
Podwyżka podatków dla klasy średniej to motywacja do tego żeby wcześniej wstawali, dłużej pracowali i jedli mniej tostów z awokado – wtedy staną się bogaci i w nagrodę dostaną niższe podatki :^)
Z tym porównaniem do gier to autor nie do końca trafił z faktami – producenci nie wrzucają nieskończonego produktu z założeniem, że klient go przetestuje i zgłosi niedoróbki (chyba że proponuje udział w otwartej becie). Producent wypuszcza produkt, który wymaga patcha zaraz po premierze żeby dotrzymać terminów, które sam sobie ustalił, związanych z produkcją fizycznych kopii, etc etc. Braki są znane, a zgoda na wydanie takiej produkcji na konsolach jest udzielana właśnie pod warunkiem, że w dniu premiery na serwerach będzie czekało już 50GB poprawek. Ale choć fakty nie do końca się zgadzają, to efekt ten sama – daje się ludziom bubla, a oni potem wypunktowują błędy. Różnica jest taka, że deweloper wie o bublach albo słucha klienta i je naprawia, a polityk ma to gdzieś w kuwecie kota Kaczyńskiego
Mentzen wygląda jakby miał zespół Downa.
Artykuł jest pisany w tak stronniczy sposób, że po 2 akapitach nie chce mi się go czytać dalej.