Dobrobyt

43 comments
  1. Już kilka lat temu w Biedronce to była norma. To samo z pomidorami, a nawet kalafiora ludzie z liści obierają xD

    Edit: dobra, rozumiem pomidory się dziurawią nie musicie mi tego już pisać xD

  2. Zostawiając kwestię inflacji, ile taki ogonek może ważyć? Przecież to jest absurd (plus wygodniej sie z tym ogonkiem kroi)

  3. Inna sprawa ze cena samej papryki poleciała w kosmos.

    Produkty podrożały w różnym stopniu.

  4. Nic nie przebije odrywania liści z rzodkiewki, która i tak jest na pęczki a nie na wagę :v

  5. Gładkomózgowie – waży z ogonkiem.

    Wtajemniczony – obrywa ogonek.

    ***WIELCE OŚWIECONY MISTRZ PRAWD WSZECHŚWIATA*** – obcina ogonki sekatorem pożyczonym z działu ogrodniczego (warzywa są świeże dłużej)

  6. Ja byłem przerażony jak ojciec narzeczonej w Biedronce brał jakiegoś orzecha i zjadał i mówił że normalna sprawa bo próbuje przed kupieniem

    Może na rynku jak spytam sprzedawcę ale w sklepie? Spotkał się ktoś z was z czymś takim?

  7. Rel: [https://polki.pl/dieta-i-fitness/zdrowe-odzywianie,nowy-sposob-polakow-na-oszczedzanie-w-supermarketach-wylamuja-ogonki-z-papryki-by-zaplacic-mniej,10449322,artykul.html](https://polki.pl/dieta-i-fitness/zdrowe-odzywianie,nowy-sposob-polakow-na-oszczedzanie-w-supermarketach-wylamuja-ogonki-z-papryki-by-zaplacic-mniej,10449322,artykul.html)

    Jeszcze ta baba z Wiesz co Jesz (czy jak to sie nazywa, taka plus size blondyna) w swoim programie ludzi nakręciła, że ich sklepy okradają.

  8. Ja nie wiem co wy macie z tą inflacją. Ja zawsze kiedy kupuję, to biorę papryki za około 10 zł i jakoś zawsze tyle samo płacę.

  9. Zajebiście, teraz ceny papryki urosną tak, że ta papryka bez ogonka będzie kosztowała tyle co z ogonkiem teraz, czyli przez tych “mądrych” uczciwym ludziom napluja w ryj

  10. Parę lat temu w Lidlu za to sprzedawali pasternak zamiast pietruszki, także odrywanie ogonków z papryk to i tak małe miki przy tym

  11. Przy średniej cenie 25 zł za kilogram, ogonek lub dwa to jest kwestia kilkudziesięciu groszy czasami. Nic kurwa dziwnego.

  12. Ekscytujecie się jakby było czym. Kupując płacicie nie tylko za te oberwane ogonki, ale też za towar który sklep musi wyrzucić, bo się nie sprzedał. Wszystko wliczone w cenę.

  13. Pracuje z tak oszczędnym gościem że on by pewnie na miejscu wyczyścił tą paprykę
    Wszystko w słoikach trzyma
    Kawę z pracy nawet kradnie
    🙂

  14. U mnie we wiosce jedna pani z mojego blokowisko to już lata temu banany że skórek obiecała i ważyła w woreczku. Teraz czas na arbuza, ananasa i mango.

  15. meh, polska jest chujowa ale papryka jest droga tak po prostu, a ostatnio jeszcze droższa nie tylko tutaj.

    Nie wiem czy obrywanie ogonków to nowy fenomen ale jeśli tak to jw.

  16. Żadna nowość. U mnie sprzedają pomidory z gałązkami, tak z 4 sztuki na gałązce. Nie raz musiałem przekopywać się przez pudełko łysych gałązek, żeby znaleźć taką jeszcze z pomidorami.

  17. Jeszcze 800+, darmowe leki i darmowe autostrady. Więcej socjali Polacy wytrzymają. Jeszcze trochę i w Polsce będzie hiperinflacja jak w Zimbabwe.

Leave a Reply