“15 grudnia w Trybunale Konstytucyjnym Julii Przyłębskiej miała odbyć się rozprawa rozstrzygająca, czy dziennikarze i obywatele nadal będą mieć dostęp do informacji publicznej. Odroczono ją i odbędzie się najprawdopodobniej w styczniu 2022 roku, a kiedy to nastąpi i wyrok spełni oczekiwania PiS, prawo do informacji publicznej zostanie zawieszone. Co oznacza, że dziennikarze i obywatele nie dowiedzą się już niczego o poczynaniach, przestępstwach i nadużyciach polityków, i ludzi zarządzających państwowymi instytucjami. Pieniądze podatników będzie można wydawać bez żadnej kontroli z zewnątrz. Na orzeczeniu które zakończy 20-letni okres obowiązywania ustawy o dostępie do informacji publicznej w Polsce skorzysta też Tadeusz Rydzyk, który zasiada dziś na ławie oskarżonych w procesie karnym wytoczonym mu przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska za to, że jego fundacja nie ujawniła danych sprzed 2016 roku o dotacjach z pieniędzy publicznych.”
1 comment
TLDR
“15 grudnia w Trybunale Konstytucyjnym Julii Przyłębskiej miała odbyć się rozprawa rozstrzygająca, czy dziennikarze i obywatele nadal będą mieć dostęp do informacji publicznej. Odroczono ją i odbędzie się najprawdopodobniej w styczniu 2022 roku, a kiedy to nastąpi i wyrok spełni oczekiwania PiS, prawo do informacji publicznej zostanie zawieszone. Co oznacza, że dziennikarze i obywatele nie dowiedzą się już niczego o poczynaniach, przestępstwach i nadużyciach polityków, i ludzi zarządzających państwowymi instytucjami. Pieniądze podatników będzie można wydawać bez żadnej kontroli z zewnątrz. Na orzeczeniu które zakończy 20-letni okres obowiązywania ustawy o dostępie do informacji publicznej w Polsce skorzysta też Tadeusz Rydzyk, który zasiada dziś na ławie oskarżonych w procesie karnym wytoczonym mu przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska za to, że jego fundacja nie ujawniła danych sprzed 2016 roku o dotacjach z pieniędzy publicznych.”