Jak się nazywa ta forma logiki sadzenia roślin w parkach?

14 comments
  1. 2 (2,5) możliwości IMO, poniekąd z wspólnym mianownikiem

    najpierw zieleń robił jeden podwykonawca wg projektu, później drugi wg projektu ustawił ławkę. A oni nie są od zgłaszania uwag tylko od zrobienia wg projektu

    Ten kto to robił miał po prostu wyjebane i nie zwracał uwagi na tego typu rzeczy

    Najpierw była zieleń i stojaki, a ławeczkę dostawili później, bo komuś się wydawało że to miejsce najwięcej sensu ma

    Czzyli metody nazwiemy w kolejności niemojproblemoizm, jebiemnietoizm albo jestemdebilemoizm

  2. Spokojnie, na dniach wjadą kosiarki bo trawa zasłania już oblicze ziemi (tej ziemi), to przy okazji pojadą też z czosnkiem

  3. Zerowa.

    Choć ciekawie by też było gdyby zerwali chodnik/ulicę posadzili tam rośliny gruzem zasypaliby te które już rosną obok a później przyjechałby dział komunikacji i zalał to asfaltem.

Leave a Reply