Pisowi tylko śmierć JK zaszkodzi wówczas będzie walka o stołki
Pisowski beton zakrzyknie “nie godzi się” a pard z koźlęciem legnie.
Kto słyszał o teorii dyskusji? W momencie gdy interlokutor sięga po argument nazistowski przegrywa dyskusje?
pisowi może zaszkodzić wszystko co pis robi, a jakoś uchodzi płazem
Nie zaszkodzi im ani trochę. Nie zaszkodziło łamanie konstytucji, nie zaszkodziło ograniczanie demokracji, zaostrzanie prawa aborcyjnego, afery willowe, przepierdalanie kasy na wybory, które się nie odbyły. Nie zaszkodziła im nagonka na LGBT, ingerencja w wolne media czy kolesiostwo i nepotyzm w spółkach skarbu państwa, czy niszczenie osłabianie pozycji Polski w UE, nie zaszkodzi im więc spot reklamowy z porównaniem opozycji do nazistów, tym bardziej że dziennikarz opozycji użył takiego sformułowania jakiego użył. Kiedy wy zrozumiecie że obrzydliwa szczujnia im nie psuje wizerunku? Ich elektorat lubi taką szczujnię.
A ja uważam, że owszem… może. O ile takie rzeczy jak brak zgody na przymusową relokację migrantów pod groźbą kary finansowej to woda na młyn dla PiS (niebywałe – niby UE nie zgadza się z PiS ale sami dolewają oliwy do ognia…. co za pojebany świat) to wykorzystanie do celów politycznych bardzo drażliwego tematu jakim jest Auschwitz i “polskie obozy zagłady” do durnej wojenki politycznej może faktycznie nie spodobać się ludziom którzy głosują na PiS ale nie są ich żelaznym elektoratem.
Wiadomo co się dzieje – to jest panika przedwyborcza. Ogłosili ten swój UL, swoje programy socjalne a wykresik poparcia nie chce drgnąć powyżej 35 procent, na co na pewno liczyli.
W związku z tym co robią – organizują w pośpiechu projekt komisji anty-rosyjskiej i jeżdżą po opozycji, samemu mówiąc, że nie mają nic do ukrycia (co jest nieprawdą – [afera taśmowa](https://www.reddit.com/r/Polska/comments/wa3j5m/aferata%C5%9Bmowa_odcinek_1_doniesienia_z_putinowskiej/) – ale niewiele osób o tym już pamięta). I rozkręcają gówno burzę, dokładnie tak samo jak zrobili z nagonką na LGBT i wyborami prezydenckimi.
PiS może zrobić zawody w dosłownym sraniu wyborcom do ryja (bo metaforycznie robią to od dawna) a poparcie im praktycznie nie spadnie a część ludzi jeszcze podziękuje.
Także nic im nie zaszkodzi, zwłaszcza że cała akcja zaczęła się od słów Lisa na Twitterze, które i tak przesadnie kontrowersyjne nie były (nie, serio, w polskiej polityce leciały znacznie gorsze teksty niż jego wysryw).
Bo Pis ogarnął najlepszą metodę na takie sprawy. “Zamknąć mordy, nie bulgotać”, po prostu przeczekują burzę, nie odnosząc się do niej w najmniejszym stopniu, a Onet i TVN szybko się nudzą i nakręcają inną imbę.
9 comments
PiSowi niewiele już może zaszkodzić 😀
Pisowi tylko śmierć JK zaszkodzi wówczas będzie walka o stołki
Pisowski beton zakrzyknie “nie godzi się” a pard z koźlęciem legnie.
Kto słyszał o teorii dyskusji? W momencie gdy interlokutor sięga po argument nazistowski przegrywa dyskusje?
pisowi może zaszkodzić wszystko co pis robi, a jakoś uchodzi płazem
Nie zaszkodzi im ani trochę. Nie zaszkodziło łamanie konstytucji, nie zaszkodziło ograniczanie demokracji, zaostrzanie prawa aborcyjnego, afery willowe, przepierdalanie kasy na wybory, które się nie odbyły. Nie zaszkodziła im nagonka na LGBT, ingerencja w wolne media czy kolesiostwo i nepotyzm w spółkach skarbu państwa, czy niszczenie osłabianie pozycji Polski w UE, nie zaszkodzi im więc spot reklamowy z porównaniem opozycji do nazistów, tym bardziej że dziennikarz opozycji użył takiego sformułowania jakiego użył. Kiedy wy zrozumiecie że obrzydliwa szczujnia im nie psuje wizerunku? Ich elektorat lubi taką szczujnię.
A ja uważam, że owszem… może. O ile takie rzeczy jak brak zgody na przymusową relokację migrantów pod groźbą kary finansowej to woda na młyn dla PiS (niebywałe – niby UE nie zgadza się z PiS ale sami dolewają oliwy do ognia…. co za pojebany świat) to wykorzystanie do celów politycznych bardzo drażliwego tematu jakim jest Auschwitz i “polskie obozy zagłady” do durnej wojenki politycznej może faktycznie nie spodobać się ludziom którzy głosują na PiS ale nie są ich żelaznym elektoratem.
Wiadomo co się dzieje – to jest panika przedwyborcza. Ogłosili ten swój UL, swoje programy socjalne a wykresik poparcia nie chce drgnąć powyżej 35 procent, na co na pewno liczyli.
W związku z tym co robią – organizują w pośpiechu projekt komisji anty-rosyjskiej i jeżdżą po opozycji, samemu mówiąc, że nie mają nic do ukrycia (co jest nieprawdą – [afera taśmowa](https://www.reddit.com/r/Polska/comments/wa3j5m/aferata%C5%9Bmowa_odcinek_1_doniesienia_z_putinowskiej/) – ale niewiele osób o tym już pamięta). I rozkręcają gówno burzę, dokładnie tak samo jak zrobili z nagonką na LGBT i wyborami prezydenckimi.
PiS może zrobić zawody w dosłownym sraniu wyborcom do ryja (bo metaforycznie robią to od dawna) a poparcie im praktycznie nie spadnie a część ludzi jeszcze podziękuje.
Także nic im nie zaszkodzi, zwłaszcza że cała akcja zaczęła się od słów Lisa na Twitterze, które i tak przesadnie kontrowersyjne nie były (nie, serio, w polskiej polityce leciały znacznie gorsze teksty niż jego wysryw).
Bo Pis ogarnął najlepszą metodę na takie sprawy. “Zamknąć mordy, nie bulgotać”, po prostu przeczekują burzę, nie odnosząc się do niej w najmniejszym stopniu, a Onet i TVN szybko się nudzą i nakręcają inną imbę.