Wygląda na to, że w końcu będzie można bezpiecznie zostawiać rowery bez kupowania blokad o wartości rowerów.

Podobno jest jakiś system alarmowy i ciągły monitoring

23 comments
  1. Z jednej spoko że ktoś pomyślał o takim zabezpiecznieu w końcu, ale z drugiej to jak to jest podłączone do internetu to podchodziłbym z bardzo ograniczonym zaufaniem.

  2. Jeżeli operator stojaka będzie brał odpowiedzialność za przechowywane rowery, byłbym nawet skłonny zapłacić

  3. Szkoda że za duże, żeby przesłać do Lockpicking Lawyer. Wiele zamków elektronicznych okazuje się mieć fizyczne awaryjne obejścia, które nieraz… pozostawiają wiele do życzenia, że się posłużę eufemizmem.

    Nie założyłbym takiego zamka w drzwiach, roweru też bym tak nie przypinał – ale jak komuś pasuje, to proszę…

    Swoją drogą, ciekawe, jakie są koszty utrzymania samego urządzenia, oraz aktualizowania apki na, jak mniemam, Androida i iOS. Pewnie *troszkę* wyższe niż utrzymanie stalowej ramy, do której można przypiąć rower “analogowym” zamkiem.

    Jeszcze jedno pezyszło mi na myśl… jeśli ustrojstwo będzie zajęte, to co? Pewnie i tak dobrze mieć ze sobą klamrę? A skoro tak, to w jaki sposób stacja ułatwia życie?

    Im bardziej się nad tym zastanawiam, tym gorzej. Ale pomysł na biznes świetny, gadżet plus utrzymanie.

  4. Pewnie kwestia kontrastu, światła i perspektywy ale to zdjęcie sprawia wrażenie złej fotoszopki. Te tabliczki nie rzucające cienia po brzegach, prawie kompletny brak cieni, i jeszcze te dalsze stojaki sprawiające wrażenie namalowanych na ścianie i bruku. Nie wiem czemu ale to foto ryje mózg.

  5. “Bezpieczny” zależy od implementacji możliwie komuś udało by się zrobić replay/repeat, może wymagana jest tylko lekka modyfikacja wartości kodu NFC, są miniaturowe mikrokontrolery o bardzo małej wielkości i poborze prądu.
    Taki skimmer nie byłby zbyt duży, możliwie nie wymagałby zasilania poza NFC, mógłby poprostu powtórzyć sekwencje podaną przez aplikacje.
    Ale to wszystko zależy od danych jakie są wysyłane i wymagane do autoryzacji takiego zabezpieczenia.

  6. Ale jesteśmy żałośni jako społeczeństwo, że musimy wymyślać kolejne rozwiązana zabezpieczania ku**a rowerów przed kradzieżą/wandalizmem. Bo żyje w śród nas masa patusów .

  7. Nie jest to złe rozwiązanie ale żeby zrezygnować z kupowania zabezpieczenia do roweru takie zamki musiałyby znajodwac się praktycznie wszędzie. Jest to lepsze niż zwykle zapięcie roweru ale zapięcie rowerowe ma to do siebie że można je przypiąć prawie wszędzie, nawet do znaku drogowego albo do płotu jak jest ogromna potrzeba.

  8. Kurwa kolejna moda do kolekcji european-tech-polishcore. Leci do folderu obok Fotobudki 360, niedziałających wyświetlaczy na ścieżkach finansowanych z unii europejskiej, słowa *velo* i lamp na baterie słoneczne na wsiach.

  9. Spoko rzecz jak się szyfru zapomni, ale ogólnie to lepiej postawić kilka porządnych stojaków gdzie każdy przypina samodzielnie. Mniej problemów a stosunek ceny do efektywności jest dużo lepszy.

    I mówię to jako osoba dla której rower (poza dużym miastem) to główny środek transportu.

Leave a Reply