
Szanowni, w Was nadzieja bo tak się już zakałapućkałam że potrzebuję głosu doradczego. Tylko od razu zaznaczam, że poziom ogaru technologicznego mam jak blondynka z dowcipu – znam się na finansach w piłce nożnej, nie na specyfikacji sprzętu 😅
Otóż wymyśliłam sobie że przydałby mi się w życiu tablet – totalna fanaberia, po prostu chcę coś większego od telefonu na czym mogłabym popykać w jakąś idiotyczną gierkę typu Gardenscapes albo obejrzeć coś na Netflixie, potencjalnie odpalić sobie instrukcje wzoru do szycia i mieć je przed oczami bez biegania do komputera.
Z pracusi mamy karty prezentowe do Media Expert i Moreli, a Morele mają [tablety poleasingowe](https://www.morele.net/kategoria/tablety-poleasingowe-12379/,,,,,,,p,0,,,,/1/). W przyzwoitych cenach (czyt. nie musiałabym za dużo dopłacić, tak, wiem, cebula). Więc, głosie doradczy – czy ma to sens (czy sprzęt jest w tak ciulowym stanie że padnie po kwartale lekkiego użytkowania) i czy potencjalnie jakiś iPad 4 będzie ok?
2 comments
Te tablety sprzedaje AMSO, morele tylko dają platformę. Sprawdź czy bonem można to kupić.
Ipady z tych lat są ciężkie, grube i lata świetności mają za sobą.
Ile generalnie chcesz wydać?
Poleasingowe to często loteria, albo kilka lat bez przypału, albo pada co chwilę. Z opowieści znajomych to pierwsze na szczęście częściej. Też poluje na jakiś tablet bo mam książki do nadrobienia a swój kindle oddałem tacie