
Ogłaszam konkurs na najgłupiej szczekającego psa r/Polska. Oto Sissi – pies mojej sąsiadki, który umila mi poranki i wieczory. Kto przebije?
ITT: najgłupiej szczekające psy
by u/billyrayquatum in Polska

Ogłaszam konkurs na najgłupiej szczekającego psa r/Polska. Oto Sissi – pies mojej sąsiadki, który umila mi poranki i wieczory. Kto przebije?
ITT: najgłupiej szczekające psy
by u/billyrayquatum in Polska
13 comments
U mnie bardzo podobnie. Jamnik wychodzi na trawnik i spacerujac, z usmiechem na mordzie, przez nikogo nie niepokojony… po prostu sobie szczeka. Szczek, szczek, szczek, szczek, co slychac i przy zamknietych oknach.
Nikogo wokol, zadnych innych psow, ludzi ani czegokolwiek mogacego go prowokowac, po prostu jest zjebany.
kolejny dowód na to że koty lepsze
Tutaj słychać jakieś emocje.
Swego czasu mój sąsiad miał blabladora, który szczekał jak robot. Żadnych emocji, po prostu hau, pauza, hau, pauza. Bez przerwy, beznamiętnie, zawsze w nocy jak próbowałem zasnąć.
Autentycznie po godzinie człowiek miał tego dość i myślał o ludobójstwie(psobójstwie?)
U mnie sąsiad ma psa co szczeka na każdego i potem tak jeszcze z minutę, przez co mamy alarm jak ktoś idzie
Ale nie wina psa bo sąsiad go rzadko wyprowadza (przez co pies również ma “uczucia” do mojego), choć czasem wkurza to szczekanie
mam somsiadke, która ma dwa psy (dwa małe białe gunwa). I wpadła na najlepszy pomysł na świecie, żeby z tymi psami nie wychodzic… zrobiła im chyba w oknie czy coś takie a’la “doggy door” i one potrafią o 12 w nocy wyleciec z chaty na ogródek i drzeć ryja… w ciagyu dnia to normalne, wychodze na klatke z moim psiurem i one tez drą ryja. masakra. sama mam psa ale jakby moj tak ciagle sie darł to bym nie wypuszczała go na ogródek..
Sąsiedzi co mają mieszkanie z ogródkiem mają też psa, który spędza tam całe dnie gdy jest ciepło. To jakiś niewielki psiak, którego szczekanie brzmi jakby mu ktoś nadepnął na ogon. Dosłownie. Idzie ktoś z psem, bez psa, dzieciak na rowerze, kurier, a ten pies już “AŁAŁAŁAŁAŁAAAAAA! AAAAAAAJAJAJAJAJAJAA” 💀 Skowyt po prostu a nie szczek, juz się przyzwyczaiłam, ale na początku aż podskakiwałam jak go słyszałam. Nie zastanawiam się już co właściciele mają w głowie, bo pewnie nic. Raz zostawiają go samego tam na cały dzień, raz są w domu, nieważne. Pies drze się tak czy siak, a im to nie przeszkadza. Raz, RAZ jak już długo tak napierdalał to zobaczyłam typa, jak powoli wychodził na ogródek i do psa zmęczonym głosem “Ej, ej, no już przestań”. NO JUŻ PRZESTAŃ urwa pies ujada całymi dniami a on “no już przestań”, po co tacy ludzie mają psy.
on tylko dodaje rytmu do życia codziennego
Współczuję. Mój pies tak napierdala 🙁 Dlatego zawsze albo ktoś musi być w domu albo ją bierzemy ze sobą, w samochodzie nie szczeka. Zostawiona sama w domu jest jak automat do szczekania. Potrafi szczekać przez kilka godzin bez żadnej przerwy i nawet nie ochrypnie. Ja pierdole jak mnie to wkurwia, jak o tym myśle.
Dlatego nie przepadam za psami. Właściciele mają tresurę w dupie i pies uczy się być dupkiem.
Ładny masz widok.
Trzymanie psa samego w bloku powinno być zakazane jako znęcanie się nad zwierzęciem.
wszystkie. zamykam wątek
Jebani psiarze