ale z tym Braunem to poleciałeś… wciąż 47 to więcej niż 34
Otóż dlatego, że w poprzednim poście go nie podałeś.
Regulamin nie mówi o tym, że “autor ma mieć źródło” tylko jeszcze trzeba je podać w poście lub komentarzu.
Skoro chodzi o pomoc uchodzącym kobietom, to czy nie jest to kwestia rosnącej konkurencji? 😛
Ciekawe skąd się to bierze. Dobrze byłoby zrobić jakieś badania wśród kobiet, dlaczego mają tutaj takie, a nie inne poglądy. Bo w grupie 25-34 to zarówno mężczyźni jak i kobiety mają niemal takie samo zdanie.
Jeżu słodki wejdźcie w profil typa xD rasowy wykopek przyszedł dramy robić tutaj 😂
Czemu najmniej chętne do pomocy są młode Polki?
Serio się pytam, bo moja matka pracuje teraz z wieloma Ukraińcami i zauważyłem że najwięcej narzekają właśnie osoby 40+, ale może po prostu żyłem w bańce takiego przeświadczenia xD
Ale przecież w każdej grupie jest przewaga na “tak”, więc o chuj wam chodzi XD Raczej to szukanie sensacji na siłę
Wbrew pozorom, wrogość/niechęć do Ukraińców nie jest domeną wyłącznie konfozjebów i ruskich onuc.
☕
praca w sklepach, gastronomii (tam gdzie uchodzczynie mogły liczyć na jakąś pracę)
Poznałam kiedyś taką kobitę pracującą na kasie, i niby te Ukrainki które przyjęto dostały jakieś miekszkanie a “ona biedna sama płąci ” (nie płąciła sama bo pobierała mops, ale cusz)
Od kilku alternatywek chwilę po 24 lutego 22r. można było usłyszeć we Wrocławiu, że właściwie to nie mieliby nic przeciwko jakby do nas wjechała rosja.
Konkurencja na rynku facetowym.
Jest to godne pożałowania, ale:
– to dosyć normalne, jako że to ta sama grupa społeczna (mają najczęstszy kontakt oraz konkurują na wielu polach; i nie, wbrew tym co sobie konserwy od razu wyobrażają nie chodzi tu o jedynie rynek matrymonialny),
– jest to grupa która niezbyt interesuje się sytuacją w Ukrainie,
– próba jest mała, nie daje nawet 100 osób per dany przedział wiekowy i płeć. Biorąc pod uwagę, że próba reprezentuje (wg CBOS) polskie społeczeństwo a przedziały są nierówne, to może być to próba i ze 40 osób. Próba ~1080 osób, kobiety z przedziału 18-24 stanowią chyba ok. chyba ze 3-3,5% dorosłego społeczeństwa, to by dawało nawet nie 40 przebadanych osób). To zwyczajnie nie jest wymierna próba, osoba ankietująca zapyta jakąś randomowo spotkaną grupkę dziewczyn o konkretnym spojrzeniu i nagle odsetek takich osób skacze 2-krotnie.
Ankieta wydaje się trochę niereprezentatywna, gdyby spytany były polki z różnych miast z całej Polski wynik byłby zupełnie inny
Absolutnie nie mając o tym żadnej profesjonalnej wiedzy, ale co jakiś czas obserwując komentarze, chociażby na takim pudelku czy innych stronach targetowanych głównie do kobiet – zrzuciłbym to na fenomen “pick me girl”.
Czyli, że pewna gruba kobiet, szczególnie “aktywna” na rynku matrymonialnym (grupa najmłodsza, bo jeszcze nie, a także grupa 35-44, bo rozwody i etc), stara się emulować to, co myśli, że je wyróżni na tle innych. Czyli popieranie konfy, nacjololo i innych tego typu nurtów myślowych, które się bardziej kojarzą z mężczyznami. Bo przecież “jestem inna niż wszystkie, każdy facet będzie mnie bardziej szanować/chcieć”. Czy to głupie? Owszem. Uwłaczające kobietom? Jak najbardziej. Ale niestety to istnieje.
Nie znam niestety jakichkolwiek badań czy publicystyki na ten temat, to są tylko i wyłącznie moje życiowe obserwacje.
Żadne tam rynki matrymonialne czy faceci. Baby sie po prostu nie lubio.
Polak zakolak towar luksusowy dla ukrainek, proste
Myślę że prawda jest gdzieś pośrodku, a pomiędzy pośladkami jest dupa a tam jest ciemno. I czarno widzę przyszłość jak takie ludzie mają problemy.
A polki czy ukrainki względnie są podobne z charakteru. Chciałyby białego konia i rycerza a same to (niech sobie każdy dokończy wedle poznanych pań)
Pierwszy raz na reddicie?
Patrząc na ten obrazek przypomniały mi się wpisy i memy, które widziałem o “nowoczesnych kobietach”. Zanim zacznę pisać, to chcę zaznaczyć, że to co napiszę jest tylko moją obserwacją, a nie czymś w co wierzę.
A więc, czytając posty, tweety, komentarze i oglądając memy i obrazki zauważyłem jedną rzecz – kobiety (nie wszystkie) w dzisiejszych czasach uwielbiają “walczyć” o swoje lub o coś co chcą a nie powinny mieć, jaj np. nowe prawa czy przywileje. Jednakże, te same kobiety nie zrobią tego samego dla kobiet z innych krajów. Np.: feministki w USA ciągle jęczą, że im źle i chcą nowych przywilejów, ale zupełnie ich nie obchodzi to, że kobiety w, na przykład, w krajach muzułmańskich traktowane są jak bydło, a w Indiach są ciągle gwałcone. To ich po prostu nie rusza, mają to w dupie.
Wydaje mi się, że to właśnie dlatego młode polki z mema nie pomagają ukrainkom – po prostu je one nie obchodzą; nie chcą mieć konkurencji, a jednocześnie chcą dostać nowe “rzeczy”.
Jeszcze raz powiem, że to tylko moja obserwacja i nie piszę tego, żeby zdyskredytować kobiety. Może się mylę i może polki mają inne powody, przez które nie chcą pomóc ukrainkom.
Tutaj tej wolności słowa zbytnio nie oczekuj,raczej jednomyślności i klepania się po plecach wobec tych którzy myślą podobnie
Nie jestem zaskoczony takim wynikiem. Sytuacja w Polsce po prostu im nie sprzyja. Trzeba na tę statystykę spojrzeć z perspektywy młodej matki – brakuje miejsca w żłobkach dla ich dzieci, koszt mieszkań jest coraz wyższy, brakuje szczególnie większych, kilkuosobowych mieszkań.
Myślę że kobiety boją się że sytuacja ze złej mogłaby stać się jeszcze gorsza kiedy zwiększałyby się ilość kobiet z dziećmi.
Mężczyźni patrzą na kwestie azylu bardziej przez pryzmat tego że jest honorowa rzecz do zrobienia. Co jest oczywiście równie prawdziwe jak zmartwienia płci przeciwnej.
Hurra, choć raz kobiety są gorsze! 😀
Socjalizm wszedł tak głęboko lewakom w umysły, że nie potrafią sobie wyobrazić Ukrainki pracującej na siebie samą xD W szpitalu w moim mieście pracuje ich kilka i jakoś żyją. Nawet nauczyły się polskiego. Ale najlepiej wrzucić jakiś sondaż i pie*dolić o onucyzmie, bo ktoś śmiał wyrazić swoją opinię. Polska to wyjątkowo ogłupiały kraj, który na ostatnim miejscu stawia siebie a potem narzeka dlaczego tu jest tak c*ujowo.
Prawdopodobnie chodzi o pracę. Młode, niedoświadczone startują w dużej mierze do tej samej pracy, o którą zabiegają też przyjezdne Ukrainki. Strach przed bezrobociem rodzi niechęć.
Może trochę cyniczny pogląd ale moim zdaniem nastawienie i jednej i drugiej płci jest ukorzenione w psychologii ewolucyjnej, co więcej dzieje się to podświadomie a ludzie do końca nie wiedzą jaką motywacją się kierują w swoich poglądach. Większość uchodźców z Ukrainy to kobiety, rzecz jasna bo mężczyźni musieli pozostać aby walczyć, większość została nawet objęta zakazem wyjazdu z kraju, co oznacza większą konkurencję dla Polek, a więc oczywiście będą niezadowolone z tego zjawiska i będą się mu sprzeciwiać, a zwłaszcza młodsze panie które częściej niż inne nie mają stałego partnera. Z drugiej strony, mężczyźni z tej samej racji będą skłonni popierać bo to im będzie łatwiej o partnerkę oraz będą mieli większy wybór partnerek. Z kolei w przypadku przyjęcia imigrantów z Bliskiego Wschodu było prawie dokładnie na odwrót–to kobiety częściej popierały przyjmowanie co najmniej jakiejś ilości przybyszy tymczasem faceci byli oporni, i znowu właśnie dlatego że podział imigrantów pod względem płci bardziej odpowiadał kobietom. Jeżeli 70-90% imigrantów to byli mężczyźni, najczęściej młodzi kawalerzy to wiadomo w tworzeniu relacji damsko-męskich wyszłoby to na korzyść paniom, a więc panowie mieli z tym problem, i tak jak teraz było całe rozumowanie było rozegrane na poziomie podświadomym. Wielu psychologów uważa, że większość decyzji, jakie podejmujemy, jest podejmowana podświadomie a dopiero później dopisujemy sobie jakieś uzasadnienie, szczególnie kiedy prawdziwy powód wydaje się być żenujący czy nieprzyjemny, a wyniki takich ankiet to świetny tego przykład.
Konkurencja na rynku dosłownie wszystkiego. W wieku, kiedy zaczyna się konkurować w dorosłym życiu, nagle pojawia się znacznie więcej konkurencji. W kwestii pracy, socjalu, miejsc w żłobkach, tłok na placach zabaw z 2 huśtawkami na osiedlu developerskim. Odpala się instynkt samozachowawczy, stary jak świat, na stałe zakodowany w neuronach. Może nawet trochę macierzyński, bo walka o zasoby dla jej dzieci będzie trudniejsza, gdy jest więcej dzieci. Zdobycie i zatrzymanie ojca dla swojego potomstwa tez będzie trudniejsze. I to oczywiście nie jest cecha kobiet, ale OP mówi o kobietach. Brytyjskim facetom tez „polski hydraulik” prace zabierał.
To nic nadzwyczajnego tak naprawdę, tak samo jak wiele zachowań, które uznajemy za „niecywilizowane”. W sytuacjach kryzysowych kurtyna zawsze spada i bardzo często okazujemy się znacznie mnie wyrafinowanymi i szlachetnymi stworzeniami, niz lubimy sobie wmawiać. Czy to nie niemieckim polityczkom miało przeszkadzać, ze będzie im za zimno w zimie, kiedy wejdą sankcje? W tym całym cyrku każdy walczy głównie o swoje, choć próbujemy to przykrywać najbardziej zmyślonymi i górnolotnymi kocykami w nadziei, ze nikt się nie pokapuje. Tacy już jesteśmy, mnie strasznie wkurza świętojebliwość w każdej formie. To znaczy, ze coś tu nie gra i ze gdzieś jest haczyk.
Wszędzie się tak działo przy jakichś ruchach migracyjnych, niezależnie od przyczyny.
Cóż, znałam laskę, która zdarzyła się być Ukrainką i chciała wykorzystać mojego włoskiego kumpla, żeby zdobyć obywatelstwo EU, długo przed wojną. I w żaden sposób nie zmieniło to mojego stosunku do Ukrainek.
Zresztą, trzeba być naprawdę odkorowaną, żeby martwić się o zamążpójście w momencie, kiedy za winklem mamy wojnę, inflację w chuj i katopaństwo.
Dobry post. Faktycznie, da się zauważyć nie tylko powszechniejsze uprzedzenia, ale i aktywne jątrzenie przeciw Ukraińcom, okraszone skutkami “nieinteresowania się polityką” i istnym analfabetyzmem z wojskowości.
młode polki chyba mają w sobie ogólnie dużo nienawiści i pogardy. Na fejsbuku jest masa stron, gdzie właśnie głównie młode kobiety hejtują dla rozrywki matki, biednych itepe. Masa kompleksów.
Moja teoria jest taka, że wierzą w teorie wyzwolenia, siły kobiet itpe, ale gryzie się to z ich pozycją ekonomiczną: praca w sklepie, niskie pensje, niższe od mężczyzn w zbliżonym wieku. To pewnie rodzi frustracje i nienawiść do Ukrainek, bo dostają wsparcie, do matek, bo 500+
Potwierdzam na przykładzie mojej siostry
Zazdroszczą po prostu i tyle. Sprawa tego samego badania była omawiana też w jednym z “Przeglądów Idei” u Szymona Mówi na YouTubie. Młodzi mężczyźni z kolei, ze względu na swoje prawicowe w większości poglądy, byli w większości przeciwni przyjmowaniu imigrantów w 2021 r. szturmujących granicę białoruską… gdzie dominowali młodzi mężczyźni
Ale pytanie jest o ukraińskich uchodźców bez względu na płeć i wiek, a nie o kobiety z dziećmi, co to za manipulacja?
Nie mam nic do pomagania, ale czy nie zauważyliście i to również tyczy Polaków za granicą, że jak ktoś jest nie u siebie to zachowuje się jak gość hotelowy, po którym zawsze trzeba sprzątać? I kulturowość tu nie ma znaczenia. To tylko taka obserwacja z balkonu mojego mieszkania…
Czy to ma związek z tym trendem, gdzie mężczyźni mówili, że “p0lki są puste i wybredne, a ukraińska żona będzie mi gotować obiady i rodzić dzieci”?
Bo było chyba przez chwilę coś takiego…🤔
Mi się wydaje, że irytują tradycyjne poglądy Ukrainek i to że są często przy tym mocno zrobione. Niby uciekasz przed wojną, bierzesz pomoc od państwa, ale na paznokcie to trzeba iść, bo przecież kobieta musi wyglądać. No inny mental, a przy tym jak ostatnimi laty zmieniła sie sytuacja kobiet w Polsce to może być trigger.
Taki tylko komentarz z własnej obserwacji i rozmów z koleżankami, nie twierdze ze napewno tak jest ani że to jedyny powód 😉
Obserwując komentarze na typowo babskich grupach: inby o kolejki do lekarzy, inby o żłobki i przedszkola, inby „ja mam milion dzieci i mi państwo nic nie daje a im to wszystko”, inby o prace. Tam ogólnie wybija jakaś dziwna zazdrość, że przyjechały i mają za darmo xD idąc dalej dowodami anegdotycznymi, zebranymi na próbie postów które mają po 300 – 400 komentarzy, większość ksenofobicznych typiar nie umie nawet napisać tego komentarza składną polszczyzna, a na profilowym bombelek albo selfie z filtrem ze snapa
Mi to wygląda na efekt rosyjskiej dezinformacji.
Farmy trolli wszędzie rozsiewają bzdurne teorie, że np. Ukrainki odbiorą Polkom ich mężów.
Dlatego wolę, dojrzałe kobiety.
ale co ma jedno do drugiego
rynek pracy, rynek mieszkaniowy, nawet jakaś konkurencja o przedszkole, niechęć do wschodniej kultury (nie mowie ze to jest ok)
jest tyle potencjalnych powodów, bez sensu zakładać ze bija sie o potencjalnych mezow, bo to nie te czasy
LMAO akurat dzisiaj dyskutowałem na ten temat z bratem
Polka na codzień traktuje polaka jak powietrze lub gorzej, jak gówno, lecz jeśli na horyzoncie pojawi się ukrainka która może chcieć związać się z polakiem, to pragnie pozbyć się ukrainki
Ergo: “nie chcię cię, ale nie chcę też żebyś był z inną. Nie chcę żebyś był z kimkolwiek. Masz zapierdalać do śmierci na fundusz alimentacyjny i świadczenia dla mnie a potem zdechnąć, najlepiej przed emeryturą, bezdzietnie i w samotności, jak śmieć którym jesteś” (z tym ostatnim zdaniem może trochę pocisnąłem ale uznałem że to zabawna interpretacja XD)
Nasze urocze witaminki…
PS: wszyscy nadają o pracy, ale nikt z facetów których znam (wiem, dowód anekdotyczny) nie narzeka na ukrainki/ukraińców z którymi konkurują na rynku pracy. Abolutnie normalna rzecz. Jestem głęboko przekonany że chodzi o kwestie matrymonialne i rywalizację o facetów (przede wszystkim o odwiedzających “Wielkich Panów i Księców” z zachodu XD)
Chyba coś w tym jest. Negatywne komentarze względem Ukrainy są stosunkowo rzadkie, ale jak je słyszę to najczęściej że strony kobiet.
44 comments
Taktyczna kropka, moze się dowiem
.
ale z tym Braunem to poleciałeś… wciąż 47 to więcej niż 34
Otóż dlatego, że w poprzednim poście go nie podałeś.
Regulamin nie mówi o tym, że “autor ma mieć źródło” tylko jeszcze trzeba je podać w poście lub komentarzu.
Skoro chodzi o pomoc uchodzącym kobietom, to czy nie jest to kwestia rosnącej konkurencji? 😛
Ciekawe skąd się to bierze. Dobrze byłoby zrobić jakieś badania wśród kobiet, dlaczego mają tutaj takie, a nie inne poglądy. Bo w grupie 25-34 to zarówno mężczyźni jak i kobiety mają niemal takie samo zdanie.
Jeżu słodki wejdźcie w profil typa xD rasowy wykopek przyszedł dramy robić tutaj 😂
Czemu najmniej chętne do pomocy są młode Polki?
Serio się pytam, bo moja matka pracuje teraz z wieloma Ukraińcami i zauważyłem że najwięcej narzekają właśnie osoby 40+, ale może po prostu żyłem w bańce takiego przeświadczenia xD
Ale przecież w każdej grupie jest przewaga na “tak”, więc o chuj wam chodzi XD Raczej to szukanie sensacji na siłę
Wbrew pozorom, wrogość/niechęć do Ukraińców nie jest domeną wyłącznie konfozjebów i ruskich onuc.
☕
praca w sklepach, gastronomii (tam gdzie uchodzczynie mogły liczyć na jakąś pracę)
Poznałam kiedyś taką kobitę pracującą na kasie, i niby te Ukrainki które przyjęto dostały jakieś miekszkanie a “ona biedna sama płąci ” (nie płąciła sama bo pobierała mops, ale cusz)
Od kilku alternatywek chwilę po 24 lutego 22r. można było usłyszeć we Wrocławiu, że właściwie to nie mieliby nic przeciwko jakby do nas wjechała rosja.
Konkurencja na rynku facetowym.
Jest to godne pożałowania, ale:
– to dosyć normalne, jako że to ta sama grupa społeczna (mają najczęstszy kontakt oraz konkurują na wielu polach; i nie, wbrew tym co sobie konserwy od razu wyobrażają nie chodzi tu o jedynie rynek matrymonialny),
– jest to grupa która niezbyt interesuje się sytuacją w Ukrainie,
– próba jest mała, nie daje nawet 100 osób per dany przedział wiekowy i płeć. Biorąc pod uwagę, że próba reprezentuje (wg CBOS) polskie społeczeństwo a przedziały są nierówne, to może być to próba i ze 40 osób. Próba ~1080 osób, kobiety z przedziału 18-24 stanowią chyba ok. chyba ze 3-3,5% dorosłego społeczeństwa, to by dawało nawet nie 40 przebadanych osób). To zwyczajnie nie jest wymierna próba, osoba ankietująca zapyta jakąś randomowo spotkaną grupkę dziewczyn o konkretnym spojrzeniu i nagle odsetek takich osób skacze 2-krotnie.
Ankieta wydaje się trochę niereprezentatywna, gdyby spytany były polki z różnych miast z całej Polski wynik byłby zupełnie inny
Absolutnie nie mając o tym żadnej profesjonalnej wiedzy, ale co jakiś czas obserwując komentarze, chociażby na takim pudelku czy innych stronach targetowanych głównie do kobiet – zrzuciłbym to na fenomen “pick me girl”.
Czyli, że pewna gruba kobiet, szczególnie “aktywna” na rynku matrymonialnym (grupa najmłodsza, bo jeszcze nie, a także grupa 35-44, bo rozwody i etc), stara się emulować to, co myśli, że je wyróżni na tle innych. Czyli popieranie konfy, nacjololo i innych tego typu nurtów myślowych, które się bardziej kojarzą z mężczyznami. Bo przecież “jestem inna niż wszystkie, każdy facet będzie mnie bardziej szanować/chcieć”. Czy to głupie? Owszem. Uwłaczające kobietom? Jak najbardziej. Ale niestety to istnieje.
Nie znam niestety jakichkolwiek badań czy publicystyki na ten temat, to są tylko i wyłącznie moje życiowe obserwacje.
Żadne tam rynki matrymonialne czy faceci. Baby sie po prostu nie lubio.
Polak zakolak towar luksusowy dla ukrainek, proste
Myślę że prawda jest gdzieś pośrodku, a pomiędzy pośladkami jest dupa a tam jest ciemno. I czarno widzę przyszłość jak takie ludzie mają problemy.
A polki czy ukrainki względnie są podobne z charakteru. Chciałyby białego konia i rycerza a same to (niech sobie każdy dokończy wedle poznanych pań)
Pierwszy raz na reddicie?
Patrząc na ten obrazek przypomniały mi się wpisy i memy, które widziałem o “nowoczesnych kobietach”. Zanim zacznę pisać, to chcę zaznaczyć, że to co napiszę jest tylko moją obserwacją, a nie czymś w co wierzę.
A więc, czytając posty, tweety, komentarze i oglądając memy i obrazki zauważyłem jedną rzecz – kobiety (nie wszystkie) w dzisiejszych czasach uwielbiają “walczyć” o swoje lub o coś co chcą a nie powinny mieć, jaj np. nowe prawa czy przywileje. Jednakże, te same kobiety nie zrobią tego samego dla kobiet z innych krajów. Np.: feministki w USA ciągle jęczą, że im źle i chcą nowych przywilejów, ale zupełnie ich nie obchodzi to, że kobiety w, na przykład, w krajach muzułmańskich traktowane są jak bydło, a w Indiach są ciągle gwałcone. To ich po prostu nie rusza, mają to w dupie.
Wydaje mi się, że to właśnie dlatego młode polki z mema nie pomagają ukrainkom – po prostu je one nie obchodzą; nie chcą mieć konkurencji, a jednocześnie chcą dostać nowe “rzeczy”.
Jeszcze raz powiem, że to tylko moja obserwacja i nie piszę tego, żeby zdyskredytować kobiety. Może się mylę i może polki mają inne powody, przez które nie chcą pomóc ukrainkom.
Tutaj tej wolności słowa zbytnio nie oczekuj,raczej jednomyślności i klepania się po plecach wobec tych którzy myślą podobnie
Nie jestem zaskoczony takim wynikiem. Sytuacja w Polsce po prostu im nie sprzyja. Trzeba na tę statystykę spojrzeć z perspektywy młodej matki – brakuje miejsca w żłobkach dla ich dzieci, koszt mieszkań jest coraz wyższy, brakuje szczególnie większych, kilkuosobowych mieszkań.
Myślę że kobiety boją się że sytuacja ze złej mogłaby stać się jeszcze gorsza kiedy zwiększałyby się ilość kobiet z dziećmi.
Mężczyźni patrzą na kwestie azylu bardziej przez pryzmat tego że jest honorowa rzecz do zrobienia. Co jest oczywiście równie prawdziwe jak zmartwienia płci przeciwnej.
Hurra, choć raz kobiety są gorsze! 😀
Socjalizm wszedł tak głęboko lewakom w umysły, że nie potrafią sobie wyobrazić Ukrainki pracującej na siebie samą xD W szpitalu w moim mieście pracuje ich kilka i jakoś żyją. Nawet nauczyły się polskiego. Ale najlepiej wrzucić jakiś sondaż i pie*dolić o onucyzmie, bo ktoś śmiał wyrazić swoją opinię. Polska to wyjątkowo ogłupiały kraj, który na ostatnim miejscu stawia siebie a potem narzeka dlaczego tu jest tak c*ujowo.
Prawdopodobnie chodzi o pracę. Młode, niedoświadczone startują w dużej mierze do tej samej pracy, o którą zabiegają też przyjezdne Ukrainki. Strach przed bezrobociem rodzi niechęć.
Może trochę cyniczny pogląd ale moim zdaniem nastawienie i jednej i drugiej płci jest ukorzenione w psychologii ewolucyjnej, co więcej dzieje się to podświadomie a ludzie do końca nie wiedzą jaką motywacją się kierują w swoich poglądach. Większość uchodźców z Ukrainy to kobiety, rzecz jasna bo mężczyźni musieli pozostać aby walczyć, większość została nawet objęta zakazem wyjazdu z kraju, co oznacza większą konkurencję dla Polek, a więc oczywiście będą niezadowolone z tego zjawiska i będą się mu sprzeciwiać, a zwłaszcza młodsze panie które częściej niż inne nie mają stałego partnera. Z drugiej strony, mężczyźni z tej samej racji będą skłonni popierać bo to im będzie łatwiej o partnerkę oraz będą mieli większy wybór partnerek. Z kolei w przypadku przyjęcia imigrantów z Bliskiego Wschodu było prawie dokładnie na odwrót–to kobiety częściej popierały przyjmowanie co najmniej jakiejś ilości przybyszy tymczasem faceci byli oporni, i znowu właśnie dlatego że podział imigrantów pod względem płci bardziej odpowiadał kobietom. Jeżeli 70-90% imigrantów to byli mężczyźni, najczęściej młodzi kawalerzy to wiadomo w tworzeniu relacji damsko-męskich wyszłoby to na korzyść paniom, a więc panowie mieli z tym problem, i tak jak teraz było całe rozumowanie było rozegrane na poziomie podświadomym. Wielu psychologów uważa, że większość decyzji, jakie podejmujemy, jest podejmowana podświadomie a dopiero później dopisujemy sobie jakieś uzasadnienie, szczególnie kiedy prawdziwy powód wydaje się być żenujący czy nieprzyjemny, a wyniki takich ankiet to świetny tego przykład.
Konkurencja na rynku dosłownie wszystkiego. W wieku, kiedy zaczyna się konkurować w dorosłym życiu, nagle pojawia się znacznie więcej konkurencji. W kwestii pracy, socjalu, miejsc w żłobkach, tłok na placach zabaw z 2 huśtawkami na osiedlu developerskim. Odpala się instynkt samozachowawczy, stary jak świat, na stałe zakodowany w neuronach. Może nawet trochę macierzyński, bo walka o zasoby dla jej dzieci będzie trudniejsza, gdy jest więcej dzieci. Zdobycie i zatrzymanie ojca dla swojego potomstwa tez będzie trudniejsze. I to oczywiście nie jest cecha kobiet, ale OP mówi o kobietach. Brytyjskim facetom tez „polski hydraulik” prace zabierał.
To nic nadzwyczajnego tak naprawdę, tak samo jak wiele zachowań, które uznajemy za „niecywilizowane”. W sytuacjach kryzysowych kurtyna zawsze spada i bardzo często okazujemy się znacznie mnie wyrafinowanymi i szlachetnymi stworzeniami, niz lubimy sobie wmawiać. Czy to nie niemieckim polityczkom miało przeszkadzać, ze będzie im za zimno w zimie, kiedy wejdą sankcje? W tym całym cyrku każdy walczy głównie o swoje, choć próbujemy to przykrywać najbardziej zmyślonymi i górnolotnymi kocykami w nadziei, ze nikt się nie pokapuje. Tacy już jesteśmy, mnie strasznie wkurza świętojebliwość w każdej formie. To znaczy, ze coś tu nie gra i ze gdzieś jest haczyk.
Wszędzie się tak działo przy jakichś ruchach migracyjnych, niezależnie od przyczyny.
Cóż, znałam laskę, która zdarzyła się być Ukrainką i chciała wykorzystać mojego włoskiego kumpla, żeby zdobyć obywatelstwo EU, długo przed wojną. I w żaden sposób nie zmieniło to mojego stosunku do Ukrainek.
Zresztą, trzeba być naprawdę odkorowaną, żeby martwić się o zamążpójście w momencie, kiedy za winklem mamy wojnę, inflację w chuj i katopaństwo.
Dobry post. Faktycznie, da się zauważyć nie tylko powszechniejsze uprzedzenia, ale i aktywne jątrzenie przeciw Ukraińcom, okraszone skutkami “nieinteresowania się polityką” i istnym analfabetyzmem z wojskowości.
młode polki chyba mają w sobie ogólnie dużo nienawiści i pogardy. Na fejsbuku jest masa stron, gdzie właśnie głównie młode kobiety hejtują dla rozrywki matki, biednych itepe. Masa kompleksów.
Moja teoria jest taka, że wierzą w teorie wyzwolenia, siły kobiet itpe, ale gryzie się to z ich pozycją ekonomiczną: praca w sklepie, niskie pensje, niższe od mężczyzn w zbliżonym wieku. To pewnie rodzi frustracje i nienawiść do Ukrainek, bo dostają wsparcie, do matek, bo 500+
Potwierdzam na przykładzie mojej siostry
Zazdroszczą po prostu i tyle. Sprawa tego samego badania była omawiana też w jednym z “Przeglądów Idei” u Szymona Mówi na YouTubie. Młodzi mężczyźni z kolei, ze względu na swoje prawicowe w większości poglądy, byli w większości przeciwni przyjmowaniu imigrantów w 2021 r. szturmujących granicę białoruską… gdzie dominowali młodzi mężczyźni
Ale pytanie jest o ukraińskich uchodźców bez względu na płeć i wiek, a nie o kobiety z dziećmi, co to za manipulacja?
Nie mam nic do pomagania, ale czy nie zauważyliście i to również tyczy Polaków za granicą, że jak ktoś jest nie u siebie to zachowuje się jak gość hotelowy, po którym zawsze trzeba sprzątać? I kulturowość tu nie ma znaczenia. To tylko taka obserwacja z balkonu mojego mieszkania…
Czy to ma związek z tym trendem, gdzie mężczyźni mówili, że “p0lki są puste i wybredne, a ukraińska żona będzie mi gotować obiady i rodzić dzieci”?
Bo było chyba przez chwilę coś takiego…🤔
Mi się wydaje, że irytują tradycyjne poglądy Ukrainek i to że są często przy tym mocno zrobione. Niby uciekasz przed wojną, bierzesz pomoc od państwa, ale na paznokcie to trzeba iść, bo przecież kobieta musi wyglądać. No inny mental, a przy tym jak ostatnimi laty zmieniła sie sytuacja kobiet w Polsce to może być trigger.
Taki tylko komentarz z własnej obserwacji i rozmów z koleżankami, nie twierdze ze napewno tak jest ani że to jedyny powód 😉
Obserwując komentarze na typowo babskich grupach: inby o kolejki do lekarzy, inby o żłobki i przedszkola, inby „ja mam milion dzieci i mi państwo nic nie daje a im to wszystko”, inby o prace. Tam ogólnie wybija jakaś dziwna zazdrość, że przyjechały i mają za darmo xD idąc dalej dowodami anegdotycznymi, zebranymi na próbie postów które mają po 300 – 400 komentarzy, większość ksenofobicznych typiar nie umie nawet napisać tego komentarza składną polszczyzna, a na profilowym bombelek albo selfie z filtrem ze snapa
Mi to wygląda na efekt rosyjskiej dezinformacji.
Farmy trolli wszędzie rozsiewają bzdurne teorie, że np. Ukrainki odbiorą Polkom ich mężów.
Dlatego wolę, dojrzałe kobiety.
ale co ma jedno do drugiego
rynek pracy, rynek mieszkaniowy, nawet jakaś konkurencja o przedszkole, niechęć do wschodniej kultury (nie mowie ze to jest ok)
jest tyle potencjalnych powodów, bez sensu zakładać ze bija sie o potencjalnych mezow, bo to nie te czasy
LMAO akurat dzisiaj dyskutowałem na ten temat z bratem
Polka na codzień traktuje polaka jak powietrze lub gorzej, jak gówno, lecz jeśli na horyzoncie pojawi się ukrainka która może chcieć związać się z polakiem, to pragnie pozbyć się ukrainki
Ergo: “nie chcię cię, ale nie chcę też żebyś był z inną. Nie chcę żebyś był z kimkolwiek. Masz zapierdalać do śmierci na fundusz alimentacyjny i świadczenia dla mnie a potem zdechnąć, najlepiej przed emeryturą, bezdzietnie i w samotności, jak śmieć którym jesteś” (z tym ostatnim zdaniem może trochę pocisnąłem ale uznałem że to zabawna interpretacja XD)
Nasze urocze witaminki…
PS: wszyscy nadają o pracy, ale nikt z facetów których znam (wiem, dowód anekdotyczny) nie narzeka na ukrainki/ukraińców z którymi konkurują na rynku pracy. Abolutnie normalna rzecz. Jestem głęboko przekonany że chodzi o kwestie matrymonialne i rywalizację o facetów (przede wszystkim o odwiedzających “Wielkich Panów i Księców” z zachodu XD)
Chyba coś w tym jest. Negatywne komentarze względem Ukrainy są stosunkowo rzadkie, ale jak je słyszę to najczęściej że strony kobiet.