Zadanie: znajdź tajniaka z CBŚ w krzakach obserwującego ławkę
Piękne to, takie polskie 😂
No to chyba już wiadomo gdzie odbędzie się następny Warsaw Reddit meetup.
Czy na Kopińska 17 mieszka jakiś prominent PiS, czy jednak można tam siadać bo Policja potraktowała ich normalnie?
Skoro jesteśmy już przy sąsiadach: co każdy kurwa wierci?!
Mieszkałem całe życie w domu jednorodzinnym, w małym miasteczku, więc nie miałem tego problemu
Przeprowadziłem się do Warszawy i O JA PIERDOLE
Ziomek, tuż za ścianą od kibla, zaczął coś wiercić 4 maja. Całe mieszkanie mi chodzi przez 3/4 godziny dziennie z rana.
Wszystko bym zrozumiał, ale mamy 27, a on dalej wierci w tym samym miejscu. Czy to jakiś fetysz, czy rytuał, czy o co chodzi? W tym czasie on mógłby zburzyć te ścianę i ja na nowo wybudować.
Co tam ławka. Spółdzielnia Ateńska na Saskiej Kępie w Warszawie wybudowała że 300m płotu żeby ich sąsiedzi po ich terenie nie łazili do przystanku.
adwokat diabła:
na ławeczce non-stop siedzą lokalne żule, od samiuśkiego rana do późnej nocy
​
Tak tak, taki problem należy rozwiązać inaczej, no ale jest jak jest.
Potwierdza się moje motto. “Polacy nie potrafią grać zespołowo. ”
Najpierw ja, potem reszta.
Moja racja jest mojsza niż twojsza.
policja nie przyjeżdża do poważnych spraw, ładna odklejka
stara baba w oknie: POLICJA? KTOŚ SIEDZI NA ŁAWCE
policja: JUŻ JEDZIEMY ŁEŁO ŁEŁO

To samo co zakaz parkowania wywieszany na płotach przed niektórymi domostwami chociaż zdarza się i widzieć prośby żeby parkować po drugiej stronie ulicy😁
Odwoziliśmy wczoraj ziomka do Krakowa po spotkaniu służbowym. Osiedla tak ogrodzone, że miałem przez chwilę wrażenie jakbym jechał obok jednego wielkiego zakładu karnego. Przez ponad kilometr ulica, chodnik i ogrodzenia.
28 comments
Zadanie: znajdź tajniaka z CBŚ w krzakach obserwującego ławkę
Piękne to, takie polskie 😂
No to chyba już wiadomo gdzie odbędzie się następny Warsaw Reddit meetup.
Czy na Kopińska 17 mieszka jakiś prominent PiS, czy jednak można tam siadać bo Policja potraktowała ich normalnie?
Skoro jesteśmy już przy sąsiadach: co każdy kurwa wierci?!
Mieszkałem całe życie w domu jednorodzinnym, w małym miasteczku, więc nie miałem tego problemu
Przeprowadziłem się do Warszawy i O JA PIERDOLE
Ziomek, tuż za ścianą od kibla, zaczął coś wiercić 4 maja. Całe mieszkanie mi chodzi przez 3/4 godziny dziennie z rana.
Wszystko bym zrozumiał, ale mamy 27, a on dalej wierci w tym samym miejscu. Czy to jakiś fetysz, czy rytuał, czy o co chodzi? W tym czasie on mógłby zburzyć te ścianę i ja na nowo wybudować.
Co tam ławka. Spółdzielnia Ateńska na Saskiej Kępie w Warszawie wybudowała że 300m płotu żeby ich sąsiedzi po ich terenie nie łazili do przystanku.
adwokat diabła:
na ławeczce non-stop siedzą lokalne żule, od samiuśkiego rana do późnej nocy
​
Tak tak, taki problem należy rozwiązać inaczej, no ale jest jak jest.
Potwierdza się moje motto. “Polacy nie potrafią grać zespołowo. ”
Najpierw ja, potem reszta.
Moja racja jest mojsza niż twojsza.
policja nie przyjeżdża do poważnych spraw, ładna odklejka
stara baba w oknie: POLICJA? KTOŚ SIEDZI NA ŁAWCE
policja: JUŻ JEDZIEMY ŁEŁO ŁEŁO

To samo co zakaz parkowania wywieszany na płotach przed niektórymi domostwami chociaż zdarza się i widzieć prośby żeby parkować po drugiej stronie ulicy😁
Odwoziliśmy wczoraj ziomka do Krakowa po spotkaniu służbowym. Osiedla tak ogrodzone, że miałem przez chwilę wrażenie jakbym jechał obok jednego wielkiego zakładu karnego. Przez ponad kilometr ulica, chodnik i ogrodzenia.
https://preview.redd.it/p7xj115ejd2b1.jpeg?width=886&format=pjpg&auto=webp&v=enabled&s=7f9a5158271c480008b13e60522d9f9c35382e33
Podobno służby dotarły już na miejsce
[link do VOL.1](https://www.reddit.com/r/Polska/comments/13ek6xm/sąsiad_sąsiadowi_sąsiadem/?utm_source=share&utm_medium=android_app&utm_name=androidcss&utm_term=1&utm_content=share_button)
u mnie somsiadka lat koło 80 pruła się o to, że dzieciaki z bloku obok korzystały ze złego placu zabaw
Tak w ogóle czy to prawnie jest dozwolone? Jest coś o miejscach publicznych nawet jeśli są czyjąś własnością.
*sąsiad sąsiadowi polakiem
Dziecko:Mamo, chcę wrogą architekturę!
Mama:Mamy wrogą architekturę w domu!
Wroga architektura w domu:
“ZGŁOSZONE DO 24 GODZ. OBSERWACJI DLA POLICJI”
w jakim to jest języku?
Kiedyś zmęczon i chcesz gdzieś się ucaplić.
Snajperzy obserwują ławkę 24/7
Może im zwandalizowali i po roku udało się nową zainstalować, więc teraz jej bronią?
W sumie, to będę musiał znaleźć trochę czasu, by się wybrać i posiedzieć na tej ławce
Jakiś kontekst?
Może po prostu jakieś meliniarze z flaszkami albo osiedlowe “gangusy” “sebixy” tam często bywały. może głośno się zachowywały itd?
Napiłbym się piwa na takiej.
A gdzie jest część pierwsza?
Ludzie się dziwią takimi rzeczami podczas gdy panuje ostracyzm wobec ludzi (70% Polaków, st. na 2021r.)pobierających 500+ xD
Polak to granatem od pługu jest odrywany. Osoba która napisała ten tekst wychodowała się w stodole.
“W Stanach…”
Między innymi dlatego nasze społeczeństwo się rozpada.