Tylko mi się wydaje czy przysłowia stają się powoli archaizmem?

26 comments
  1. Nie, ja ciągle używam polskich przysłów takich jak komendant główny policji odpalił w swoim biurze granatnik i nie poniósł konsekwencji. To krynica mądrości.

  2. Ja tam lubię, bo to ponad pokoleniowa prawda ubrana w proste formy, łatwe do zapamiętania. Na przykład: gdy na zimną Zośkę mocno wieje, Jan Paweł II tuszował pedofilię w kościele.

  3. Zależy które – przysłowia tak samo jak i cała reszta języka ciągle ewoluują, niektóre wymrą, inne się zachowają, jeszcze inne powstają tu i teraz. Przetrwają te, które mają nadal zastosowanie dzisiaj, więc np. wszystkim pogodowym przysłowiom “na świętego Mścisława” itp. świetlanej przyszłości raczej nie wróżę.

  4. Te które są wyjątkowo kretyńskie odchodzą w niepamięć.

    Z jednej strony to dobrze bo co za dużo to nie zdrowo, z drugiej strony szkoda, bo od przybytku głowa nie boli.

Leave a Reply