Dziennikarka odkrywa NFZ — „20 min i sprawa załatwiona”

6 comments
  1. No fajnie może w niektórych przypadkach naprawdę to się sprawdza.
    Ale do dentysty z NFZ to bym nie poszedł.

  2. Nic dodac, nic ujac:

    “Pani, jako dziennikarz, zajmuje się systemem SOZ i nagle dzisiaj odkryła NPL. Strzeż nas Boże przed takimi dziennikarzami branżowymi.
    Albo jest Pani lobbystką, albo idiotką. Trzeciego wyjścia nie widzę.”

    Ja bym ja w 20min wyjebal z gazety czy innego medium gdzie pracuje (i jesli, nie sprawdzalem), bo wstyd.

  3. Zależy jak się trafi. Kiedyś musiałam korzystać z opieki świątecznej, nie było kolejki i wszystko poszło sprawnie. Natomiast przychodnia w poprzednim miejscu zamieszkania to xd rejestracja tylko na dany dzień i na miejscu, ograniczona liczba miejsc, armia emerytów koczująca od świtu i góra jeden kompetentny lekarz na całą placówkę.

Leave a Reply