Może opętany że mu muzyka święta przeszkadza! Dałbym skarpetkę do powąchania
Cyk, obraza uczuć i lecimy
Gdyby ktoś tylko wynalazł takie urządzenie które pozwala słuchać muzyki tylko tobie hmmmmm
Jebać ludzi puszczających muzykę na cały regulator w komunikacji miejskiej, nieważne co to za muzyka.
Toleruję katolików i mam znajomych katolików, ale mogliby się tak z tym swoim katolicyzmem nie obnosić
co lepiej puścić w autobusie, barkę czy bąka?
Ogólnie jak tępym półmózgiem trzeba być, żeby słuchać muzyki, albo oglądać filmy na głośniku w komunikacji miejskiej? Co w ogóle przechodzi przez myśl takich osób? Chęć pokazania, jakim to jest się edgy? Serio jestem ciekaw jak tacy debile sobie to uzasadniają
A czy zdarzenie przypadkiem nie zaszło o 21:37?
@edit, niestety 1:50. Tak to chociaż memem można by to było tłumaczyć. A tak to nie wiem kto normalny puszcza muze na full w nocnym autobusie, barke jeszcze, ze wszystkich utworów
We wrocku na słodowej prawie codziennie puszczają barkę o 21.37 na cały regulator
Taka tradycja
puszczanie muzki jest na tym samym poziomie co gadanie na telefonie na glosniku
Kolejny zjeb, który przespał wynalezienie słuchawek.
I to jest właśnie jedna z rzeczy której nie znoszę a przez którą jestem minusowany zawsze kiedy wypowiadam się na temat transportu publicznego vs własnego samochodu.
Może zniósłbym przesiadkę z auta przy dojazdach do pracy, ale kiedy myślę o:
– ludziach puszczających muzykę na glos,
– ludziach którzy się nie myją z wyboru,
– kieszonkowcach,
– ludziach szukajacych zaczepki,
– osobach które głośno rozmawiają,
– biegających bez nadzoru dzieciach…
Zupełnie mi się odechciewa podróżowanie komunikacją miejską i pociągami.
W aucie mam ciszę kiedy zechcę i to jedyne miejsce gdzie mogę pośpiewać jeśli mam ochotę. Nie muszę się martwić osobami wymienionymi powyżej. Mogę pojechać na zakupy raz albo dwa w tygodniu i nabrać na zapas to co potrzebuję.
13 comments
Może opętany że mu muzyka święta przeszkadza! Dałbym skarpetkę do powąchania
Cyk, obraza uczuć i lecimy
Gdyby ktoś tylko wynalazł takie urządzenie które pozwala słuchać muzyki tylko tobie hmmmmm
Jebać ludzi puszczających muzykę na cały regulator w komunikacji miejskiej, nieważne co to za muzyka.
Toleruję katolików i mam znajomych katolików, ale mogliby się tak z tym swoim katolicyzmem nie obnosić
co lepiej puścić w autobusie, barkę czy bąka?
Ogólnie jak tępym półmózgiem trzeba być, żeby słuchać muzyki, albo oglądać filmy na głośniku w komunikacji miejskiej? Co w ogóle przechodzi przez myśl takich osób? Chęć pokazania, jakim to jest się edgy? Serio jestem ciekaw jak tacy debile sobie to uzasadniają
A czy zdarzenie przypadkiem nie zaszło o 21:37?
@edit, niestety 1:50. Tak to chociaż memem można by to było tłumaczyć. A tak to nie wiem kto normalny puszcza muze na full w nocnym autobusie, barke jeszcze, ze wszystkich utworów
Przewiduję, że w przyszłości będą wojny pomiędzy fanami “Arki” i “Barki”: https://i.imgur.com/7mwtlYj.png
We wrocku na słodowej prawie codziennie puszczają barkę o 21.37 na cały regulator
Taka tradycja
puszczanie muzki jest na tym samym poziomie co gadanie na telefonie na glosniku
Kolejny zjeb, który przespał wynalezienie słuchawek.
I to jest właśnie jedna z rzeczy której nie znoszę a przez którą jestem minusowany zawsze kiedy wypowiadam się na temat transportu publicznego vs własnego samochodu.
Może zniósłbym przesiadkę z auta przy dojazdach do pracy, ale kiedy myślę o:
– ludziach puszczających muzykę na glos,
– ludziach którzy się nie myją z wyboru,
– kieszonkowcach,
– ludziach szukajacych zaczepki,
– osobach które głośno rozmawiają,
– biegających bez nadzoru dzieciach…
Zupełnie mi się odechciewa podróżowanie komunikacją miejską i pociągami.
W aucie mam ciszę kiedy zechcę i to jedyne miejsce gdzie mogę pośpiewać jeśli mam ochotę. Nie muszę się martwić osobami wymienionymi powyżej. Mogę pojechać na zakupy raz albo dwa w tygodniu i nabrać na zapas to co potrzebuję.