Rąbaniec zrobił porządny zwrot, czy to w swych poglądach, czy to w obecnej akcji na scenie politycznej.
Tzn nie spodziewalem sie tego z ust Giertycha, ale mowi prawdw w tym przypadku…
Giertych zaciągnął ręczny swoim poglądom i zawrócił na ręcznym.
IMO ma rację, że ten wyrok (i pewnie wiele innych) nie istnieje.
Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym w zakresie nieuregulowanym stosuje się przepisy Kodeksu postępowania cywilnego (KPC). A jako że ta ustawa nie reguluje przesłanek nieważności postępowania, to stosujemy przepis KPC:
>Art. 379. Nieważność postępowania zachodzi:
>
>(…)
>
>4) jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo jeżeli w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy
A w tym składzie orzekającym był tzw. dubler, czyli przesłanka jest spełniona.
To jest mydlenie oczu. Prawo jest w oczywisty sposób wadliwe, a to że trybunał jest fałszywy według Giertycha nie ma żadnego znaczenia, bo to nie Giertych decyduje o zatrzymaniu, pozbawieniu praw i wolności takiego lekarza.
Decyzje obecnego TK są de facto wiążące, a lekarze są sparaliżowani i właściwe pozbawieni sprawczości w sprawie pacjentek w ciąży zagrażającej życiu. I jest to wina konserwatywnego “kompromisu”.
To nie jest bazowanie. To jest zagrywka – polityczne “Akszuali, to nie wina prawa które popieram”.
Tak, ale niezbadane są wyroki sądów polskich. W prawie nic nie jest zerojedynkowe.
Poza tym zanim lekarz doczeka się orzeczenia uniewinniającego najpierw będzie mierzył się z przesłuchaniem, sankcjami prokuratorskimi, może nawet sprawa trafi do sądu, a jeśli sąd go uniewinni, to media pisowskie i tak go dopadną.
Po co promować Czarnka 1.0?
Przy prokuraturze ręcznie sterowanej przez Ziobro i atmosferze wokół sądownictwa tylko idiota wierzyłby w sprawiedliwy wyrok. Lekarz też człowiek i przypuszczam, że większość woli czas spędzać z rodziną a nie z prokuratorem lub w celi. Co oznacza, że kobiety w ciąży będą umierać i nikt z tym nic nie zrobi.
Czytaj “no chcialbym do senatu, skrobne cos co sie spodoba frajerom, ktorzy uwierza ze jest jakis inny cel mojego wywodu”.
Kazdemu kto potrzebuje “kopa” do myslenia:
Pomysl o czarnku.
Pomysl ze za x lat po byciu wyruchanym przez pis, wspiera opozycje.
Pomysl o tym ze mialbys go wspierac, mimo tego co aktualnie odpierdala.
Pomysl jak glupio sie czujesz.
A co jest w tej wypowiedzi “bazowanego”? Konserwatywny “kompromis” aborcyjny?
Giertych nie jest bazowany. Był, jest i będzie przeciwnikiem aborcji, wypowiadał się na ten temat wielokrotnie i cisnął po Platformie za deklarację zabierania miejsc na listach prolajferom. Jedyne co mu tutaj nie pasuje to niedociągnięcia prawne tego zakazu, gdyby wprowadzić go zgodnie z obowiązującymi przepisami to biłby brawo tak jak i [bił brawo](https://twitter.com/GiertychRoman/status/1433340300060250113) Amerykanom obalającym Roe v. Wade. To nie jest baza, to jest przypierdalanie się do paragrafów dla sportu.
Chodzi o ten wyrok w którym Zoll mówił że kompromis aborcyjny jest niezgodny z konstytucja?
Ktoś mu pewnie podyktował
Walczy o nominację do Senatu xD
Lekarze w sytuacji ratowania ciężarnej kobiety zasadzie stoją pod ścianą:
Opcja nr1. Poczekać aż stan pacjentki się pogorszy i nie mieć żadnych wątpliwości o legalność zabiegu aborcji.
Opcja nr2. Przeprowadzić zabieg, a następnie mieć problemy prawne często będąc atakowanymi prze pewne środowiska.
Opcja nr3. Znów poczekać żeby ktoś inny podjął decyzję.
Podsumowując każda z tych opcji może skończyć się wizytą prokuratora.
Dobrze że przynajmniej prawo budowlane nie jest dyktowane religijnymi przekonaniami lub pseudonauką.
Tragiczna opinia, szczególnie że mec. Giertych preferuje prawo karne i występuje jako obrońca.
1. Mecenas Giertych nie rozumie podstawowego uwarunkowania kontratypu stanu wyższej konieczności i tego jak orzecznictwo kształtuje przesłanki. Poleganie na SWK w dowolnej sprawie – SZCZEGÓLNIE W ABORCYJNEJ – to spacer po linie z zamkniętymi oczami, przy rekordowych huraganach, bez asekuracji.
2. Odpowiednią procedurą jest art. 4a ustawy o planowaniu rodziny, on pozwala na aborcję w takiej sytuacji (przynajmniej polegając na doniesieniach medialnych).
3. Rozmowa o neosędziach jest odpowiednia dla debaty w środowisku prawniczym czy debaty publicznej, można sobie o tym porozmawiać na uczelni czy na kolacji z kolegami. Stosowanie tych argumentów jako główna linia obrony w postępowaniu karnym jest śmieszne. Nie rozumiem też związku neosędziów i “wyroku z października 2020” z tym zdarzeniem, bo tutaj zachodziła (z doniesień medialnych) przesłanka zagrożenia życia matki, której ten wyrok nie dotyczył.
Jestem pewien, że stosowanie się do strategii nakreślonej w tym tweecie zakończyłoby się wyrokiem skazującym.
Gimby nie pamiętajo że giertych był w LPR.
Jak to jest z tą religijnością Giertycha? Była udawana w czasach LPR, bo Giertych wyczuł target wyborczy, czy obecna postępowość jest udawana, bo możliwość zemsty na Kaczyńskim jest dla niego najważniejsza?
Najdziwniejsze w tym wpisie nawet nie jest to, że Giertych larpuje normalnego człowieka (to nadal katolski kołtun, pamiętajcie) tylko że w poście użył słowa “płód”, który w katolskiej nowomowie jest slurem na “dziecko nienarodzone”.
Giertych i Terlikowski to takie dwa przypadki pokazujące (nie po raz pierwszy) że mamy naprawdę przejebane, kiedy jeden albo drugi mówi coś sensownego w reakcji na aktualne wydarzenia. Zepsuty zegar itd.
O co chodzi z tym BAZOWANY?
Kofederaści i pisiorstwo dalej bredzą, że to błąd lekarski, że prawo jest po stronie lekarza. Yhy, taa.
24 comments
zwrot akcji którego nie oczekiwałem
jak zawsze
Rąbaniec zrobił porządny zwrot, czy to w swych poglądach, czy to w obecnej akcji na scenie politycznej.
Tzn nie spodziewalem sie tego z ust Giertycha, ale mowi prawdw w tym przypadku…
Giertych zaciągnął ręczny swoim poglądom i zawrócił na ręcznym.
IMO ma rację, że ten wyrok (i pewnie wiele innych) nie istnieje.
Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym w zakresie nieuregulowanym stosuje się przepisy Kodeksu postępowania cywilnego (KPC). A jako że ta ustawa nie reguluje przesłanek nieważności postępowania, to stosujemy przepis KPC:
>Art. 379. Nieważność postępowania zachodzi:
>
>(…)
>
>4) jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo jeżeli w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy
A w tym składzie orzekającym był tzw. dubler, czyli przesłanka jest spełniona.
To jest mydlenie oczu. Prawo jest w oczywisty sposób wadliwe, a to że trybunał jest fałszywy według Giertycha nie ma żadnego znaczenia, bo to nie Giertych decyduje o zatrzymaniu, pozbawieniu praw i wolności takiego lekarza.
Decyzje obecnego TK są de facto wiążące, a lekarze są sparaliżowani i właściwe pozbawieni sprawczości w sprawie pacjentek w ciąży zagrażającej życiu. I jest to wina konserwatywnego “kompromisu”.
To nie jest bazowanie. To jest zagrywka – polityczne “Akszuali, to nie wina prawa które popieram”.
Tak, ale niezbadane są wyroki sądów polskich. W prawie nic nie jest zerojedynkowe.
Poza tym zanim lekarz doczeka się orzeczenia uniewinniającego najpierw będzie mierzył się z przesłuchaniem, sankcjami prokuratorskimi, może nawet sprawa trafi do sądu, a jeśli sąd go uniewinni, to media pisowskie i tak go dopadną.
Po co promować Czarnka 1.0?
Przy prokuraturze ręcznie sterowanej przez Ziobro i atmosferze wokół sądownictwa tylko idiota wierzyłby w sprawiedliwy wyrok. Lekarz też człowiek i przypuszczam, że większość woli czas spędzać z rodziną a nie z prokuratorem lub w celi. Co oznacza, że kobiety w ciąży będą umierać i nikt z tym nic nie zrobi.
Czytaj “no chcialbym do senatu, skrobne cos co sie spodoba frajerom, ktorzy uwierza ze jest jakis inny cel mojego wywodu”.
Kazdemu kto potrzebuje “kopa” do myslenia:
Pomysl o czarnku.
Pomysl ze za x lat po byciu wyruchanym przez pis, wspiera opozycje.
Pomysl o tym ze mialbys go wspierac, mimo tego co aktualnie odpierdala.
Pomysl jak glupio sie czujesz.
A co jest w tej wypowiedzi “bazowanego”? Konserwatywny “kompromis” aborcyjny?
Giertych nie jest bazowany. Był, jest i będzie przeciwnikiem aborcji, wypowiadał się na ten temat wielokrotnie i cisnął po Platformie za deklarację zabierania miejsc na listach prolajferom. Jedyne co mu tutaj nie pasuje to niedociągnięcia prawne tego zakazu, gdyby wprowadzić go zgodnie z obowiązującymi przepisami to biłby brawo tak jak i [bił brawo](https://twitter.com/GiertychRoman/status/1433340300060250113) Amerykanom obalającym Roe v. Wade. To nie jest baza, to jest przypierdalanie się do paragrafów dla sportu.
Chodzi o ten wyrok w którym Zoll mówił że kompromis aborcyjny jest niezgodny z konstytucja?
Ktoś mu pewnie podyktował
Walczy o nominację do Senatu xD
Lekarze w sytuacji ratowania ciężarnej kobiety zasadzie stoją pod ścianą:
Opcja nr1. Poczekać aż stan pacjentki się pogorszy i nie mieć żadnych wątpliwości o legalność zabiegu aborcji.
Opcja nr2. Przeprowadzić zabieg, a następnie mieć problemy prawne często będąc atakowanymi prze pewne środowiska.
Opcja nr3. Znów poczekać żeby ktoś inny podjął decyzję.
Podsumowując każda z tych opcji może skończyć się wizytą prokuratora.
Dobrze że przynajmniej prawo budowlane nie jest dyktowane religijnymi przekonaniami lub pseudonauką.
Tragiczna opinia, szczególnie że mec. Giertych preferuje prawo karne i występuje jako obrońca.
1. Mecenas Giertych nie rozumie podstawowego uwarunkowania kontratypu stanu wyższej konieczności i tego jak orzecznictwo kształtuje przesłanki. Poleganie na SWK w dowolnej sprawie – SZCZEGÓLNIE W ABORCYJNEJ – to spacer po linie z zamkniętymi oczami, przy rekordowych huraganach, bez asekuracji.
2. Odpowiednią procedurą jest art. 4a ustawy o planowaniu rodziny, on pozwala na aborcję w takiej sytuacji (przynajmniej polegając na doniesieniach medialnych).
3. Rozmowa o neosędziach jest odpowiednia dla debaty w środowisku prawniczym czy debaty publicznej, można sobie o tym porozmawiać na uczelni czy na kolacji z kolegami. Stosowanie tych argumentów jako główna linia obrony w postępowaniu karnym jest śmieszne. Nie rozumiem też związku neosędziów i “wyroku z października 2020” z tym zdarzeniem, bo tutaj zachodziła (z doniesień medialnych) przesłanka zagrożenia życia matki, której ten wyrok nie dotyczył.
Jestem pewien, że stosowanie się do strategii nakreślonej w tym tweecie zakończyłoby się wyrokiem skazującym.
Gimby nie pamiętajo że giertych był w LPR.
Jak to jest z tą religijnością Giertycha? Była udawana w czasach LPR, bo Giertych wyczuł target wyborczy, czy obecna postępowość jest udawana, bo możliwość zemsty na Kaczyńskim jest dla niego najważniejsza?
Najdziwniejsze w tym wpisie nawet nie jest to, że Giertych larpuje normalnego człowieka (to nadal katolski kołtun, pamiętajcie) tylko że w poście użył słowa “płód”, który w katolskiej nowomowie jest slurem na “dziecko nienarodzone”.
Giertych i Terlikowski to takie dwa przypadki pokazujące (nie po raz pierwszy) że mamy naprawdę przejebane, kiedy jeden albo drugi mówi coś sensownego w reakcji na aktualne wydarzenia. Zepsuty zegar itd.
O co chodzi z tym BAZOWANY?
Kofederaści i pisiorstwo dalej bredzą, że to błąd lekarski, że prawo jest po stronie lekarza. Yhy, taa.