Na moje to jak my współtworzymy federację, to skoro ta federacja jest suwerenna, a ja jako obywatel tej federacji jestem suwerenem no to suwerenności nie tracę. W sumie to bardziej jakbym poszerzał swoje terytorium.
Myślę że jak sprzedamy federalizacje jako formę inwazji Polski na Niemcy i resztę Europy to może nawet takie referendum wygramy że sporą przewaga.
Trzeba wyjaśnić, że utratę suwerenności niechybnie oznacza wejście wojsk rosyjskich
pozwolić Polakom rządzić xD
Trzeba wyjaśnić że zaznaczenie “tak” nie oznacza utraty suwerenności ponieważ nie tracę możliwości do głosowania. Natomiast wstąpienie do federacji może oznaczać rozbicie korupcyjnych układów lokalnych politykierów i utratę ich wolności
Jak stracenie suwerenności oznacza odratowanie Polski od upadku wywołanego nieudolnym rządem to proszę bardzo jestem za
Trzeba anulowac, bo przegramy
Europa musi sie zjednoczyć jesli chce współ równać USA lub Chinom. Ruski tez nie beda juz problemem bo zniszczymy ich ekonomicznie i nie bedziemy juz od nich zależni
XD
Federalizacja albo marginalizacja, kto tego nie rozumie ten jest ślepy albo robi na obcym żołdzie.
Tym bardziej tak
Władza nas straszy “hurr durr, Niemcy będą nami rządzić”, ale gdyby Polska miała porządnych rządzących, z wizją wspólnoty i jakiegoś dialogu w UE, to moglibyśmy na równi leadować Europą, a nie być takim sąsiadem z boku co tylko narzeka na wszystkich innych, złorzeczy, podjudza, kłuci się i dołki kopie. Polska w tym momencie jest na 5-7 miejsc pod względem wielkości, ludności i GDP w UE. Fakt, mieliśmy po wojnie falstart, ale ileż można na to zwalać? Skoczyliśmy do przodu dzięki EU w ostatnim 10-leciu jak mało kto, i ciągle jest miejsce na rozwój.
Wielka Brytania też taka trochę była, miała pozycję by być Europejskim liderem, a wolała siedzieć z boku i narzekać na Bruksele, że może teraz łowić 50% ryb niż 50 lat temu xD
Utrata suwerennosci od nich to wolnosc
Jak przegłosują referendum za wyjściem to dołączam do organizacji terrorystycznej
co za różnica czy w unii czy nie i tak bedziemy kolejna wschodnią ukraina z rzadem bez mozgu
Ja jestem za, a utrata suwerenności to jest bzdura. Liczą sie jednostki i ich wolność a nie społeczeństwo, a tworząc Stany Zjednoczone Europy każdy obywatel tegoż kraju zyskałby tylko na wolności, bo łatwiej wówczas o wpływy w reszcie Europy. Nie mówiąc o tym jak kraje pokroju Polski mogłyby na tym zyskać. Ktoś w końcu zrobiłby z tym polskim syfem porządek a przecietny Polak nie klepałby wiecej biedy.
Kim jest ten bukiet?
Każde polskie województwo w myśl tej logiki powinno ogłosić referendum na rzecz swojej “suwerenności” od Polski. Co oczywiście jest głupie. Każdy z nas mieszka na jakiejś wiosce/osiedlu, doprowadzając tę kwestię do absurdu powinniśmy wrócić do idei państw-miast.
Cywilizacyjnie widać trend w tworzeniu się coraz większych organizacji wspólnotowych. Kraj o nazwie UE to kwestia czasu i moim zdaniem to dobrze. Współczesne kraje, w tym Polska, to takie prywatne podwórka, do których nieliczna grupa polityków rości sobie wyłączne pretensje (1.to my mamy rację, 2. jeśli nie mamy racji, patrz punkt 1). UE oceniam bardzo dobrze, mimo licznych jej niedoskonałości.
Ile osób brało udział w głosowaniu i w jakim średnim wieku?
“… oraz utratę masy pieniędzy, których nie zdobędziemy w żaden innym sposób.”
Nie ma czegoś takiego jak niezależność. Jest tylko mniej lub bardziej dotkliwa.
Jezu, federacja europejska to moje największe polityczne marzenie. Mam nadzieje, że się spełni za mojego życia.
Głosowanie na PiS to dopiero oznaczało utratę suwerenności.
Aha. No to Tak, ale jeszcze bardziej.
Taka smutna konstatacja. Jestem zdania, że nasz naród (a zatem i politycy, którzy w końcu wywodzą się z narodu) jest tak sk*urwiony, że tylko okupant może zaprowadzić jako taki porządek.
29 comments
A mógł po prostu zbortniczukować tę sondę…
liczba pojedyncza: gryglas
liczba mnoga: gringle
Tym komentarzem jeszcze bardziej mnie zachęcił!
[“Trzeba wyjaśnić, że Tak oznacza utratę suwerenności”](https://www.youtube.com/watch?v=IYKBXut7_cI)
Suwerenność w 21 wieku, mrzonka.
Na moje to jak my współtworzymy federację, to skoro ta federacja jest suwerenna, a ja jako obywatel tej federacji jestem suwerenem no to suwerenności nie tracę. W sumie to bardziej jakbym poszerzał swoje terytorium.
Myślę że jak sprzedamy federalizacje jako formę inwazji Polski na Niemcy i resztę Europy to może nawet takie referendum wygramy że sporą przewaga.
Trzeba wyjaśnić, że utratę suwerenności niechybnie oznacza wejście wojsk rosyjskich
pozwolić Polakom rządzić xD
Trzeba wyjaśnić że zaznaczenie “tak” nie oznacza utraty suwerenności ponieważ nie tracę możliwości do głosowania. Natomiast wstąpienie do federacji może oznaczać rozbicie korupcyjnych układów lokalnych politykierów i utratę ich wolności
Jak stracenie suwerenności oznacza odratowanie Polski od upadku wywołanego nieudolnym rządem to proszę bardzo jestem za
Trzeba anulowac, bo przegramy
Europa musi sie zjednoczyć jesli chce współ równać USA lub Chinom. Ruski tez nie beda juz problemem bo zniszczymy ich ekonomicznie i nie bedziemy juz od nich zależni
XD
Federalizacja albo marginalizacja, kto tego nie rozumie ten jest ślepy albo robi na obcym żołdzie.
Tym bardziej tak
Władza nas straszy “hurr durr, Niemcy będą nami rządzić”, ale gdyby Polska miała porządnych rządzących, z wizją wspólnoty i jakiegoś dialogu w UE, to moglibyśmy na równi leadować Europą, a nie być takim sąsiadem z boku co tylko narzeka na wszystkich innych, złorzeczy, podjudza, kłuci się i dołki kopie. Polska w tym momencie jest na 5-7 miejsc pod względem wielkości, ludności i GDP w UE. Fakt, mieliśmy po wojnie falstart, ale ileż można na to zwalać? Skoczyliśmy do przodu dzięki EU w ostatnim 10-leciu jak mało kto, i ciągle jest miejsce na rozwój.
Wielka Brytania też taka trochę była, miała pozycję by być Europejskim liderem, a wolała siedzieć z boku i narzekać na Bruksele, że może teraz łowić 50% ryb niż 50 lat temu xD
Utrata suwerennosci od nich to wolnosc
Jak przegłosują referendum za wyjściem to dołączam do organizacji terrorystycznej
co za różnica czy w unii czy nie i tak bedziemy kolejna wschodnią ukraina z rzadem bez mozgu
Ja jestem za, a utrata suwerenności to jest bzdura. Liczą sie jednostki i ich wolność a nie społeczeństwo, a tworząc Stany Zjednoczone Europy każdy obywatel tegoż kraju zyskałby tylko na wolności, bo łatwiej wówczas o wpływy w reszcie Europy. Nie mówiąc o tym jak kraje pokroju Polski mogłyby na tym zyskać. Ktoś w końcu zrobiłby z tym polskim syfem porządek a przecietny Polak nie klepałby wiecej biedy.
Kim jest ten bukiet?
Każde polskie województwo w myśl tej logiki powinno ogłosić referendum na rzecz swojej “suwerenności” od Polski. Co oczywiście jest głupie. Każdy z nas mieszka na jakiejś wiosce/osiedlu, doprowadzając tę kwestię do absurdu powinniśmy wrócić do idei państw-miast.
Cywilizacyjnie widać trend w tworzeniu się coraz większych organizacji wspólnotowych. Kraj o nazwie UE to kwestia czasu i moim zdaniem to dobrze. Współczesne kraje, w tym Polska, to takie prywatne podwórka, do których nieliczna grupa polityków rości sobie wyłączne pretensje (1.to my mamy rację, 2. jeśli nie mamy racji, patrz punkt 1). UE oceniam bardzo dobrze, mimo licznych jej niedoskonałości.
Ile osób brało udział w głosowaniu i w jakim średnim wieku?
“… oraz utratę masy pieniędzy, których nie zdobędziemy w żaden innym sposób.”
Nie ma czegoś takiego jak niezależność. Jest tylko mniej lub bardziej dotkliwa.
Jezu, federacja europejska to moje największe polityczne marzenie. Mam nadzieje, że się spełni za mojego życia.
Głosowanie na PiS to dopiero oznaczało utratę suwerenności.
Aha. No to Tak, ale jeszcze bardziej.
Taka smutna konstatacja. Jestem zdania, że nasz naród (a zatem i politycy, którzy w końcu wywodzą się z narodu) jest tak sk*urwiony, że tylko okupant może zaprowadzić jako taki porządek.