Dzięki za podesłanie linka. Mam nadzieję, że jak najwięcej osób to zobaczy. Mój chłopak przechodzi teraz przez ten ciężki czas i na szczęście w porę się o tym dowiedziałam i działa w kierunku poprawy z psychologiem. Starajcie się rozmawiać o tym z bliskimi, oni chcą dla was jak najlepiej. – Oczywiście jeśli nie są to toksyczne osoby.
Ciekawe. Wydawało mi się zawsze,
że jest zmniejszona aktywność fizyczna przy depresji i więcej ruchu (spacery, silownia, itp) może poprawić samopoczucie.
>Zdaniem eksperta, kobietom łatwiej mówić o smutku i przygnębieniu oraz ogólnie – werbalizować swoje przeżycia. Panie potrafią się przyznać do tego, co odczuwają i częściej poszukują wsparcia. Z mężczyznami jest inaczej. U panów ta choroba ujawnia się w sposób bardziej behawioralny, np. poprzez agresję lub większą aktywność, czyli zachowania, które nie są kojarzone z depresją.
TIL że jestem kobietą. Na pewno nie każdy facet tak ma – jak ja miałem depresję, to byłem bardziej wycofany z życia społecznego, bardziej smutny, a agresji we mnie w ogóle nie było. Nie wiem, może jestem jakoś inaczej zaprogramowany?
Ja na depresję kupiłem czarnoprochowca , może kiedyś pomoże 😄
Ja też mam objawy depresji. Korzystam z psychiatry i psychoterapeuty. Jest coraz gorzej, ale cisnę dalej i nie dam się zmiażdżyć w ten sposób.
Co do treści postu, to staram się tego nie pokazywać nikomu, jak gdzieś wychodzę to jestem zwykłym szarym człowiekiem. Nikt nie wie o tym moim stanie. Więc czasami depresja jest widoczna, czasami nie.
5 comments
Dzięki za podesłanie linka. Mam nadzieję, że jak najwięcej osób to zobaczy. Mój chłopak przechodzi teraz przez ten ciężki czas i na szczęście w porę się o tym dowiedziałam i działa w kierunku poprawy z psychologiem. Starajcie się rozmawiać o tym z bliskimi, oni chcą dla was jak najlepiej. – Oczywiście jeśli nie są to toksyczne osoby.
Ciekawe. Wydawało mi się zawsze,
że jest zmniejszona aktywność fizyczna przy depresji i więcej ruchu (spacery, silownia, itp) może poprawić samopoczucie.
>Zdaniem eksperta, kobietom łatwiej mówić o smutku i przygnębieniu oraz ogólnie – werbalizować swoje przeżycia. Panie potrafią się przyznać do tego, co odczuwają i częściej poszukują wsparcia. Z mężczyznami jest inaczej. U panów ta choroba ujawnia się w sposób bardziej behawioralny, np. poprzez agresję lub większą aktywność, czyli zachowania, które nie są kojarzone z depresją.
TIL że jestem kobietą. Na pewno nie każdy facet tak ma – jak ja miałem depresję, to byłem bardziej wycofany z życia społecznego, bardziej smutny, a agresji we mnie w ogóle nie było. Nie wiem, może jestem jakoś inaczej zaprogramowany?
Ja na depresję kupiłem czarnoprochowca , może kiedyś pomoże 😄
Ja też mam objawy depresji. Korzystam z psychiatry i psychoterapeuty. Jest coraz gorzej, ale cisnę dalej i nie dam się zmiażdżyć w ten sposób.
Co do treści postu, to staram się tego nie pokazywać nikomu, jak gdzieś wychodzę to jestem zwykłym szarym człowiekiem. Nikt nie wie o tym moim stanie. Więc czasami depresja jest widoczna, czasami nie.