> Swoją drogą Adam zwyzywał Marylę w „Dziadach, części IV”, ponieważ nie chciała porzucić swojego dzianego męża dla niego – nauczyciela z marną pensją z pomysłem na karierę poety, który w czasie ich miłosnej relacji zdradzał ją z wcześniej wspomnianą Karoliną. No naprawdę, jak mogła! Pewnie, jak pisał, oślepiło [ją] złoto. Tja…
haha, rzeczywiście dobre
Chciał żebyś mierzył siły na zamiary nie zamiar podług sił
3 comments
1. Chujowo pisał.
Więcej punktów nie trzeba.
> Swoją drogą Adam zwyzywał Marylę w „Dziadach, części IV”, ponieważ nie chciała porzucić swojego dzianego męża dla niego – nauczyciela z marną pensją z pomysłem na karierę poety, który w czasie ich miłosnej relacji zdradzał ją z wcześniej wspomnianą Karoliną. No naprawdę, jak mogła! Pewnie, jak pisał, oślepiło [ją] złoto. Tja…
haha, rzeczywiście dobre
Chciał żebyś mierzył siły na zamiary nie zamiar podług sił