To jest ogólnie dobry komunikat. Pomijając to, że nie ma wielkiego przełożenia na obecną sytuację, bo tu już zostało za mało czasu, żeby zacząć przestawiać maszyny partyjne na inne tory.
Warto jednak zacytować:
>spora większość uważa, że inflacja zabrała im jeszcze więcej pieniędzy, więc każdy transfer niejako im się należy i nie jest premiowany politycznie
Więc to nie jest tak, że wyborcy nie chcą transferów, po prostu zaczynają one tracić wartość jako polityczna karta przetargowa. Ale ich percepcja się nie cofnęła tylko popłynęła dalej.
Na takiej zasadzie jak jeszcze 20 lat temu kartą przetargową w zakładach pracy, która miała przyciągnąć pracownika była “wypłata na czas”, a teraz w większości taki argument byłby wysmiany, bo przecież oczywiscie, że ma być na czas, czym tu się chwalić, to obowiązek pracodawcy.
Ludzie się po prostu przyzwyczaili do transferów i zaczęli je traktować jako oczywistość.
Kiedyś było “O kurwa 500zl rząd daje?! Ale jak to, o Boże, co się dzieje?!”
Teraz jest “No daje, czemu niby miałby nie dawać?”.
No i ogólnie to zazwyczaj zlewam artykuły, gdzie źródłem jest “anonimowy pracownik resortu” bo pracowałem w mediach i wiem, że to często oznacza “źródło wymyślone przez autora”. A money.pl znane jest z tego, że od lat publikuje artykuły o takim właśnie wydźwięku.
Niezależnie od tego, “uporządkowanie świadczeń socjalnych” to jest ważna sprawa, bo obecnie jest tu straszliwy rozpierdol. Mamy siedem debilionów różnych groszowych zasiłków i trzeba chyba być jakimś przechujem żeby się połapać w tym. Tu się da wziąć 80 zł, to 30 zl, tu 120 zł i tak dalej. Liczba świadczeń powinna być znacznie zmniejszona, te które zostaną powinny być domyślnie waloryzowane.
Koncentracja na usprawnieniu usług publicznych to też konieczność, Lewica to od dawna postuluje.
Pisobracia to koniec…
W kontekscie 800+ to raczej nie to. Ludzie wyszlo z zalozenia ze kto by nie wygral, to je wprowadzi.
Obstawiam ze jesli po / opozycja by sie zadeklarowalo, ze go nie bedzie, lub nie wprowadzilo po wyborach, to by nastapil duzy spadek.
Wiec idac taka logika, wszyscy moga sie mocno przejechac jak pis wyskoczy z jakims nowym bonusem na sam koniec kampanii.
4 comments
It looks like OP posted an AMP link. These should load faster, but AMP is controversial because of [concerns over privacy and the Open Web](https://www.reddit.com/r/AmputatorBot/comments/ehrq3z/why_did_i_build_amputatorbot).
Maybe check out **the canonical page** instead: **[https://www.money.pl/gospodarka/pis-wlasnie-traci-swoja-glowna-bron-tego-jeszcze-nie-bylo-6905665232198528a.html](https://www.money.pl/gospodarka/pis-wlasnie-traci-swoja-glowna-bron-tego-jeszcze-nie-bylo-6905665232198528a.html)**
*****
^(I’m a bot | )[^(Why & About)](https://www.reddit.com/r/AmputatorBot/comments/ehrq3z/why_did_i_build_amputatorbot)^( | )[^(Summon: u/AmputatorBot)](https://www.reddit.com/r/AmputatorBot/comments/cchly3/you_can_now_summon_amputatorbot/)
To jest ogólnie dobry komunikat. Pomijając to, że nie ma wielkiego przełożenia na obecną sytuację, bo tu już zostało za mało czasu, żeby zacząć przestawiać maszyny partyjne na inne tory.
Warto jednak zacytować:
>spora większość uważa, że inflacja zabrała im jeszcze więcej pieniędzy, więc każdy transfer niejako im się należy i nie jest premiowany politycznie
Więc to nie jest tak, że wyborcy nie chcą transferów, po prostu zaczynają one tracić wartość jako polityczna karta przetargowa. Ale ich percepcja się nie cofnęła tylko popłynęła dalej.
Na takiej zasadzie jak jeszcze 20 lat temu kartą przetargową w zakładach pracy, która miała przyciągnąć pracownika była “wypłata na czas”, a teraz w większości taki argument byłby wysmiany, bo przecież oczywiscie, że ma być na czas, czym tu się chwalić, to obowiązek pracodawcy.
Ludzie się po prostu przyzwyczaili do transferów i zaczęli je traktować jako oczywistość.
Kiedyś było “O kurwa 500zl rząd daje?! Ale jak to, o Boże, co się dzieje?!”
Teraz jest “No daje, czemu niby miałby nie dawać?”.
No i ogólnie to zazwyczaj zlewam artykuły, gdzie źródłem jest “anonimowy pracownik resortu” bo pracowałem w mediach i wiem, że to często oznacza “źródło wymyślone przez autora”. A money.pl znane jest z tego, że od lat publikuje artykuły o takim właśnie wydźwięku.
Niezależnie od tego, “uporządkowanie świadczeń socjalnych” to jest ważna sprawa, bo obecnie jest tu straszliwy rozpierdol. Mamy siedem debilionów różnych groszowych zasiłków i trzeba chyba być jakimś przechujem żeby się połapać w tym. Tu się da wziąć 80 zł, to 30 zl, tu 120 zł i tak dalej. Liczba świadczeń powinna być znacznie zmniejszona, te które zostaną powinny być domyślnie waloryzowane.
Koncentracja na usprawnieniu usług publicznych to też konieczność, Lewica to od dawna postuluje.
Pisobracia to koniec…
W kontekscie 800+ to raczej nie to. Ludzie wyszlo z zalozenia ze kto by nie wygral, to je wprowadzi.
Obstawiam ze jesli po / opozycja by sie zadeklarowalo, ze go nie bedzie, lub nie wprowadzilo po wyborach, to by nastapil duzy spadek.
Wiec idac taka logika, wszyscy moga sie mocno przejechac jak pis wyskoczy z jakims nowym bonusem na sam koniec kampanii.