> Europoseł Ryszard Czarnecki poprzednią funkcję – wiceprezesa siatkarskiego związku – miał sprawować za darmo, ale, jak mówi, musiał zacząć zarabiać, bo go o to poproszono.
a jak tam u was, też wam serce pęka kiedy szef was błaga żebyście w końcu zaczęli pensję pobierać?
To ten pan od przewalow na delegacjach w europarlamencie? Dlaczego nie jest karany za oszustwa?/s
> musiał zacząć zarabiać, bo go o to poproszono
A głupi lud łyka, zamiast brać widły i pochodnie.
Richard jest niezniszczalny. Jakby włożył tyle serca w opracowywanie leków na raka, co w drenowanie pieniędzy publicznych, to już można by zamykać oddziały onkologiczne na całym świecie.
Jemu się to po prostu należało, nie interesujcie się, „bynajmniej się dziełom”, powielacie interesy Kremla xD
Ryszard Czarnecki, człowiek pracujący – żadnej partii się nie boi, do każdej pójdzie byleby rządziła i chciała go przyjąć na nomen omen “członka”
6 comments
> Europoseł Ryszard Czarnecki poprzednią funkcję – wiceprezesa siatkarskiego związku – miał sprawować za darmo, ale, jak mówi, musiał zacząć zarabiać, bo go o to poproszono.
a jak tam u was, też wam serce pęka kiedy szef was błaga żebyście w końcu zaczęli pensję pobierać?
To ten pan od przewalow na delegacjach w europarlamencie? Dlaczego nie jest karany za oszustwa?/s
> musiał zacząć zarabiać, bo go o to poproszono
A głupi lud łyka, zamiast brać widły i pochodnie.
Richard jest niezniszczalny. Jakby włożył tyle serca w opracowywanie leków na raka, co w drenowanie pieniędzy publicznych, to już można by zamykać oddziały onkologiczne na całym świecie.
Jemu się to po prostu należało, nie interesujcie się, „bynajmniej się dziełom”, powielacie interesy Kremla xD
Ryszard Czarnecki, człowiek pracujący – żadnej partii się nie boi, do każdej pójdzie byleby rządziła i chciała go przyjąć na nomen omen “członka”