Ale przed obniżką była bardziej super

22 comments
  1. To jest najniższa w ciągu 30 dni, a że biedra ma co chwilę jakieś promocję to tak to potem wygląda, sam się na arbuzie nabralem

  2. „A weź pierdolnij jeszcze małą cenę o tu! I tu w rogu! O! Trzeba przeciwnika zmylić! Słuchaj młody będą z ciebie ludzie!”

    Kwatera główna biedry, prawdopodobnie

  3. ta cena 14,99 była specjalnie podana aby zachęcić ludzi do kupowania nieświeżego produktu. VAC z piersią kurczaka+żółty sos+ogromny odór.

    Pozdro dla tych co kupili w tej cenie 🙂

  4. Czy tylko ja tak mam, że będąc akurat w biedronce mam ochotę jak najszybciej z niej wyjść? Wąskie korytarze, tłumy, pracownicy przez cały dzień wykładający towar, irytująca muzyka a do tego, jak na zdjęciu, ogromne ilości informacji na karteczkach z ceną… Dla przykładu w takim Lidlu miejsca jest mnóstwo, ktoś może stać centralnie na środku a i tak ze spokojem można tego kogoś ominąć idąc z wózkiem, muzyka jest znacznie lepsza, sam klimat jest też inny, w biedronkach mam wrażenie jakbym panował tam wieczny chaos. Jeśli nie tylko ja tak mam to może jest to celowa zagrywka psychologiczna?

  5. Coraz częściej widzę tego typu posty. Ludzie chyba nie wiedzą co oznacza czasowa zniżka.

    18 złotych to dalej niższa cena niż regularna, co z tego że wcześniej była jeszcze niższa? Czy zniżka musi być zawsze taka sama, albo jeszcze większa? Zachowujecie się, jakby sklep nie mógł zrobić obniżki np. 50%, po tym jak wcześniej zrobił obniżkę 75%.

  6. Cena regularna to 23,90 zł, zgodnie z dyrektywą omnibus musi być przy obniżce podawana najniższa cena z ostatnich 30 dni,

    Biedra pewnie miał w ostatnim miesiącu promkę na tego kurczaka i podczas tej promki, kosztował on 14,99 zł. A to, że sobie systemu nie dostosowali, żeby komunikaty były czytelne to inna sprawa.
    Tam powinno być “*Najniższa cena z ostatnich 30 dni”* a nie *”Cena przed obniżką”*

  7. To legalne tak robić kurwę z języka polskiego? Co innego gdyby napisali “cena przed promocją”, ale używają słowa “obniżka”. Jak cena po obniżce może być większa niż przed?

  8. JA PIERDOLE – dajcie spokój, dlatego wzięłam hulajnogę i na rynek znowu zaczęłam jeździć – papryka żółta którą jem codziennie, bardzo dobra, tak jak z marketu, świeża, itp. – 7,80zł za 1kg żółtej/czerwonej papryki na rynku a w markecie 20zł+. Awokado – 2 zł za szukę, itp. w markecie co najmniej x2 tyle (jak jest promocja!) bo inaczej 5/6zł za sztukę.

Leave a Reply