Chyba coś przegapiłem, bo jedyne ważniejsze wydarzenie niedawno to marsz 4 czerwca który był już po powstaniu tej przepaści. To największe wachnięcie tych partii w historii pomiarów. Wczesniej nawet przez rok różnica konfa-lewica nie zmieniała sie tak bardzo jak teraz, w niecały miesiąc. Po 4 latach polskiej polityki ze skandalem i aferą co tydzień, dlaczego akurat teraz takie masywne róznice, i to tak nagle?

10 comments
  1. Hołownia był tak antysystemowy, że się związał z PSL więć ludzie uciekają do Konfederacji. Tak samo wyborcy KO / PO, którzy mają dość kolejnego socjalu i rozdawania kasy. Do tego Lewica generlanie nie wybija się medialnie – owszem mają swoje inicjatywy, ale wiedzą o nich głównie już przekonani do głosowania wyborcy.

    No i memcen niestety jest dobry w tiktoki, a ich wyborcy robią za nich masę pracy rozrzucając wszędzie po sieci ich wrzutki.

    Tak czy inaczej nie zwracałbym uwagi na sondaże do końca wakacji bo wszystko się jeszcze może pozmieniać i to kilka razy.

  2. Hołownia: zrobię z siebie totalne pośmiewisko.

    Konfederacja: idę po dwucyfrowy wynik i będę starała się o wyborców!

    Lewica: Zrobię z siebie przystawkę KO i nic nie będę robiła do wyborów.

  3. Wszystkie sondaże są i tak gówno warte, nie ma nawet jeszcze terminu wyborów i przez ten czas może się wydarzyć milion innych rzeczy. Nie wiem skąd to fanatyczne obserwowanie sondaży przez media i generalnie ludzi, ale nie jest to ani zdrowe, ani potrzebne.

    Finalnie znaczenie będzie miało to, co wydarzy się max miesiąc przed samymi wyborami. Wszystkie jakieś małe wydarzenia, które dzieją się teraz nie mają większego znaczenia, bo do wyborów i tak wszyscy o nich zapomną.

    Nawet zresztą o tych większych szybko zapominają: o papieżu nikt nie mówi, a temat rakiet został skutecznie zamieciony przez polskie służby i 800+

  4. Dodatkowo w „Czarno na białym” po analizie przyznanych dotacji dla fundacji prawicowych wyszło, że kasę na nieruchomości dostały organizacje powiązane z PiS i narodowcami. No i jeszcze Mentzen w „debacie” z Petru przyznał, że żartował, kiedy pisał o likwidacji ZUS, krus, PIT, VAT, CIT itp.

  5. Wątpię, żeby przepływ elektoratów między nimi był taki duży. Tak jak piszą ludzie, Konfederosja zyskuje bo Hołownia stracił łatkę antysystemowca dołączając do PSL (całkiem jak poprzedni wielki antysystemowiec swoją drogą). A jeśli chodzi o Lewicę, to efekt 4 czerwca i duży wzrost platformy, który pewnie bierze się z tego, że KO świetnie przedstawiło Tuska jako główną i wręcz jedyną ofiarę Lex nomen omen Tusk, no i do tego niektórzy ludzie wiedzą, że metoda d’Honta promuje duże partie, więc głos na większe KO więcej zabiera PiSowi niż na słabszą Lewicę, a im więcej odwala pis, tym bardziej retoryka antypis zyskuje poparcie. Jako wyborca Lewicy – szkoda według mnie, moja partia ofc spada niebezpiecznie nisko, utwierdza się duopol, umacnia się znowu neoliberalizm ze wzrostem KO i konfy. No i w tym widać już tylko możliwości rządu PiS-konfiarze lub PO-konfiarze, czyli tak i tak faszole i populiści w rządzie.

  6. Polecałbym nie zawieszać się nad paroprocentowymi zmianami – niestety sondaże dalekie są od doskonałości więc wystarczą drobne zmiany/zmiana pogody żeby się machnęło o te parę procent. Co nie zmienia ogólnego obrazu jakie sondaże dają ale przy partiach o mniejszym poparciu może sugerować jakieś masywne zmiany których zupełnie nie ma. Ot po prostu szum statystyczny.

    Czy tak jest w tym wypadku nie wiem – nie śledzę konfy. Ale jeśli sam nie widzisz powodów to może ich po prostu nie być.

Leave a Reply