Że przykre jest to, że tak się zesrał o gry swego czasu, które oddawały duży szacunek jego twórczości, a słówka nawet nie piśnie na temat tego gówna jakie wypuścił Netflix całkowicie bastardyzując myśl jego książek i przedstawiając ten świat na poziomie fanfika z wattpada.
Geniusze zawsze są ekscentryczni
Ma idealną stylówę na wujasa na rybach
pijaczek i gbur
bucowaty ale książki pisze dobre
Taki trochę wujcio-gburek, ale go tolerujesz bo opowiada fajne historie.
Postać naprawdę tragikomiczna.
Jego pasją był handel międzynarodowy – w tym kierunku zdobył wykształcenie i taką ścieżkę kariery sobie obrał, ale gdy nastała wczesna III RP, kiedy to ludzie “z ulicy” dorabiali się fortun na handlu, to on siedział przez parę lat na utrzymaniu swojej żony. Zawsze mnie zastanawiało, jak ona musiała to tłumaczyć osobom postronnym. “To mój mąż Andrzej. Nie, on nie jest bezrobotny, on jest pisarzem. O czym pisze? O smokach i elfach. Co już wydał? Póki co jeszcze nic, ale parę lat temu jego teksty drukowały same Wiadomości Wędkarskie!”
Skoro przy tym jesteśmy, to tak, swoją karierę pisarską zaczynał od Wiadomości Wędkarskich. Brzmi to jak jakiś wymysł z memów, ale tak było.
Nikogo nie interesuje ani to, co napisał przed Wiedźminem, ani to, co napisał po nim, co jest o tyle tragiczniejsze, że postać powstała jako swego rodzaju żart, i to do tego niezbyt oryginalny. Żeby było ciekawiej, to większość osób jego świat zna nie z książek, a z gry o którą Sapek notorycznie łapał ból tyłka i nie pominął żadnej okazji żeby móc się wypłakać na ten temat.
A skoro przy tym jesteśmy, to sytuację z tantiemami za grę Wiedźmina zna chyba każdy, ale to nie wszystko. Poszukajcie sobie informacji, czemu film (i serial) TVP został przetłumaczony jako Hexer, a gry CDP jako Witcher. Tak tylko przypominam, że jest to człowiek, który z wykształcenia i zawodu jest handlowcem i negocjowanie umów to powinno być coś naturalnego.
No to jeszcze słówko nt. pojawiania się Sapka na konwentach. Te dwie dekady temu, jak Sapek był trochę bardziej ruchliwy, świeżo po sukcesie Wiedźmina, nie mógł się odbyć w Polsce konwent bez jego udziału. Impreza w Picmiu Dolnym? To spodziewać się można gwiazd pokroju autora jednej okładki do Nowej Fantastyki, kuca, który napisał własny moduł do Dzikich Pól i właśnie Sapka. Nie należało też do tajemnicy, że Sapek lubił sobie trochę chlapnąć i w najlepszym wypadku waliło od niego wódą, a w najgorszym zapętlał się na scenie i bełkotał coś o niedobrym CD projekcie, przez co był chodzącym pośmiewiskiem wsród swoich fanów na długo zanim trafił na memy dla “normików”.
Poza tym zesrańskiem się o gry, to niewiele o nim wiem, jakoś nigdy nie śledziłem jego życia, poglądów i wypowiedzi.
Dla mnie to jest “gwiazda jednego przeboju”. No – jednej serii przebojów. Wiedźmin jaki jest to każdy widzi. Fenomen kulturowy.
Potem cykl Narrenturm, który obiecująco się zaczynał, ale bardzo szybko zaczął staczać się w przegadane i ciągnące się w nieskończoność “zabili go i uciekł”. Dalej “Żmija” którą pominę milczeniem i na końcu powrót do uniwersum Wiedźmina i “Sezon Burz”, który wyglądał raczej jak słaby fanfik Wiedźmina, niż solidna kontynuacja.
Tak właściwie to doceniam ogólną gburowatość.
“Panie, ja chcę kasiorę tylko”, jest chyba lepsze od takiego Georga Martina co musiał robić dobrą minę do złej Gry.
Jak na polskiego pisarza fantasy z lat 90-tych był i jest niesamowicie ogarnięty w kwestiach, które później prawica zaczęła napierdalać żeby odwrócić uwagę ludzi pracujących od tego, że ich szefowie i wielki kapitał dymają na kasę, czy to aborcja, czy LGBT+. 🙂
– Ten czy ta, Neratin Ceka? – zmrużył oczy Puszczyk, patrząc w ślad za wychodzącym oficerem. – To kobieta czy mężczyzna?
– Panie Skellen – Dacre Silifant odkaszlnął, ale gdy przemowie głos miał pewny, a wzrok zimny. – Dokładnie to ja tego nie wiem. Z pozoru jest to mężczyzna, ale pewności nie mam. Co do tego zaś, jakim Neratin Ceka jest oficerem, mam pewność. To, o coście zapytać raczyli, miało by znaczenie, gdybym zamiarował o rękę go prosić. A nie zamiaruję. Wy, tuszę, też nie.
– Masz rację – przyznał po krótkim namyśle Skellen. – Nie ma o czym gadać. Chodźmy przypatrzeć się twej szajce, Silifant.
Autor Wiedźmina i Trylogii Husyckiej. Szkoda, że nie zrozumiał potencjału gier wideo.
Może jeszcze coś napisze. Szacunek dla niego za wykreowanie postaci Geralta z Rivii i nie tylko (tak wiem iż jego syn, niestety nie żyjący, przyczynił się walnie do tego).
Sapkowki i Lem jako jedyni z polskiej fantastyki wybili się na arenie międzynarodowej. Czy był/jest może ktoś jeszcze z polskiej fantastyki?
Najdziwniejsze jest, że do tej pory jest najbardziej normalnym polskim pisarzem fantasy*.
Reszta to kompletne odloty (Pilipiuk, Ziemiański i reszta ferajny) albo ich popiera, za wyjątkiem Ćwieka i Sapkowskiego o którym jest temat.
Niech ma te miliony od netfliksa, należy mu się. Wreszcie docenili nas.
Świetny autor, osobiście lubię Trylogię Husycką bardziej niż Sagę o Wiedźminie (ale pewnie mniej, niż opowiadania o Wiedźminie). Poza tym jest człowiekiem jak każdy, ma swoje wady, podejmuje błędne decyzje i zdarzają mu się głupie wypowiedzi.
W dobrej formie na konwentach był genialnym bajarzem i świetnie się go słuchało np. o legendach arturiańskich, w gorszej formie próbował dyskusji z publicznością i jak coś powiedziano inaczej niż by chciał, to się robiło pyskutanctwo. W najgorszej formie nie był w stanie odpowiadać na pytania publiczności, bo patrzył z zanurzenia około promila.
Dwa razy miałem okazję go spotkać, raz byłem oczarowany, a raz opierdolił wszystkich za spóźnienie na spotkanie z nim. 🙂
Nie znam, więc się nie wypowiem.
Co mysle? Nic nie mysle. Interesuja mnie tylko jego tworczosc a ta jest wybitna. Dozgonny szacunek i wdziecznosc
Szanuję za Wiedźmina, szanuję za trylogię husycką oraz za przedstawienie obu światów w taki sam “realistyczno-cyniczny” sposób.
Buc pierwszej wody ale książki genialne.
Buc i burak, ale pisarz dobry. Abstrahując od tego, że Wiedźmina i Trylogię Husycką po prostu dobrze się czyta to od zawsze podobało mi się jak politycznie obiektywny potrafi być Sapkowski. Chłop często krytykuje na przykład zinstytucjonalizowaną religię, ale kiedy trzeba jest w stanie pokazać też jej pozytywne oblicze. Jest ewidentnym feministą, a jednak potrafi niektóre aspekty feminizmu brutalnie wyszydzić. Potrafi wyśmiewać nadęty patriotyzm i jednocześnie go gloryfikować gdy wydaje się mieć on sens.
Jakoś mało kto zwraca na to uwagę, ale wydaje mi się, że właśnie to sprawia, że Sapkowski zyskał popularność praktycznie wśród wszystkich grup społecznych. Jego książki są wręcz przesiąknięte polityką i kwestiami światopoglądowymi, a cieszą się równym uznaniem wśród prawaków i lewaków. Niesamowite.
Cwany janusz
Sapkowski-pisarz jest super
Sapkowski-osoba prywatna to wąsata cebula pierwszej klasy
Jako pisarz – opowiadania o wiedzminie sa spoko – saga zupełnie mi nie podeszła. Uważam że Spakowski jest świetny w krótkich formach i zupełnie sie gubi w dłuższych. Narrentum mi się dobrze czytało ale to pewnie ze względu na okolice w jakich była osadzona i przez to ze byłem świeżo po przeczytaniu Mikrokosmosu europy środkowej.
Miałem okazje poznac społecznośc polskich pisarzy na Imladrisach swego czasu i od tamtej pory szczerze nienawidzę tego grona pijaków gburów i warchołów święcie przekonanych o własnej wyższości and innymi. Może coś sie zminiło po tych nastu latach ale wątpię.
Wygląda jak najbardziej typowy stereotypowy Janusz, z charakteru chyba też podobny
Sprzedał się strasznie
Kiedyś czytałem, że to “człowiek którego się czyta, ale którego się nie słucha” i po przeczytaniu książek i wywiadów z nim, mogę się z tym w pełni zgodzić. Naprawdę, zagadką jest jak taki buc może stworzyć takie postacie i umieścić w nich taką wizję świata. Nie umiem doczekać się kolejnego czegoś w świecie Wiedźmina, bo ponoć coś tam pracuje
Facet stworzył świetne uniwersum i nie można odmówić mu unikalnej osobowości, ale ta kosa z CD Projektem to niezły fikołek.
No ale cóż, przynajmniej serial Netflixa nie narobił mu mnóstwa smrodu i gówna. Prawda? :/
Buc, gbur i głąb jeżeli chodzi o chwilę obecną, ale co dobrze zrobił to jego. Wiedźmina bądź co bądź świetnie napisał
[deleted]
Koleś jest bucem że hej macieju ale jak na autora z polskiego fandomu ma w miarę normalne poglądy i nie stał się farrightem jak reszta za co szacun
Wiedźmina bardzo lubię bo to książki napisane bardziej na luzie niż konkurencja. Co prawda są w nich pewnie nieścisłości. Podoba mi się też że mocno odcina książki od filmów i gier mówiąc, że to nie jest żaden kanon. Podobno książki tracą trochę na tłumaczeniu.
Zajebisty koleś, pamiętam go ze starych zjazdów fantastyki. On i Papcio.
>postaci
Uczono mnie, że postacie są fikcyjne, a osoby są naprawdę. A tak na poważnie – za dużo razy widziałem go pijanego na konwencie, żeby mieć do niego jakikolwiek szacunek.
Fajne książkowe adaptacje gier zrobił
Choć nigdy nie pokochałem jego historii i postaci, to styl pisania, wątki oraz przekaz, to jak dla mnie mistrzostwo. Zasób słownictwa, ah! toż to chodzący Thesaurus! Wiele razy musiałem sprawdzać co to za słowa użył.
Andrzej? Andrzej jest spoko. Nikomu nie szkodzi i napisał sporo przyzwoitej, wcale nie głupiej literatury. Ja tam go lubię.
Cóż jeśli chodzi o książki to zdecydowanie przyjemnie się je czyta, ale tutaj trochę kontrowersyjna opinia – osobiście uważam Trylogię husycką za zdecydowanie lepszą od wiedźmina i zdecydowanie żałuje, że Sapkowski nie pisze kolejnych książek w tym typie fantastyczno-historycznym (w sumie tutaj jest ogólnie problem, że zupełnie nic nie pisze idąc śladami GRRM który chociaż przynajmniej w odróżnieniu od Sapka chociaż inne rzeczy wydaje w międzyczasie)
A jeśli chodzi o niego jako człowieka to po oglądaniu spotkań z nim, jego zachowaniu wobec popularności gier i rozmowach z osobami które miały z nim kontakt, to cóż wychodzi obraz przemądrzałego buca z wyjątkowo wyolbrzymionym ego, ale nie zmienia to faktu, że wciąż dla mnie jest najlepszym polskim autorem fantastyki (chociaż trzeba przyznać, że tez i nie ma bardzo dużej konkurencji patrząc na to co inni polscy autorzy jak na przykład Komuda produkują…)
Dlugiego zycia i zdrowia naszemu narodowemu skarbowi, bucowi i pijusowi 🙂
42 comments
Że przykre jest to, że tak się zesrał o gry swego czasu, które oddawały duży szacunek jego twórczości, a słówka nawet nie piśnie na temat tego gówna jakie wypuścił Netflix całkowicie bastardyzując myśl jego książek i przedstawiając ten świat na poziomie fanfika z wattpada.
Geniusze zawsze są ekscentryczni
Ma idealną stylówę na wujasa na rybach
pijaczek i gbur
bucowaty ale książki pisze dobre
Taki trochę wujcio-gburek, ale go tolerujesz bo opowiada fajne historie.
Postać naprawdę tragikomiczna.
Jego pasją był handel międzynarodowy – w tym kierunku zdobył wykształcenie i taką ścieżkę kariery sobie obrał, ale gdy nastała wczesna III RP, kiedy to ludzie “z ulicy” dorabiali się fortun na handlu, to on siedział przez parę lat na utrzymaniu swojej żony. Zawsze mnie zastanawiało, jak ona musiała to tłumaczyć osobom postronnym. “To mój mąż Andrzej. Nie, on nie jest bezrobotny, on jest pisarzem. O czym pisze? O smokach i elfach. Co już wydał? Póki co jeszcze nic, ale parę lat temu jego teksty drukowały same Wiadomości Wędkarskie!”
Skoro przy tym jesteśmy, to tak, swoją karierę pisarską zaczynał od Wiadomości Wędkarskich. Brzmi to jak jakiś wymysł z memów, ale tak było.
Nikogo nie interesuje ani to, co napisał przed Wiedźminem, ani to, co napisał po nim, co jest o tyle tragiczniejsze, że postać powstała jako swego rodzaju żart, i to do tego niezbyt oryginalny. Żeby było ciekawiej, to większość osób jego świat zna nie z książek, a z gry o którą Sapek notorycznie łapał ból tyłka i nie pominął żadnej okazji żeby móc się wypłakać na ten temat.
A skoro przy tym jesteśmy, to sytuację z tantiemami za grę Wiedźmina zna chyba każdy, ale to nie wszystko. Poszukajcie sobie informacji, czemu film (i serial) TVP został przetłumaczony jako Hexer, a gry CDP jako Witcher. Tak tylko przypominam, że jest to człowiek, który z wykształcenia i zawodu jest handlowcem i negocjowanie umów to powinno być coś naturalnego.
No to jeszcze słówko nt. pojawiania się Sapka na konwentach. Te dwie dekady temu, jak Sapek był trochę bardziej ruchliwy, świeżo po sukcesie Wiedźmina, nie mógł się odbyć w Polsce konwent bez jego udziału. Impreza w Picmiu Dolnym? To spodziewać się można gwiazd pokroju autora jednej okładki do Nowej Fantastyki, kuca, który napisał własny moduł do Dzikich Pól i właśnie Sapka. Nie należało też do tajemnicy, że Sapek lubił sobie trochę chlapnąć i w najlepszym wypadku waliło od niego wódą, a w najgorszym zapętlał się na scenie i bełkotał coś o niedobrym CD projekcie, przez co był chodzącym pośmiewiskiem wsród swoich fanów na długo zanim trafił na memy dla “normików”.
Poza tym zesrańskiem się o gry, to niewiele o nim wiem, jakoś nigdy nie śledziłem jego życia, poglądów i wypowiedzi.
Dla mnie to jest “gwiazda jednego przeboju”. No – jednej serii przebojów. Wiedźmin jaki jest to każdy widzi. Fenomen kulturowy.
Potem cykl Narrenturm, który obiecująco się zaczynał, ale bardzo szybko zaczął staczać się w przegadane i ciągnące się w nieskończoność “zabili go i uciekł”. Dalej “Żmija” którą pominę milczeniem i na końcu powrót do uniwersum Wiedźmina i “Sezon Burz”, który wyglądał raczej jak słaby fanfik Wiedźmina, niż solidna kontynuacja.
Tak właściwie to doceniam ogólną gburowatość.
“Panie, ja chcę kasiorę tylko”, jest chyba lepsze od takiego Georga Martina co musiał robić dobrą minę do złej Gry.
Jak na polskiego pisarza fantasy z lat 90-tych był i jest niesamowicie ogarnięty w kwestiach, które później prawica zaczęła napierdalać żeby odwrócić uwagę ludzi pracujących od tego, że ich szefowie i wielki kapitał dymają na kasę, czy to aborcja, czy LGBT+. 🙂
– Ten czy ta, Neratin Ceka? – zmrużył oczy Puszczyk, patrząc w ślad za wychodzącym oficerem. – To kobieta czy mężczyzna?
– Panie Skellen – Dacre Silifant odkaszlnął, ale gdy przemowie głos miał pewny, a wzrok zimny. – Dokładnie to ja tego nie wiem. Z pozoru jest to mężczyzna, ale pewności nie mam. Co do tego zaś, jakim Neratin Ceka jest oficerem, mam pewność. To, o coście zapytać raczyli, miało by znaczenie, gdybym zamiarował o rękę go prosić. A nie zamiaruję. Wy, tuszę, też nie.
– Masz rację – przyznał po krótkim namyśle Skellen. – Nie ma o czym gadać. Chodźmy przypatrzeć się twej szajce, Silifant.
Autor Wiedźmina i Trylogii Husyckiej. Szkoda, że nie zrozumiał potencjału gier wideo.
Może jeszcze coś napisze. Szacunek dla niego za wykreowanie postaci Geralta z Rivii i nie tylko (tak wiem iż jego syn, niestety nie żyjący, przyczynił się walnie do tego).
Sapkowki i Lem jako jedyni z polskiej fantastyki wybili się na arenie międzynarodowej. Czy był/jest może ktoś jeszcze z polskiej fantastyki?
Najdziwniejsze jest, że do tej pory jest najbardziej normalnym polskim pisarzem fantasy*.
Reszta to kompletne odloty (Pilipiuk, Ziemiański i reszta ferajny) albo ich popiera, za wyjątkiem Ćwieka i Sapkowskiego o którym jest temat.
Niech ma te miliony od netfliksa, należy mu się. Wreszcie docenili nas.
Świetny autor, osobiście lubię Trylogię Husycką bardziej niż Sagę o Wiedźminie (ale pewnie mniej, niż opowiadania o Wiedźminie). Poza tym jest człowiekiem jak każdy, ma swoje wady, podejmuje błędne decyzje i zdarzają mu się głupie wypowiedzi.
W dobrej formie na konwentach był genialnym bajarzem i świetnie się go słuchało np. o legendach arturiańskich, w gorszej formie próbował dyskusji z publicznością i jak coś powiedziano inaczej niż by chciał, to się robiło pyskutanctwo. W najgorszej formie nie był w stanie odpowiadać na pytania publiczności, bo patrzył z zanurzenia około promila.
Dwa razy miałem okazję go spotkać, raz byłem oczarowany, a raz opierdolił wszystkich za spóźnienie na spotkanie z nim. 🙂
Nie znam, więc się nie wypowiem.
Co mysle? Nic nie mysle. Interesuja mnie tylko jego tworczosc a ta jest wybitna. Dozgonny szacunek i wdziecznosc
Szanuję za Wiedźmina, szanuję za trylogię husycką oraz za przedstawienie obu światów w taki sam “realistyczno-cyniczny” sposób.
Buc pierwszej wody ale książki genialne.
Buc i burak, ale pisarz dobry. Abstrahując od tego, że Wiedźmina i Trylogię Husycką po prostu dobrze się czyta to od zawsze podobało mi się jak politycznie obiektywny potrafi być Sapkowski. Chłop często krytykuje na przykład zinstytucjonalizowaną religię, ale kiedy trzeba jest w stanie pokazać też jej pozytywne oblicze. Jest ewidentnym feministą, a jednak potrafi niektóre aspekty feminizmu brutalnie wyszydzić. Potrafi wyśmiewać nadęty patriotyzm i jednocześnie go gloryfikować gdy wydaje się mieć on sens.
Jakoś mało kto zwraca na to uwagę, ale wydaje mi się, że właśnie to sprawia, że Sapkowski zyskał popularność praktycznie wśród wszystkich grup społecznych. Jego książki są wręcz przesiąknięte polityką i kwestiami światopoglądowymi, a cieszą się równym uznaniem wśród prawaków i lewaków. Niesamowite.
Cwany janusz
Sapkowski-pisarz jest super
Sapkowski-osoba prywatna to wąsata cebula pierwszej klasy
https://fanbojizycie.wordpress.com/2018/02/01/w-sumie-to-rozumiem-czemu-sapkowski-pije/
0
Jako pisarz – opowiadania o wiedzminie sa spoko – saga zupełnie mi nie podeszła. Uważam że Spakowski jest świetny w krótkich formach i zupełnie sie gubi w dłuższych. Narrentum mi się dobrze czytało ale to pewnie ze względu na okolice w jakich była osadzona i przez to ze byłem świeżo po przeczytaniu Mikrokosmosu europy środkowej.
Miałem okazje poznac społecznośc polskich pisarzy na Imladrisach swego czasu i od tamtej pory szczerze nienawidzę tego grona pijaków gburów i warchołów święcie przekonanych o własnej wyższości and innymi. Może coś sie zminiło po tych nastu latach ale wątpię.
Wygląda jak najbardziej typowy stereotypowy Janusz, z charakteru chyba też podobny
Sprzedał się strasznie
Kiedyś czytałem, że to “człowiek którego się czyta, ale którego się nie słucha” i po przeczytaniu książek i wywiadów z nim, mogę się z tym w pełni zgodzić. Naprawdę, zagadką jest jak taki buc może stworzyć takie postacie i umieścić w nich taką wizję świata. Nie umiem doczekać się kolejnego czegoś w świecie Wiedźmina, bo ponoć coś tam pracuje
Facet stworzył świetne uniwersum i nie można odmówić mu unikalnej osobowości, ale ta kosa z CD Projektem to niezły fikołek.
No ale cóż, przynajmniej serial Netflixa nie narobił mu mnóstwa smrodu i gówna. Prawda? :/
Buc, gbur i głąb jeżeli chodzi o chwilę obecną, ale co dobrze zrobił to jego. Wiedźmina bądź co bądź świetnie napisał
[deleted]
Koleś jest bucem że hej macieju ale jak na autora z polskiego fandomu ma w miarę normalne poglądy i nie stał się farrightem jak reszta za co szacun
Wiedźmina bardzo lubię bo to książki napisane bardziej na luzie niż konkurencja. Co prawda są w nich pewnie nieścisłości. Podoba mi się też że mocno odcina książki od filmów i gier mówiąc, że to nie jest żaden kanon. Podobno książki tracą trochę na tłumaczeniu.
Zajebisty koleś, pamiętam go ze starych zjazdów fantastyki. On i Papcio.
>postaci
Uczono mnie, że postacie są fikcyjne, a osoby są naprawdę. A tak na poważnie – za dużo razy widziałem go pijanego na konwencie, żeby mieć do niego jakikolwiek szacunek.
Fajne książkowe adaptacje gier zrobił
Choć nigdy nie pokochałem jego historii i postaci, to styl pisania, wątki oraz przekaz, to jak dla mnie mistrzostwo. Zasób słownictwa, ah! toż to chodzący Thesaurus! Wiele razy musiałem sprawdzać co to za słowa użył.
Andrzej? Andrzej jest spoko. Nikomu nie szkodzi i napisał sporo przyzwoitej, wcale nie głupiej literatury. Ja tam go lubię.
Cóż jeśli chodzi o książki to zdecydowanie przyjemnie się je czyta, ale tutaj trochę kontrowersyjna opinia – osobiście uważam Trylogię husycką za zdecydowanie lepszą od wiedźmina i zdecydowanie żałuje, że Sapkowski nie pisze kolejnych książek w tym typie fantastyczno-historycznym (w sumie tutaj jest ogólnie problem, że zupełnie nic nie pisze idąc śladami GRRM który chociaż przynajmniej w odróżnieniu od Sapka chociaż inne rzeczy wydaje w międzyczasie)
A jeśli chodzi o niego jako człowieka to po oglądaniu spotkań z nim, jego zachowaniu wobec popularności gier i rozmowach z osobami które miały z nim kontakt, to cóż wychodzi obraz przemądrzałego buca z wyjątkowo wyolbrzymionym ego, ale nie zmienia to faktu, że wciąż dla mnie jest najlepszym polskim autorem fantastyki (chociaż trzeba przyznać, że tez i nie ma bardzo dużej konkurencji patrząc na to co inni polscy autorzy jak na przykład Komuda produkują…)
Dlugiego zycia i zdrowia naszemu narodowemu skarbowi, bucowi i pijusowi 🙂
Zajebisty typ.
I obowiązkowo dołączam link:
https://fanbojizycie.wordpress.com/2018/02/01/w-sumie-to-rozumiem-czemu-sapkowski-pije/
Mam go za gbura. Książki napisał rewelacyjne, gry są super… wielka szkoda ze serial robił Netflix a nie HBO