
W sumie, może trzeba być debilem na etaciku żeby pośrednio dotując przywileje podatkowe pani Agnieszki ciągle być wkurzonym na system kastowy “źle zarabający wypchnięci na JDG<debile na etaciku<szlachta” zamiast zaakceptować swoje miejsce.
No ale, ale ona przeprowadzając wywiady w radiu ponosi ryzyko biznesowe, pewnie jako debil na etaciku nigdy nie zrozumiem 🙂
27 comments
O ile w życie prywatne się nie zagląda, o tyle pani Burzyńska jako dziennikarz polityczny trochę straciła na powadze odkąd wyszedł jej romans z politykiem PO. To już tylko wisienka na torcie.
Jak etatowcy są debilami, to kim są ci z B2B?
Zapraszam do kasy do biedronki. Zresztą kto jej kazał brać kredyt i leasing? Kaczyński?
Wg kalkulatora to jest ZUS przy dochodzie ok 20 tys złotych, czy czegoś nie rozumiem? Nie brzmi to jak duża część jej przychodu, szczególnie że to 20k po VAT
Ej, ale gdzie tu nieprawda? Ja jestem debilem na etaciku i potwierdzam, że Pani Burzyńska strasznie dużo zarabia.
Dziwne, że nic o dzieciach nie wrzuciła.
Może i jestem debilem na etaciku, ale jeśli w takim razie tak ją jebie ZUS i nic z tego nie ma- to jest debilką, kretynką + biedaczką i frajerką.
Jebać takich ludzi.
PrZYwiLeje PoDaTKowe!!!!1?1
Mam taką zagadkę
“od czego się płaci ZUS?”
To niech zmieni pracę, weźmie kredyt…
Ja to chciałbym płacić jak największe podatki, a zwłaszcza daninę solidarnościową 🙂
Abstrahując od samej osoby pani Burzyńskiej, która nie ma wg teraz wiarygodności jako dziennikarka (związek z politykiem PO):
> trzeba być debilem na etaciku żeby pośrednio dotując przywileje podatkowe pani Agnieszki
O jakim tu dotowaniu mówisz? Dziennikarze w większość pracują dla wielu podmiotów jednocześnie, tak jest też chyba w jej przypadku, JDG tak jakby został do tego stworzone, żeby móc na własny rachunek wystawiać faktury wielu podmiotom jednocześnie.
Nie potrafię tego odczytać inaczej niż pogarda wobec ludzi zarabiających mniej.
W sumie to sam jestem ciekawy ile trzeba byłoby zarabiać aby płacić 2k ZUS. Według 3 różnych kalkulatorów B2B, w najgorszym scenariuszu musiałaby zarabiać 10k na rękę, czyli dwukrotność średniej pensji (też na rękę). Gdyby tyle zarabiała w 2017 r, to byłaby w top 2% najlepiej zarabiających polaków. Wiadomo, dużo się zmieniło od tego czasu, ale nadal pewnie jest to więcej niż 90% polaków.
źródło: https://300gospodarka.pl/news/ponad-22-tys-zl-brutto-miesiecznie-tyle-trzeba-zarabiac-aby-byc-w-top-1-polakow
Moja recepcjonistka na etacie – do ręki 3400, zus-1880
Jeżeli bóldupi o te śmieszne 2k zusu i nie stać jej przez to na wakacje, to chyba wcale tak dużo nie zarabia :p
Ale pierdolenie… jest na jdg to ma wyższą podstawę ale w zamian musi płacić ZUS i resztę danin które zapłaciłby pracodawca gdyby była na etacie, a pewnie i tak wychodzi mocno na plus.
I jeszcze leasing i kredyt… to może trzeba się przerzucić na starsze używane auto i zrewidować oczekiwania.
Takie osoby tylko utwierdzają mnie w przekonaniu ze warszawskie „elity” są oderwane od rzeczywistości i to jest główna przyczyna wciąż wysokiego poparcia dla obecnego rządu.
Zawsze mnie rozwalają ludzie na JDG płaczący jakiego to oni nie płacą ogromnego ZUS’u liczonego od Średniej krajowej 😛
Uff, jak to dobrze, że jestem debilem na etaciku, który nIe PłAcI żAdNyCh SkŁaDeK 😘
I tak Onet traci moją subskrypcję premium 😉
Też mnie boli płacenie na ZUS/NFZ, ale te jej płacze są żałosne.
Szczególnie że VAT jest dla niej przezroczysty, a kredyty i leasingi to jej prywatny wybór.
Też wolałbym dzisiaj nie zapłacić xxxx zł czynszu leasingowego, ale kurde, nie przypominam sobie żeby w tym salonie sprzedawca zamknął mnie w bagażniku, wywiózł do lasu i tam przystawił pistolet do głowy “bierz tę furę bo zakopię!”
Jaka ona biedna 🙁 mam nadzieję, że może się jeszcze przebranżowić na kasę w biedronce, tam jest dużo mniejszy zus
Czyli pani ma przychód ok. 20000 netto. To wcale nie są bóg wie jakie zarobki jak na znaną dziennikarkę.
Nie ma czegoś takiego jak dziennikarz w tym kraju.
Widać nie lubi płacić podatków tak jak wszyscy.
To ta co się rucha z Poncyliuszem z PO?
xddd No ludzie chyba zapomnieli jak łatwo przegrać wybory
Min. W Polsce ale właściwe wszędzie (Polska jest jednym z ośrodków bezczelności w porównaniu do niektórych krajów europejskich) ludzie naprawdę ślepo uważają w realizowanie swojego interesy klasowego toru Court, ‚zeby mi było wygodniej, żeby mi było lepiej, bo ja chce mieć co mi sie podoba i nie obchodzą mnie inni’
Jakby jest coś chorego, i nawet autodestrukcyjnego w takiej chęci posiadania. Odrealnione od ludzkich rzeczywistości, ludzie chcą blichtru bo nauczono ich go szukać i uważają swoje prawo ponad innych ‚bo tak’, uważają ze same swoim wysiłkiem wszystko osiągnęły u akurat im sie należy, a ktos kto ma epibelm może zamknąć mordę
Żyć z kimś takim trudno może być, dla wielu, ale w pewnym sensie o ile ludzie mie są flakiem omamieni, stawia to sytuacje w sposób uproszczony, pokazuje ostatecznie ze tez w gardzić innymi i uważać ze należy im sie wszystko przy sobie..
No mie wiem jak to jest, ludzie uczą się pożądać pewnych rzeczy tez, i uznawać za ich unikatowe prawo, bo je powzięły.
Każdy opór dla tych ludI naprawdę wydaje sie ‚radykalny’ ortodoksyjny, terrorystyczny, okropny- łatwo zobaczyć jak łatwo ludzie w ten osób spróbowali chroniące ich interesy dyktatury albo akty terroru policyjnego itd.
Ci ludzie myślą ze należą do ‚normalnych’, ich otoczenie, wszyscy poniżej nich sie nie liczą. To są ludzie naprawdę w każdej chwili gotowi do nienawiści kiedy tylko ktos zakwestionuje co mówią.
Nie potrafią sobie wyobrazić jak bardzo są odizolowani do reszty społeczeństwa i jak bardzo ich wartości są od niego różne,
Uważają ze tylko jakaś specjalna manipulacja,