Młodym, zdrowym (nie licząc kiły) i żyjącym na koszt podatnika facecikom z Konfederacji łatwo powiedzieć, że “każdy jest kowalem swojego losu”…

Młodym, zdrowym (nie licząc kiły) i żyjącym na koszt podatnika facecikom z Konfederacji łatwo powiedzieć, że "każdy jest kowalem swojego losu"…
by u/Bielin_Clash in Polska



by Bielin_Clash

8 comments
  1. Ten bon zdrowotny to totalna głupota. Gość wziął wydatki z NFZ podzielił przez liczbę ludności i mu wyszła średnia. Tylko ze 80% zasobów konsumuje 20% najbardziej potrzebujących.

    Każdy kraj gdzie jest w zasadzie tylko prywatna ochrona zdrowia pokazuje ze ten system się totalnie nie sprawdza. Naprawdę rozumiem wolny rynek itp ale są sektory gdzie trzeba zostawić w spokoju panstwowe instytucje

  2. A myślicie że będzie inaczej w przypadku bonu na edukację, jeśli ktoś pochodzi z prowincji, to przecież nikt mu nie założy szkoły i jej nie poprowadzi dla kilkudziesięciu dzieci.

    Jest takie chińskie przysłowie:

    > Jeśli *myślisz* rok naprzód sadź ryż. Jeśli *myślisz* 10 lat naprzód sadź drzewo. Lecz jeśli *myslisz 100 lat* naprzód *ucz ludzi*.

    No to nasza wspaniała prawica myśli na odwrót, po co uczyć ludzi, skoro niewidzialna ręka rynku wszystko zweryfikuje.

  3. Pro ruscy idioci chcą rozwalić polską gospodarkę w amerykańskim stylu.

  4. Konfederacja jest bardzo proaborcyjna – tylko, że z aborcją odroczoną w czasie.

  5. Oni mają w dupie niepełnosprawnych i przewlekle chorych, bo nie będą harować 12 godzin dziennie w janusz-polu na tzw. wolnym rynku, woleliby, jakby tacy jak ten człowiek zniknęli albo jeszcze lepiej, jakby zaciągali kredyt na pokolenia, jeśli mają rodzinę. Jak ja nie cierpię darwinizmu społecznego.

  6. Pamiętam mój szok, kiedy dawno temu długo dyskutowałam z kimś o prawicowo-libertariańskich poglądach, żeby w końcu po godzinach dyskusji przebiło się do mnie coś niepojętego dla mojego umysłu- ich naprawdę nie obchodzą inni ludzie. Dla nich ten filmik nie będzie poruszający ani oburzający- oni stwierdzą, że jeżeli ten człowiek i jego rodzina nie mogą zarobić na swoje leczenie, to na nie nie zasługuje, i wysokie koszty to będzie dla nich argument przeciw niemu. To jest z założenia socjopatyczna ideologia.

  7. Pan jest w błędzie. Nie 4k miesięcznie, a rocznie.

  8. Kiedyś usłyszałam jak Korwin mówi, że służba zdrowia dla zwierząt działa lepiej niż dla ludzi, bo nie jest publiczna. Można szybko zrobić badania, zaszczepić pieska, zważyć go i podać leki, kiedy ma biegunkę. I to jest chyba esencja tego konfederackiego myślenia. To świat młodych i zdrowych ludzi, którzy chodzą raz w roku do lekarza, bo im cieknie z nosa. Myślą, że przez całe życie tylko takie niedogodności ich spotkają. Już pomijając, że przecież w idealnym konfederackim modelu, to składki mężczyzny powinny obejmować rownież niepracującą żonę oraz kilkoro dzieci. To nie jest więc tylko 4000.

Leave a Reply