Kota nie mam i nie śledzę sprawy jakoś blisko, ale widziałem, że mamy wśród r/polaków zainteresowanych. A przede wszystkim zawsze umieram trochę w środku jak dziennikarze zabierają się za wyniki badań naukowych tak jak zdaje się sugerować to oświadczenie.
Chyba dziennikarze próbują podnieść klikalność tematów około-wirusowych od kiedy ludzie przestali interesować się newsami o covidzie.
W sumie nic nowego, dziś przy okazji wizyty ze swoim kotem rozmawiałem z inspektorem weterynarii na powiat i w sumie powiedział że nic nie wiadomo na pewno i w sumie to nie panikować 😉
3 comments
Źródło: https://twitter.com/k_pyrc/status/1675957840639303680
Kota nie mam i nie śledzę sprawy jakoś blisko, ale widziałem, że mamy wśród r/polaków zainteresowanych. A przede wszystkim zawsze umieram trochę w środku jak dziennikarze zabierają się za wyniki badań naukowych tak jak zdaje się sugerować to oświadczenie.
Chyba dziennikarze próbują podnieść klikalność tematów około-wirusowych od kiedy ludzie przestali interesować się newsami o covidzie.
W sumie nic nowego, dziś przy okazji wizyty ze swoim kotem rozmawiałem z inspektorem weterynarii na powiat i w sumie powiedział że nic nie wiadomo na pewno i w sumie to nie panikować 😉