Zandberg o ostatniej wypowiedzi Tuska.

by SirLadthe1st

4 comments
  1. “Trafiają na nieuregulowany rynek najmu, więc rosną ceny”

    Problem z eksmisją niepłacących lokatorów to wynik regulacji i sprawia, że mieszkania na wynajem są droższe.

  2. Nikomu rozsądnemu nie przeszkadza to, że ludzie przyjeżdzają tutaj pracować. Wymagana jest jednak filtracja, kwoty, szacowanie ilu pracowniów potrzebujemy.

    Powinniśmy pilnować tego, by uczyli się naszego języka i przyjmowali europejskie wzorce zachowań.

    Czyli rozróżnienie strefy religijnej od świeckiej (chociaż sami mamy z tym problem)

    Uznanie prawa za nadrzędne nad ewentualnymi praktykami religijnymi (czyli żadnego zasłaniania twarzy i noszenia chust przez kobiety, nacisk na ich aktywizację zawodową i edukację etc.)

    Krótka piłka w wypadku ekscesów, łamania prawa, odmowy integracji, czy najdrobniejszych przejawów fundamentalizmu religijnego.

    Możliwość sprowadzenia wyłącznie najbliższej rodziny dopiero w wypadku pomyślnej integracji, podjęcia zatrudnienia, opanowania języka polskiego.

    Geograficzna dystrybucja osadnictwa, żadnego tworzenia osiedli dla imigrantów. Konieczność wmieszania między Polaków. Pilnowanie by w szkole, klasie była na tyle mała liczba potencjalnych uczniów o obcym pochodzeniu, by musieli nauczyć się polskiego.

    Wątpie by nasi kawiarniani socjaliści w ich duchu multi-kulti i politycznej poprawności potrafili coś takiego wyegzekwować.

  3. Na moje bardzo dobrze powiedziane. Tak z innej beczki, trochę się zacietrzewiliśmy w tej naszej monokulturowości, którą zostawili nam Hitler i Stalin, a w sumie przez większość istnienia naszego kraju to właśnie ta różnorodność była znakiem rozpoznawczym Polski. Podczas gdy spora część Europy drżała na widok Żyda czy muzułmanina, my ich przyjmowaliśmy.

  4. warunkiem do nie doprowadzenia do gett jest po prostu niska liczba imigrantów. Żadna ilość edukacji czy asymilacji nie pomoże, jeśli przekroczy się krytyczny % imigrantów pierwszego pokolenia w społęczeństwie

Leave a Reply