A teraz pomyślcie, że policja też ma klauzulę sumienia, i stwierdza że nie będą interweniować w przypadkach przemocy domowej w katolickich domach, bo zgodnie z jakimś zapisem, kobieta ma w pokorze siedzieć i słuchać.
Patologia prawda?
To teraz pomyślcie, że są lekarze którzy korzystają z podobnej logiki by pozwalać kobietom na konanie w cierpieniach i przeżywanie traum związanych ze szkodliwą ciążą.
Mój dowód anegdotyczny mówi, że kierownik oddziału patologii ciąży w jednym z lepszych warszawskich publicznych szpitali odszedł stamtąd, uzasadniając to, cytuję: “polityka wchodzi do szpitali”.
Ginekologia w PL tak bardzo szoruje po dnie, że nawet jej onkologiczna część obrywa. Jak ktoś nie ma własnego doświadczenia, to wystarczy pogadać z pielęgniarkami z tych oddziałów. Dobrzy gino w Wawie siedzą już praktycznie na samej prywacie.
No, ale to wina ginekologów, że dążyli do zakazania aborcji i nie pozbyli się fanów zakazu z zawodu.
Natomiast jest ciekawa kiedy rykoszetem oberwą sor-y. W stanach, które wprowadziły zakaz aborcji podobno (angielskojęzyczna prasa) przerzucano obowiązki gino na ludzi pracujących na sorach (pordoy itp.) i oni też zaczęli odchodzić z pracy.
Kiedy następnym razem jakieś błazny z NIL będą płakać, jak to są hejtowani bo ktoś śmiał im prosto w twarz powiedzieć, aby nas nie zabijali – ten oto wyżej post jest jednym z dowodów. Cała ta sytuacja to również wina lekarzy.
4 comments
A teraz pomyślcie, że policja też ma klauzulę sumienia, i stwierdza że nie będą interweniować w przypadkach przemocy domowej w katolickich domach, bo zgodnie z jakimś zapisem, kobieta ma w pokorze siedzieć i słuchać.
Patologia prawda?
To teraz pomyślcie, że są lekarze którzy korzystają z podobnej logiki by pozwalać kobietom na konanie w cierpieniach i przeżywanie traum związanych ze szkodliwą ciążą.
Mój dowód anegdotyczny mówi, że kierownik oddziału patologii ciąży w jednym z lepszych warszawskich publicznych szpitali odszedł stamtąd, uzasadniając to, cytuję: “polityka wchodzi do szpitali”.
Ginekologia w PL tak bardzo szoruje po dnie, że nawet jej onkologiczna część obrywa. Jak ktoś nie ma własnego doświadczenia, to wystarczy pogadać z pielęgniarkami z tych oddziałów. Dobrzy gino w Wawie siedzą już praktycznie na samej prywacie.
No, ale to wina ginekologów, że dążyli do zakazania aborcji i nie pozbyli się fanów zakazu z zawodu.
Natomiast jest ciekawa kiedy rykoszetem oberwą sor-y. W stanach, które wprowadziły zakaz aborcji podobno (angielskojęzyczna prasa) przerzucano obowiązki gino na ludzi pracujących na sorach (pordoy itp.) i oni też zaczęli odchodzić z pracy.
Kiedy następnym razem jakieś błazny z NIL będą płakać, jak to są hejtowani bo ktoś śmiał im prosto w twarz powiedzieć, aby nas nie zabijali – ten oto wyżej post jest jednym z dowodów. Cała ta sytuacja to również wina lekarzy.