> GUS:
> W październiku urodziło się 26,5 tys. dzieci (rok temu 29 tys.)
> Zmarło 36 tys. osób (rok temu 46,3 tys).
> Suma urodzeń za ostatnie 12mc to 330,7 tys. Najmniej od II WŚ Warning sign I ubywa nas coraz szybciej Warning sign
> Spadek urodzeń r/r to już ponad 8%
> Zmarło 527,7 tys. osób.
Przynajmniej bezrobocie będzie spadać i ZUS odetchnie
Szczerze mówiąc, za cholerę nie rozumiem co się odwaliło, bo spodziewałam się że efekt będzie opóźniony o najmniej pół roku a nie od razu. Chyba że to jest wpływ uśredniania?
pól miliona kolejnych szczęśliwych Polaków w raju!
Odgórnie narzucony państwowy natalizm w sosie narodowo-katolickim i najgorszej odsłonie pro-life, jaka ma miejsce (tj. nie dyskusja, nie referendum, a narzucanie tylnymi drzwiami przez wyłącznie pisowski trybunał dublerów oraz straszenie gejami i okropnymi zdjęciami na wykupionych ciężarówkach) jednak nie zachęca kobiet do masowego posiadania dzieci?
Ojej, jak to? /s
Oto co się dzieje kiedy kobiety usłyszą o aborcji. Dzieci umierają, a nie się rodzą.
Polacy Polakom zgotowali ten los.
Nieśmiało przypominam, że pierwotnym źródłem tej patologii jest ideologia katolicka, nie politycy.
hmmm no ciekawe co się mogło stać
Powinieneś zaznaczyć początek pandemii na osi
Tylko chronią życie kiedy im pasuje do propagandy 🤷
6 lat rządów partii prorodzinnej i obrońców życia i tylko jeden miesiac na plusie, nieźle
Już wyjaśniam. Polityka ochrony życia wg PiS polega na ochronie życia ich własnego nie obywateli. To samo się tyczy interesów Polski chodzi o ich interesy.
Nie zebym sie czepial, ale warto zwrocic uwage ze os Y nie zaczyna sie od 0. Wizualnie jest to lekka manipulacja gdyz nie oddaje rzeczywistej skali odchylen.
Z drugiej strony tego typu manipulacje w wykresach pokazywanych przez TVP sa codziennie 🤷
sorry, ale pandemia nie jest winą rządu, głupi post
Błagam, też nie lubię PiSu ale jak już musicie manipulować statystykami to chociaż róbcie to porządnie.
Jak taki Mundry, to by coś poradził, a nie /s
wyjasni mi ktos skad te garby zgonow w okresie letnim? czy to ze ludzie częściej wychodza na powietrze ma as taki wpływ? wydawalo mi sie ze zima bylaby mniej przychylna dla zycia bo cięższe warunki atmosferyczne w tym na drogach, mniej swiatla, wiecej depresji, gorsze powietrze, wiecej zachorowan etc.
Wychodzi na to że polki przestają rodzic bo boją się zajść w ciążę która może mieć złe skutki, brawo Jarek
To ja też w sumie poproszę o wyjaśnienie – co trzeba mieć w głowie, żeby małą ilość urodzeń próbować powiązać z zaostrzeniem prawa o aborcji, a nie na przykład z niepewnością związaną z (nadal trwającą) pandemią czy postępującą inflacją? Sam wykres działa na wyobraźnię i daje do myślenia, no ale po cholerę ten debilny tytuł?
Oczywiście winna ideologia katolicka. Tak jakby podczas czasu największej dzietności nie była dominującą. To, że ludzie coraz rzadziej decydują się na stały związek, a ci którzy już się decydują nie mają za co założyć rodziny to już sprawa drugorzędna. Covid? Nie no przecież nie ma to żadnego znaczenia. Kluczowym czynnikiem są dostawczaki z plakatami pro-life. Wy na tym subreddicie żyjecie w jakiejś bańce. Mamy okropny rząd, czynników jest wiele, ale wam się kolejność poprzestawiała.
Zgody można wytłumaczyć CoVidem. Suma urodzeń mnie osobiście faktycznie zadziwia.
bo wg nich zyje tylko plód bo jak sie urodzisz w takim gownianym kraju to juz zycie sie konczy
23 comments
Źródełko https://twitter.com/RafalMundry/status/1473947651251085317
> GUS:
> W październiku urodziło się 26,5 tys. dzieci (rok temu 29 tys.)
> Zmarło 36 tys. osób (rok temu 46,3 tys).
> Suma urodzeń za ostatnie 12mc to 330,7 tys. Najmniej od II WŚ Warning sign I ubywa nas coraz szybciej Warning sign
> Spadek urodzeń r/r to już ponad 8%
> Zmarło 527,7 tys. osób.
Przynajmniej bezrobocie będzie spadać i ZUS odetchnie
Wpływ urzeczenia TK: https://i.imgur.com/DCaMBhJ.png
Szczerze mówiąc, za cholerę nie rozumiem co się odwaliło, bo spodziewałam się że efekt będzie opóźniony o najmniej pół roku a nie od razu. Chyba że to jest wpływ uśredniania?
pól miliona kolejnych szczęśliwych Polaków w raju!
Odgórnie narzucony państwowy natalizm w sosie narodowo-katolickim i najgorszej odsłonie pro-life, jaka ma miejsce (tj. nie dyskusja, nie referendum, a narzucanie tylnymi drzwiami przez wyłącznie pisowski trybunał dublerów oraz straszenie gejami i okropnymi zdjęciami na wykupionych ciężarówkach) jednak nie zachęca kobiet do masowego posiadania dzieci?
Ojej, jak to? /s
Oto co się dzieje kiedy kobiety usłyszą o aborcji. Dzieci umierają, a nie się rodzą.
Polacy Polakom zgotowali ten los.
Nieśmiało przypominam, że pierwotnym źródłem tej patologii jest ideologia katolicka, nie politycy.
hmmm no ciekawe co się mogło stać
Powinieneś zaznaczyć początek pandemii na osi
Tylko chronią życie kiedy im pasuje do propagandy 🤷
6 lat rządów partii prorodzinnej i obrońców życia i tylko jeden miesiac na plusie, nieźle
Już wyjaśniam. Polityka ochrony życia wg PiS polega na ochronie życia ich własnego nie obywateli. To samo się tyczy interesów Polski chodzi o ich interesy.
Nie zebym sie czepial, ale warto zwrocic uwage ze os Y nie zaczyna sie od 0. Wizualnie jest to lekka manipulacja gdyz nie oddaje rzeczywistej skali odchylen.
Z drugiej strony tego typu manipulacje w wykresach pokazywanych przez TVP sa codziennie 🤷
sorry, ale pandemia nie jest winą rządu, głupi post
Błagam, też nie lubię PiSu ale jak już musicie manipulować statystykami to chociaż róbcie to porządnie.
Jak taki Mundry, to by coś poradził, a nie /s
wyjasni mi ktos skad te garby zgonow w okresie letnim? czy to ze ludzie częściej wychodza na powietrze ma as taki wpływ? wydawalo mi sie ze zima bylaby mniej przychylna dla zycia bo cięższe warunki atmosferyczne w tym na drogach, mniej swiatla, wiecej depresji, gorsze powietrze, wiecej zachorowan etc.
Wychodzi na to że polki przestają rodzic bo boją się zajść w ciążę która może mieć złe skutki, brawo Jarek
To ja też w sumie poproszę o wyjaśnienie – co trzeba mieć w głowie, żeby małą ilość urodzeń próbować powiązać z zaostrzeniem prawa o aborcji, a nie na przykład z niepewnością związaną z (nadal trwającą) pandemią czy postępującą inflacją? Sam wykres działa na wyobraźnię i daje do myślenia, no ale po cholerę ten debilny tytuł?
Oczywiście winna ideologia katolicka. Tak jakby podczas czasu największej dzietności nie była dominującą. To, że ludzie coraz rzadziej decydują się na stały związek, a ci którzy już się decydują nie mają za co założyć rodziny to już sprawa drugorzędna. Covid? Nie no przecież nie ma to żadnego znaczenia. Kluczowym czynnikiem są dostawczaki z plakatami pro-life. Wy na tym subreddicie żyjecie w jakiejś bańce. Mamy okropny rząd, czynników jest wiele, ale wam się kolejność poprzestawiała.
Zgody można wytłumaczyć CoVidem. Suma urodzeń mnie osobiście faktycznie zadziwia.
bo wg nich zyje tylko plód bo jak sie urodzisz w takim gownianym kraju to juz zycie sie konczy
Pandy też się nie chcą w niewoli rozmnażać.