
Krzysztof Rydzelewski, który w “Wiadomościach” przedstawiony został jako “przypadkowy przechodzień” atakujący przeciwników TVP, ujawnia w rozmowie z Plejadą, że był opłaconą i podstawioną osobą, która miała przed kamerami wygłosić wyuczoną rolę. — Dostałem zlecenie od agencji, z którą współpracuję. Miałem przejść ulicą i porozmawiać z dziennikarzem, który do mnie podejdzie. Wiedziałem, że zada mi określone pytanie i miałem na nie odpowiedzieć ustaloną kwestię — słyszymy.
by VaderV1
1 comment
Kto bogatemu zabroni? Przynajmniej tej kasy całkiem nie przejadają sami. A jakość mediów? Przecież to i tak rynsztok z obu stron a tutaj przynajmiej statysta dostanie grosz.