Znikają z naszych ulic niepostrzeżenie, jedna po drugiej. Toalety publiczne są dziś na wagę złota

by JustWantTheOldUi

5 comments
  1. Czekam na śmieszki z tytułu i zgadywanie co tam jest napisane przez tych, którzy nie czytają nic więcej. Sam muszę przyznać, że trochę mi ten tekst dał do myślenia – nigdy nie patrzyłem na to z perspektywy starszej schorowanej osoby.

  2. Muszę osobiście powiedzieć, że to spory problem. Brakuje mi toalety na większych placach zabaw czy w parkach. To znaczy teraz moje miasto ma zamiar postawić toaletę przy największym placu zabaw w mieście (gdzie często są też imprezy, koncerty, wesołe miasteczka itp), ale, kurwa, płatną. Po wielu latach próśb od mieszkańców. To się w głowie nie mieści. Starsi ludzie, ludzie z niepełnosprawnościami, ludzie z chorobami… Im współczuję najbardziej. To jest dramat

  3. Gdy byłem w Japonii to było tam całkiem sporo toalet publicznych, ale nie tylko publicznych, a także w sklepach małych stacjach metra itp. I mimo to, że wszystkie były BEZPŁATNE to i tak były one czyste i schludne.

    Natomiast w Niemczech jest inne podejście. Tam wszystkie toalety są płatne, nawet te w galeriach handlowych. Za to faktycznie są utrzymane w czystości.

    Obawiam się, że gdyby w Polsce wprowadzono płatne toalety w każdym przybytku, to ludzie gremialnie załatwialiby się w bramach kamienic i pod ścianami budynków.

  4. RIP kibel w Białymstoku – zburzony zanim został otwarty [*]

  5. Ani kibla, ani krzaka – nic tylko w majty walić, albo na środku chodnika.

Leave a Reply