Zapraszam więc do przejrzenia mojego zestawienia w linku. Mam nadzieję, że podchodzi to pod zasady dopuszczanej auto-promocji, chociaż nie robię tego, aby się samo-promować. Po prostu kino świąteczne ma sporo do zaoferowania i można w tym znaleźć o wiele więcej, a mam wrażenie, że nie ma takiego zestawienia, które ja zrobiłem, więc dokładam swoją cegiełkę do rozmowy o tym segmencie kina, które ma sporo serca.

​

Czołówka moich ulubionych świątecznych produkcji to “A Garfield Christmas”, “The Night Before Christmas” (kreskówka z Tomem i Jerrym) oraz odcinek serialu “Community” (Abed’s Uncontrollable Christmas, 2×11). Kevin, Chłopaki z baraków czy “Witaj, Święty Mikołaju” są na dalszych miejscach, bez jakiejś określonej kolejności.

​

[https://garretreza.pl/produkcje-swiateczne/](https://garretreza.pl/produkcje-swiateczne/)

4 comments
  1. Może śmieszne ale dziadek zawsze oglądał w święta “Potop” i teraz nie wyobrażam sobie świat bez Kmicica 😉

  2. Imponujące zestawienie i trafne spostrzeżenia. Jeżeli mogę, to chciałem polecić Klaus na NF. Zaskakująca świeża animacja.

Leave a Reply