Płeć a czytanie książek

32 comments
  1. Ojtam, u/wodzuniu, a gdzie tu niby płeć? Sondaż przytaczany jest w innym kontekście, a sam w sobie nie ma na celu wykazania różnic w czytelnictwie pod względem płci, a raczej zastraszającą tendencję, że blisko 60 procent społeczeństwa kształtuje swoje myślenie w oparciu o inne media niż książki. 🙂 I raczej niewielka “przewaga” mężczyzn nie dziwi.

  2. Cytując Lema: “Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta.”

  3. Nie wiem skąd taka fetyszyzacja książek. Sam ich trochę czytam ale nie uważam ich czytania za coś super lepszego niż inne formy przyswajania wiedzy, jak podcasty, artykuły naukowe czy popularnonaukowe, magazyny itd.

    Ktoś może czytać dużo książek ale gownianych i to nie zrobi z niego jakiegoś wielkiego mysliciciela.

  4. Rozumiem że czytanie książek rozwija słownictwo, ale żeby zaraz utożsamiać oczytanie z poglądami ? Te 10 książek rocznie rowni dobrze może być harlekinami. Co za idiotyczny skrót logiczny.

  5. Pamiętajcie. Informacja zdobyta z wydrukowanego papieru jest prawdziwsza i bardziej inteligencka. Z definicji /s

  6. A co jeśli te 2% czytało głównie książki Michalkiewicza, Ziemkiewicza, Sumlińskiego, Brauna i podobnych im cudaków?

  7. Pytanie co to za książki, bo jak przeboje z list bestsellerów to w większości przypadków wartość tego czytania żadna

  8. Ponad połowa polaków nie czyta a w komentarzach tylko “eee, po co komu książki to przereklamowane”. Wstyd.

  9. Dużo osób nabija się tutaj z red. Lisa że niby dziaders i teraz się już nie czyta książek. Nie siedzę w głowie red. Lisa i nie wiem co miał na myśli pisząc o wyborach i porównująć to z dramatyczne niskim czytelnictwem w Polsce ale czytanie (jak i inne rozrywki intelektualne na przykład planszówki czy nawet łagodny hazard) [zapobiegają demencji](https://jamanetwork.com/journals/jamapsychiatry/article-abstract/2681169). A starsi ludzie z postępującą demencją głosują po prostu [źle](https://news.uci.edu/2020/10/29/cognitive-decline-distorts-political-choices-uci-led-study-says/).

  10. W ciagu roku? Trzeba sie bylo spytac czy w calym zyciu 24+ przeczytali. Swoja droga… sam nie czytalem nic od pojawienia sie Covida. Ksiazki drozeja, biblioteka straszy introwertyka a bajki i komiksy za darmo w internecie 😋

  11. I co te dane niby prezentują?
    Jeśli próbują niskim czytelnictwem insynuować niski poziom inteligencji społeczeństwa, to chyba tylko ta mniej inteligentna jego część tak to może powiązać.

    Spadek czytelnictwa w ogóle jest w dużej części spowodowany postępem, ułatwieniem dostępem do internetu i informacji. Z drugiej strony, oczywiście, lenistwo – prościej włączyć TV niż przeczytać książkę dla rozrywki (ze zrozumieniem, to już w ogóle).

    Uważam, że samo czytanie nie czyni mądrym, a sama mądrość nie świadczy o inteligencji. Czytanie publikacji naukowych vs romansidła bestsellery, wiedza książkowa vs wiązanie faktów, a przyczyn ze skutkami – publikacji nie czyta się w dużym nakładzie, a pozyskana z nich wiedza jest raczej sytuacyjna, bez odpowiedniego myślenia sama na nic się nie nada, a i jej pojęcie będzie utrudnione.

    Tym samym, poziom czytelnictwa liczony w samej ilości przeczytanych książek nie ma znaczenia, bez zestawienia tego z danymi o “trudności” dzieła.

  12. Nie przeceniajmy już tego czytania książek. Co daje czytanie książek, jeśli fabuła jest zmyślona? Wiedzę można czerpać w sposób przyjemniejszy niż składanie liter, np. podcast, oglądanie dokumentów. Oczywiście dzieciom warto czytać wartościowe książki aby wspomagać ich rozwój umysłowy.

  13. Czytam książki, ale nie czuję się z tego powodu jakiś lepszy. Lubię fantasy. Fajnych książek z tego nurtu jest dużo więcej niż fajnych seriali. Od tego typu literatury na pewno nie zostaje się ekspertem w TV 😛

    Słusznie piszecie, też nie widzę ścisłego związku z ilością czytanych książek a wynikami wyborów. Redaktor Lis odpłynął tutaj dość daleko od brzegu logicznych wniosków 😉

    Do czytania wróciłem po kilkunastu latach przerwy. Próbowałem z ebookami – ale jakoś nie wyszło – nie mogłem się skoncentrować. W wakacje się przełamałem i sięgnąłem po tradycyjny papier. Zatrybiło. Mam za sobą Pana Lodowego Ogrodu a teraz jestem w trakcie Malazańskiej Księgi Poległych.

  14. Bo książki to jedyne medium wpływające na wiedzę, inteligencje czy kreatywność. Gówno prawda i tyle, książki nie są najważniejsze i czas to zaakceptować

  15. Jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że zbyt dużo rzeczy mnie interesuje, a dzień jest zbyt krótki. Słucham muzyki, podcastów, oglądam filmy popularno-naukowe na YT, seriale, filmy. A najwięcej gram. A i tak cały czas mam wrażenie że w każdym z tych medium jestem “w tyle”. Kiedyś czytałem dużo w podróży, ale teraz ciągle siedzę w domu, a jak muszę gdzieś dojechać to wolę wsiąść w auto zamiast o zbiorkomu.
    Nie czytam, bo żeby to robić musiałbym zrezygnować z jakiejś czynności sprawiającej mi przyjemność, którą robię teraz.

  16. Z faktami jest się ciężko bić, a wręcz jest to niemożliwe. Prawie tysiąc osób wzięło udział – wystarczająca liczba. Po prostu takie są fakty.

    Z własnego doświadczenia to czytam głównie specjalistyczną albo wysoce wykrojoną część literatury choć zdarzały się wyjątki ponieważ akurat było mi to do czegoś potrzebne (czyt. gry fabularne).

    Z obserwacji otoczenia to kobiety czytają więcej choć o jakość tychże utworów to można wołać o pomstę do nieba. Trochę jest jak z wycieraniem dupy po dwójeczce: można zużyć kilka listków wysokiej klasy papieru toaletowego albo całą rolkę tego szarego najtańszego sortu.

  17. Jak zwykle najgorszym wrogiem politycznym liberalnej opozycji jest liberalna opozycja. Pan Lis na pewno przekona wielu ludzi do swoich idei poprzez ciągłą pogardę.

  18. Ale tak jest chyba od bardzo dawna. Za komuny jakieś procenty by się zmieniły w jedną czy drugą, ale ta tabela by wyglądała jakościowo tak samo. Nie wiem, jaki z tego wniosek można wyciagnąć inny niż mało odkrywczy, że “kobiety bardziej lubią czytać książki od mężczyzn”.

  19. Ej a wiecie że są inne teksty kultury niż książki, np. filmy, seriale, gry? 💀💀 jak ktoś lubi czytać książki to super, fajnie i wgl, ale wiązanie że to najlepsza możliwa firma rozrywki jest klasistowskie w chuj xD

  20. czytam dużo książek ale uważam je głównie za rozrywkę, i większość książek jest chujowa, ciężko czasem znaleźć coś ciekawego.

  21. co ma płeć do tego, tak samo jakbym powiedziała płeć a ilość włosów w nosie. po prostu po co wszędzie robić podział na płeć zamiast po prostu stwierdzić raz a dobrze – Polacy za mało czytają

  22. Przerzuciłem się na komiksy, bo łatwiej mi się czyta. Maks Harry Harrison dla zabawy, bo potrzeba jest odcięcia się.

Leave a Reply