Dzisiaj ktoś dzwonił domofonem i się nie odezwał. 2h później wychodziłem z domu i kartka ze zdjęcia wypadła z drzwi.

Tak mamy psa, ale jego szczekanie ogranicza się do 30 sek. jak ktoś dzwoni domofonem lub do drzwi. Kiedyś piszczał jak zostawał sam (ustawialiśmy kamerę), ale to było dawno i nigdy nikt się nie skarżył na żadne odgłosy z naszego mieszkania.

Po znalezieniu kartki popytałem wśród najbliższych sąsiadów czy coś im przeszkadza i pokazałem im kartkę. Spotkałem się z odezwem typu „ja tam nic nie słyszałem/am, a normalne, że pies szczeka jak ktoś dzwoni, a to chyba napisał jakiś debil”.

Podejrzewam, że to od sąsiada, który czasem weekendami namiętnie tłucze Ich Troje dla całej ulicy. Próbowałem się do niego dodzwonić domofonem, ale bez skutku.

Tak sobie tylko piszę tutaj, bo się trochę z żoną zestresowaliśmy. Na pewno policja ani schronisko nie będą zainteresowani xD Chyba nie będę drążył tematu. Co Wy byście zrobili w takiej sytuacji?

by nilok91

4 comments
  1. W sumie o tyle slaba sytuacja, że ten typ może próbować zrobić coś głupiego psu albo uprzykrzać Ci życie. Widać po stylu że to typ prostaka, który rozumie tylko siłę i zastraszanie. Zbieraj dowody i spróbuj ogarnąć kto to, żeby w razie czego reagować.

  2. Jaką trzeba być cieńką w uszach pizdą, żeby podrzucać anonimowe kartki zamiast osobiście iść do somsiada.

Leave a Reply