Generalnie jak zapytasz prawaka co trzeba było zrobić, żeby w PL było lepiej to będzie darł mordę oBnIżYĆ PoDatKi!!!!. Gdy o to samo zapytasz lewaka, to będzie pierdolić, że zLiKwIdoWaĆ KoŚciÓŁ!!!!
Tymczasem najlepsze do życia kraje na Ziemi to wyznaniowe państwa z dużymi podatkami xD
3..2..1.. obligatoryjne: Gdyby państwo my coś dawało to bym chciał płacić wyższe podatki, ale że nic nie daje to to państwo trzeba zlikwidować.
Wydaję mi się, że wiele osób nie ma problemu płacić podatki, tylko fajnie by było gdyby dawały korzyści, a nie, że miasto potem robi gówno ławeczkę, rzekomo za 100K albo kolejny posąg papieża.
Z składkami zdrowotnymi tak samo, płacę je, ale jeżeli chciałbym na nfz skorzystać z czegokolwiek, to tak średnio z poziomem usług i czasem oczekiwania.
Tam jest na wykresie ze podatek dochodowy w Polsce to 4.3%??? Jakieś bzdury
Po pierwsze, to wydaje mi się że aktualnie głównym powodem do narzekań na polskie podatki nie jest ich wysokość, tylko stopień skomplikowania.
Po drugie, duże znaczenie ma też to, **na co są wydawane** podatki. Kiedy ja wiem, że znaczna część pieniędzy z moich podatków zostanie wyprowadzona przez PIS na swoją kampanię wyborczą i wynagrodzenia, to jakoś mniej przyjemnie chce mi się je płacić.
Problem z polskimi podatkami nie leży w ich wysokości, ale w stopniu skomplikowania i sposobie ich wydawania.
Zwykli ludzie odczuwają podatki mocno, bo żyjemy w systemie podatkowym regresywnym. Im ktoś bogatszy tym ma łatwiej, a osoby super bogate płacą groszowe podatki w stosunku do tego ile zarabiają.
Ale tego już libki nie powiedzą, bo uwielbienie tych ludzi do bogaczy jest większe, niż poczucie uczciwości wobec klasy średniej i zwykłych ludzi.
8 comments
mirror: https://karab.in/m/polska/t/11297/Podatki-w-Polsce-sa-za-wysokie-To-mit-Na-tle
Generalnie jak zapytasz prawaka co trzeba było zrobić, żeby w PL było lepiej to będzie darł mordę oBnIżYĆ PoDatKi!!!!. Gdy o to samo zapytasz lewaka, to będzie pierdolić, że zLiKwIdoWaĆ KoŚciÓŁ!!!!
Tymczasem najlepsze do życia kraje na Ziemi to wyznaniowe państwa z dużymi podatkami xD
https://preview.redd.it/ryifcvrrmxdb1.jpeg?width=610&format=pjpg&auto=webp&s=d02dbf15475a9f465aa4f7f40649e22cc7f69a6b
3..2..1.. obligatoryjne: Gdyby państwo my coś dawało to bym chciał płacić wyższe podatki, ale że nic nie daje to to państwo trzeba zlikwidować.
Wydaję mi się, że wiele osób nie ma problemu płacić podatki, tylko fajnie by było gdyby dawały korzyści, a nie, że miasto potem robi gówno ławeczkę, rzekomo za 100K albo kolejny posąg papieża.
Z składkami zdrowotnymi tak samo, płacę je, ale jeżeli chciałbym na nfz skorzystać z czegokolwiek, to tak średnio z poziomem usług i czasem oczekiwania.
Tam jest na wykresie ze podatek dochodowy w Polsce to 4.3%??? Jakieś bzdury
Po pierwsze, to wydaje mi się że aktualnie głównym powodem do narzekań na polskie podatki nie jest ich wysokość, tylko stopień skomplikowania.
Po drugie, duże znaczenie ma też to, **na co są wydawane** podatki. Kiedy ja wiem, że znaczna część pieniędzy z moich podatków zostanie wyprowadzona przez PIS na swoją kampanię wyborczą i wynagrodzenia, to jakoś mniej przyjemnie chce mi się je płacić.
Problem z polskimi podatkami nie leży w ich wysokości, ale w stopniu skomplikowania i sposobie ich wydawania.
Zwykli ludzie odczuwają podatki mocno, bo żyjemy w systemie podatkowym regresywnym. Im ktoś bogatszy tym ma łatwiej, a osoby super bogate płacą groszowe podatki w stosunku do tego ile zarabiają.
Ale tego już libki nie powiedzą, bo uwielbienie tych ludzi do bogaczy jest większe, niż poczucie uczciwości wobec klasy średniej i zwykłych ludzi.