
>**Otyłość** ([łac.](https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81acina) *obesitas*) – choroba przewlekła o złożonej etiologii, którą definiuje się jako nieprawidłowe lub nadmierne nagromadzenie tłuszczu, które stanowi zagrożenie dla zdrowia[\[1\]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Oty%C5%82o%C5%9B%C4%87#cite_note-:9-1)[\[2\]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Oty%C5%82o%C5%9B%C4%87#cite_note-WHO2000-2). [Światowa Organizacja Zdrowia](https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiatowa_Organizacja_Zdrowia) definiuje otyłość jako posiadanie wskaźnika [BMI](https://pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_masy_cia%C5%82a) powyżej 30, z zastrzeżeniem, że może nie być to właściwa miara dla niektórych osób[\[3\]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Oty%C5%82o%C5%9B%C4%87#cite_note-3) (zwłaszcza sportowców[\[4\]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Oty%C5%82o%C5%9B%C4%87#cite_note-4)).
>
>Za otyłość uważa się stan, w którym tkanka tłuszczowa stanowi więcej niż 25% całkowitej masy ciała u mężczyzn oraz 30% u kobiet[\[5\]](https://pl.wikipedia.org/wiki/Oty%C5%82o%C5%9B%C4%87#cite_note-5).
[https://pl.wikipedia.org/wiki/Oty%C5%82o%C5%9B%C4%87](https://pl.wikipedia.org/wiki/Oty%C5%82o%C5%9B%C4%87)
Coraz częściej w internecie można spotkać opinii, że bycie otyłem to nic złego, albo co gorsze, że otyłość to rzecz atrakcyjna, i mówienie, że osoba otyła jest nieatrakcyjna dla zdrowej wysportowanej osoby to jakiś hejt, kompleksy i toksyczność.
Sam ostatnio zostałem zaatakowany za stwierdzenie tych prostych faktów.
Z osobami otyłymi trzeba rozmawiać, trzeba im pomagać, tłumaczyć że są chorzy, i traktować jak innych uzależnionych.
Rzadko otyłość wynika z nieprawidłowego działania organizmu, a w ogromnej części przypadków wynika to ze szkodliwych nawyków, braku ruchu i uzależnienia od jedzenia.
Najgorsze co można zrobić to wmawianie ludziom otyłym że są to jest dobre, atrakcyjne, że nie robią nic złego, fetyszyzowanie otyłości. To tak jakby mówić alkoholikowi że fajnie że lubi się napić bo wtedy jest zabawny, i jest śmiesznie, a to że się czasem zrzyga, albo wysiądzie mu w końcu organizm to nie jest ważne.
by random_user_216937
10 comments
>Z osobami otyłymi trzeba rozmawiać, trzeba im pomagać, tłumaczyć że są chorzy, i traktować jak innych uzależnionych.
Palącym papierosy też trujesz dupę i tłumaczysz że są uzależnieni?
otyłość to nie choroba, tylko naturalny i powszechny w naturze sposób na magazynowanie energii na ‘ciężkie czasy braku pożywienia’
A kierowcom uswiadamiasz, że ryzykują? Nie? To czemu tu masz misję?
Osoby otyle wiedzą, że od tego mogą mieć problemy ze zdrowiem, nie musisz w nie tym napierdalać.
>mówienie, że osoba otyła jest nieatrakcyjna dla zdrowej wysportowanej osoby to jakiś hejt
Bo to jest hejt, fakt własnego wysportowania nie powinien mieć wpływu na gust i mówiąc że osobie wysportowanej nie powinna się podobać osoba otyle – dyskryminujesz.
Widzę, że zebrało się tu sporo pro-zawałowców.
But muh fatshaming!!!11
>Z osobami otyłymi trzeba rozmawiać, trzeba im pomagać, tłumaczyć że są chorzy, i traktować jak innych uzależnionych.
Czy bycie otyłym jest niezdrowe? Oczywiście że tak. Czy powinno się to na każdym kroku wypominać i tłumaczyć że to niezdrowe? No nie. Już widzę jak zapierdalasz po ulicy i wypierdalasz ludziom peta z ręki mówiąc że ZABIJASZ SIEBIE NIE RÓB TEGO PROSZĘ. To jest dla mnie ten sam poziom bycia chujem. Każdy zdrowo-rozsądkowy człowiek z problemem otyłości/nadwagi wie że to nie jest nic dobrego, nie jesteś świętym uzdrowicielem świata mówiąc mu o tym. Jak już kogoś trzeba jebać to ludzi co nazywają to byciem plus size.
szczerze mi powiedz
co cie to obchodzi?
Choroba otyłościowa jest chorobą cywilizacyjną i społeczną i jako taka chorobę należy ją leczyć. Należy budować ścieżki rowerowe, parki, zakazać słodyczy w linii kas, ograniczyć kaloryczność napojów słodzonych, jogurtów itd. Skupianie się na tłumaczeniu ludziom, którzy wiedzą że mają otyłość, i wiedzą, że jest niezdrowa, jest pomieszaniem z poplątaniem.
Podejście jednostkowe powinno być na samym końcu, a nie położone w centrum leczenia.
Mieliśmy w Polsce wielki problem z paleniem papierosów. Serio, Polacy kochali palić. Były lata, w których paliło nawet 90 procent mężczyzn. Obecnie pali mniej więcej 1/4. Czy udało się osiągnąć te redukcję za pomocą tłumaczenia każdemu palaczowi z osobna? No nie. Liczba palących spadała wtedy, kiedy zaostrzano ustawy antynikotynowe. To zakazanie palenia w budynkach, miejscach publicznych, reklamowania papierosów przyniosło efekty.
Lecę po popcorn.
Uwierz mi, osoby otyłe wiedzą. Można pomagać, jasne, ale nie zawsze się da. I na pewno nie poprzez czepianie się randomowych osób. Otyłość od innych uzależnień różni się tym, że jego skutki są widoczne i ludzie otyli są wyśmiewani i upokarzani, a to nikomu nie pomoże.
Najlepsze, co można zrobić to prewencja u podstaw. Lepsza edukacja co do żywienia, łatwy dostęp do dietetyka, dostęp do psychiatry i psychologa. Co u nas leży i kwiczy.