Ta historia trafi do zbioru przypowieści o głupich kryminalistach.
A ze zbioru przypowieści o głupich policjantach: jakieś kilkanaście lat temu słyszałem opowieść o tym, jak to któryś z wrocławskich policjantów miał przetransportować ogromne ilości podrobionych banknotów na komisariat, ale nie chciało mu się tam jechać, więc wszedł do banku/Western Union/na pocztę i dokonał “przelewu” tych pieniędzy, wprowadzając tym samym fałszywki w obieg. Prawda to? Bo nie mogłem znaleźć żadnych informacji na ten temat.
2 comments
Chciał dobrze a policja go tak potraktowała:(
Ta historia trafi do zbioru przypowieści o głupich kryminalistach.
A ze zbioru przypowieści o głupich policjantach: jakieś kilkanaście lat temu słyszałem opowieść o tym, jak to któryś z wrocławskich policjantów miał przetransportować ogromne ilości podrobionych banknotów na komisariat, ale nie chciało mu się tam jechać, więc wszedł do banku/Western Union/na pocztę i dokonał “przelewu” tych pieniędzy, wprowadzając tym samym fałszywki w obieg. Prawda to? Bo nie mogłem znaleźć żadnych informacji na ten temat.