Czy myślicie, że mamy obca cywilizacje gdzieś we wszechświecie? Można gdybać ale jestem ciekaw waszych opinii

by Sucxces_93

18 comments
  1. Patrząc na liczbę planet to może coś być, ale równie dobrze mogą być tak daleko, że ich istnienie nie miałoby znaczenia bo byśmy się nie skontaktowali (chyba że wynajdą jakiś skok czasoprzestrzenny).

  2. Imo tak, mimo wszystko nie wiemy jak wielki jest kosmos więc tam może być wszystko tak jak w głębinach oceanicznych. Gdzieś coś musi żyć, niekoniecznie w ludzkim znaczeniu tego słowa.

  3. Gdzieś tam na pewno istnieje ale nie wierze w te wszystkie historie o porwaniach i spotkaniach. Gdyby mieli możliwość polecieć aż do nas to albo nawiązaliby oficjalny kontakt albo oglądaliby w ciszy, bez pozostawiania takich śladów

  4. Oczywiście, regularnie zapuszcza próbniki i gównopostuje na /r/polska. Ewidentnie jest to cywilizacja jeszcze niedorozwinięta mentalnie.

  5. [Patrząc na ostatnie przesłuchania w kongresie](https://www.youtube.com/watch?v=SNgoul4vyDM), na których zadawali pytania zarówno republikanie, jak i demokraci (między innymi lubiana tu Aleksandra Occasio Cortez), które są jednymi z pierwszych przesłuchań we wspólnym porozumieniu obu stron oraz na ustawę dla budzetu obronnego 2024 [zainicjowaną przez demokratów](https://www.democrats.senate.gov/imo/media/doc/uap_amendment.pdf), to myślę, że tak, ale nie będę tu dyskutował. bo dla r/Polska to jest nadal ultra szurstwo i foliartstwo, bez jakiejkolwiek nawet najmniejszej rzetelnej dyskusji. A teraz poproszę o morze minusów.

  6. Moim zdaniem istnieje gdzieś życie ale na pewno nas nie przypomina ,mam na myśli oczy duża głowa dwie nogi ,dwie ręcę ,nie wiem jak może wyglądać ale nie przypomina nas ludzi..

  7. Szacuje się, że cały widzialny wszechświat zawiera 2 biliony galaktyk (2 000 000 000 000). Każda galaktyka zawiera kilkaset miliardów gwiazd. Niech średnio wokół gwiazdy krąży jedna planeta to daje… Pierdylion planet i ich księżyców. Także ten… Według mnie na 100% jest życie na innych planetach czy jakiś księżycach. Pytanie tylko w jakiej formie. Czy jest jakieś inteligentne życie, inteligentna cywilizacja? Nie widzę powodów, żeby nie miała istnieć…

  8. Jak najbardziej. Wszechświat jest duuuży i posiada pierdyliardy galaktyk, które mają pierdyliardy gwiazd, które mogą mieć po kilka/kilkanaście planet/księżyców/planet karłowatych. Powstanie cywilizacji tylko na Ziemii, w mojej opinii, jest prawie zerowe. Natomiast szansę na kontakt oceniam na mało prawdopodobne, bo prędkość światła ogranicza przesył informacji oraz musimy istnieć w tym samym czasie. Co z tego że odbierzemy sygnał od obcych pochodzący z innej galaktyki jeśli nasza odpowiedź dotrze do nich za kilka-kilka set milionów lat (i zdubluj tą liczbę żeby dostać jak długo by musiała istnieć ich cywilizacja żeby odebrać odpowiedź).

  9. Gdzieś na pewno, biorąc pod uwagę ilość galaktyk i planet w tych galaktychach i że sami jako cywilizacja znaleźliśmy już setki planet podobnych do ziemi, to na jakiejś musiało się wykształcić życie, a to tylko zakładając że życie musi być podobne do nas, czyli formami carbonowymi wymagającymi tlenu do życia, ewolucja na innych planetach mogła wyksztaltowac życie zdecydowanie odmienne od naszego.

  10. Jestem wręcz przekonany, że we wszechświecie jest więcej niż jedna planeta, na której w którymś momencie wykształciło się **inteligentne** życie. Natomiast im bardziej o tym myślę, tym bardziej się smucę. Wszechświat ma tak wypierdoloną skalę, że nawet gdyby istniała inteligentna cywilizacja gdzieś w okolicach proximy centauri, i z jakiegoś losowego powodu jeszcze się o sobie nie dowiedzieliśmy, to w najlepszym przypadku moglibyśmy sobie pogadać w interwałach (sprawdzam notatki) ośmio letnich (wysyłamy wiadomość – leci cztery lata – odpisują – wraca cztery lata). Kolejny najbliższy “kandydat” to prawie sześcioletni ping (12 w obie strony) .

    Zupełnie inna sprawa to czy Ziemię odwiedzają obcy. Czy UFO, to kosmici, anomalie pogodowe, testy hiper-super-ekstra sprzętu wojskowego, czy co? Chciałbym wierzyć (pozdro), że to opcja a’la star trek (obca cywilizacja tylko sobie obserwuje, bo nie wolno im nawiązywać kontaktu i ingerować w cywilizacje słabo rozwinięte). Natomiast na zdrowy rozsądek (brzytwa ockhama?) – gdyby amerykanie nawiązali kontakt, przechwycili latające spodki, to już gdzieś by ta kosmiczna technologia śmigała. Póki co budujemy repliki titanica z włókna węglowego i tytanu.

  11. Możliwe, że są, aczkolwiek trzeba pamiętać, że intelekt nie jest specjalnym osiągnięciem ewulocji. Również obce formy życia mogą być oparte nie na węglu, a na przykład na krzemie. Nawet jeśli założymy, że istnieją cywilazje obcych, mogą one się ukrywać i nie chcieć się ujawnić (tzw. dark forest hypothesis).

  12. Szczerze to polecam filmy Kurzgesagt-a na ten temat

    W skrócie to wszechświat przed nami był tak wrogim dla życia miejscem, że dopiero teraz jest ono możliwe. Więc wcale nie jest nieprawdopodobne że to my będziemy najeźdźcami z kosmosu wobec innych planet ;).

    Z drugiej jednak strony, nasza planeta zaliczyła swojego rodzaju fal-start gdy w naszą planetę uderzyła asteroida, więc jeśli jakiś gatunek na obcej planecie rozwijał się w tym samym czasie co nasze dinozaury i nie spotkał ich żaden kataklizm to ci obcy mają nad nami kilka set tysięcy lat przewagi w rozwoju.

  13. Paradoks Fermiego całkiem zgrabnie wyjaśnia teoria ciemnego lasu. Tutaj w formie teorii więźnia: “Zgodnie z nią, jeśli spróbujemy współpracować z napotkanymi obcymi, możemy co prawda zyskać najwięcej, ale możemy też zostać zniszczeni. Jeżeli natomiast zaatakujemy pierwsi i zniszczymy napotkaną cywilizację, stracimy co prawda korzyści, jakie dałaby współpraca, ale zyskamy pewność jednej rzeczy – dalszego istnienia.”

    W takim wypadku każdy powinien siedzieć cicho.

  14. Jeśli wierzyć amerykańskim doniesieniom z przesłuchań Gruscha (które miały miejsce w tym tygodniu) i francuskiemu rządowemu raportowi COMET – mamy ich na ziemi. W polsce mieliśmy też parę głośnych spraw – nie licząc emilicina, 2 najsłynniejsze katastrofy to ta w porcie w gdyni w 1959 i węgorzewo w 1997

  15. Przy takiej galaktyce jak nasza – to raczej oczywistość. Tylko nasza technologia jest zbyt… prymitywna, by nawiązać łączność.

Leave a Reply