A ja to tankuję… Teraz już wiem, skąd jest to “bi” w “bi-fuel”… Już rozumiem, dlaczego mi czasem w aucie Engelsem zionie, albo z rury Marksem dmuchnie! Gazik, czyli Niemce! A jak Niemce – to jak nic obok Marksa i Engelsa kusicielka Rózia Luxemburg, Niemka przeto! A “lux-” bo *luxuria*, wszystko jasne! Koleżanka Liebknechta, i znowu: lieb- i -knecht, czyli jakaś chłopia miłość! Że niby jak, żeby tak chłop z chłopem…? O nie. Wracam do polskiego diesla z polskiej narodowej ropy! Na gnojowicy będę jeździć, jak dziadowie nasi! A nie na jakim wsztecznym LGBT.
Ale wróć, przecież to LGBT to mi Orlen sprzedaje. Nasz multienergetyczny narodowy Pcimpion. Jakże to? Godzi się tak? Ojcze prowadzący?
Indoktrynacja się zaczyna… Całe szczęście nie ma obowiązku używania tego podręcznika oraz większość ludzi widzi że to propaganda (chyba?)
3 comments
jezu komunizm!
A ja to tankuję… Teraz już wiem, skąd jest to “bi” w “bi-fuel”… Już rozumiem, dlaczego mi czasem w aucie Engelsem zionie, albo z rury Marksem dmuchnie! Gazik, czyli Niemce! A jak Niemce – to jak nic obok Marksa i Engelsa kusicielka Rózia Luxemburg, Niemka przeto! A “lux-” bo *luxuria*, wszystko jasne! Koleżanka Liebknechta, i znowu: lieb- i -knecht, czyli jakaś chłopia miłość! Że niby jak, żeby tak chłop z chłopem…? O nie. Wracam do polskiego diesla z polskiej narodowej ropy! Na gnojowicy będę jeździć, jak dziadowie nasi! A nie na jakim wsztecznym LGBT.
Ale wróć, przecież to LGBT to mi Orlen sprzedaje. Nasz multienergetyczny narodowy Pcimpion. Jakże to? Godzi się tak? Ojcze prowadzący?
Indoktrynacja się zaczyna… Całe szczęście nie ma obowiązku używania tego podręcznika oraz większość ludzi widzi że to propaganda (chyba?)