>„Gazeta Wyborcza” poinformowała, że były pracownik biura poselskiego Beaty Maciejewskiej przez wiele miesięcy nagrywał polityk. Na niemal 30 godz. nagrań, do których dostęp ma mieć tylko kilka osób w Lewicy, Maciejewska miała źle wypowiadać się o swoich współpracownikach, mobbingować ich oraz naruszać ich [prawa](https://www.gazetaprawna.pl/tagi/prawo) pracownicze.
>
>– Wypowiadam się tam krytycznie o różnych osobach z partii czy naszego [środowiska](https://www.gazetaprawna.pl/tagi/srodowisko), opowiadam, jak mi się z niektórymi ludźmi nie najlepiej współpracuje, także z naszego biura, ale nie ma mowy o mobbingu – mówiła.
>
>Posłanka Lewicy podkreśliła, że nie spodziewała się tego, że dyrektor jej biura będzie ją nagrywał podczas pracy. – Z tym pracownikiem rozstałam się już dwa lata temu w zgodzie. Nawet zorganizowaliśmy mu imprezę pożegnalną – wyjaśniła. Podsumowała, że nagrania zostały pocięte i zmontowane, aby wypadła na nich jak najgorzej.
Od kiedy nagrywanie jakiejkolwiek osoby i wykorzystywanie do jakichś własnych celów jest dozwolone? Gdy robią to odpowiednie służby na wniosek prokuratora i za zgoda sędziego – musi tu być podejrzenie przestępstwa…
r/Polska kiedy polityk kłamie 🤯
Czas chyba uruchomić subskrybcję posta i iść zrobić kawę. Będą dobre komentarze.
4 comments
[https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/9098478,miala-rzekomo-stosowac-mobbing-i-lamac-prawa-pracownicze-poslanka-zaw.html](https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/9098478,miala-rzekomo-stosowac-mobbing-i-lamac-prawa-pracownicze-poslanka-zaw.html)
>„Gazeta Wyborcza” poinformowała, że były pracownik biura poselskiego Beaty Maciejewskiej przez wiele miesięcy nagrywał polityk. Na niemal 30 godz. nagrań, do których dostęp ma mieć tylko kilka osób w Lewicy, Maciejewska miała źle wypowiadać się o swoich współpracownikach, mobbingować ich oraz naruszać ich [prawa](https://www.gazetaprawna.pl/tagi/prawo) pracownicze.
>
>– Wypowiadam się tam krytycznie o różnych osobach z partii czy naszego [środowiska](https://www.gazetaprawna.pl/tagi/srodowisko), opowiadam, jak mi się z niektórymi ludźmi nie najlepiej współpracuje, także z naszego biura, ale nie ma mowy o mobbingu – mówiła.
>
>Posłanka Lewicy podkreśliła, że nie spodziewała się tego, że dyrektor jej biura będzie ją nagrywał podczas pracy. – Z tym pracownikiem rozstałam się już dwa lata temu w zgodzie. Nawet zorganizowaliśmy mu imprezę pożegnalną – wyjaśniła. Podsumowała, że nagrania zostały pocięte i zmontowane, aby wypadła na nich jak najgorzej.
Od kiedy nagrywanie jakiejkolwiek osoby i wykorzystywanie do jakichś własnych celów jest dozwolone? Gdy robią to odpowiednie służby na wniosek prokuratora i za zgoda sędziego – musi tu być podejrzenie przestępstwa…
r/Polska kiedy polityk kłamie 🤯
Czas chyba uruchomić subskrybcję posta i iść zrobić kawę. Będą dobre komentarze.