Józef Tkaczuk był woźnym pracującym w Szkole Podstawowej nr 15 przy ulicy Angorskiej na Saskiej Kępie[5], który od uczniów otrzymał przydomek Turek[6], co później uwidaczniało się w wielu napisach w przestrzeni miejskiej Warszawy. Roch Sulima analizując fenomen JT w Antropologii codzienności przywołuje wywiady z osobami, które związane były z tym woźnym, m.in. z uczniami, którzy byli kreatorami fenomenu, jak i dyrektor szkoły, a także samym Józefem Tkaczukiem[7]. Początkowo hasła Turek czy Józef Tkaczuk. Turek. Przednia straż miały charakter uczniowskich inwektyw, a w późniejszym okresie dorabiana do nich była ideologia, głównie przez dwóch kreatorów zjawiska – Marka Koraszewskiego i Piotra Nodzykowskiego[8].
4 comments
Józef Tkaczuk był woźnym pracującym w Szkole Podstawowej nr 15 przy ulicy Angorskiej na Saskiej Kępie[5], który od uczniów otrzymał przydomek Turek[6], co później uwidaczniało się w wielu napisach w przestrzeni miejskiej Warszawy. Roch Sulima analizując fenomen JT w Antropologii codzienności przywołuje wywiady z osobami, które związane były z tym woźnym, m.in. z uczniami, którzy byli kreatorami fenomenu, jak i dyrektor szkoły, a także samym Józefem Tkaczukiem[7]. Początkowo hasła Turek czy Józef Tkaczuk. Turek. Przednia straż miały charakter uczniowskich inwektyw, a w późniejszym okresie dorabiana do nich była ideologia, głównie przez dwóch kreatorów zjawiska – Marka Koraszewskiego i Piotra Nodzykowskiego[8].
https://pl.wikipedia.org/wiki/Fenomen_J%C3%B3zefa_Tkaczuka
Był [szkolnym woźnym, postrachem dzieci z Saskiej Kępy i Grochowa](https://www.saskakepa.waw.pl/saska-kepa/znani-saskiej-kepy/jozef-tkaczuk)
Przepowiednia Itlinny głosi, że “Józef Tkaczuk wróci dwa razy silniejszy”
Sama nazwa wskazuje Tkacz UK , czyli tkacz z Wielkiej Brytanii
Był pierwszym memem PRL.