105 paczek na godzinę, a wymagania wciąż rosną. Relacje zwolnionych pracownic Amazona. “Jak chomik w kołowrotku”

by grot_13

1 comment
  1. Zawsze bawi, jak firma zapewnia o tym, jak dobrze traktuje pracowników, wręcz wzorcowo, warunki takie, że pracownicy nie chcą opuszczać terenu zakładu, bo lepiej im tam jak w domu.

    Potem zawsze następuje weryfikacja i – no kto by się spodziewał – panują tam tragiczne warunki, a pracownik nie jest traktowany jak człowiek, a to wszystko za stawki nieadekwatne do pracy.

    Tragedią samą w sobie jest to, że ktoś tam realnie siedzi i śledzi tempo pracy każdego pracownika.

    Chciałbym się dowiedzieć, jak wyglądają wspomniane w artykule “rozmowy wspierające”. Zakładam, że to po prostu bardziej “profesjonalne” określenie pójścia na dywanik i dostania zjeby.

Leave a Reply