Rodzice przez własną głupotę narażają swoje dzieci na raka.
Powinny być też refundowane dla dorosłych tak jak w innych krajach. Drogie są te szczepionki, a jest szansa, że dorosły się nie zaraził wszystkimi rakotwórczymi odmianami HPV.
Wynik bardzo niski. Zastanawiam się, jak duży wpływ miał na to fakt, że środowiska prawicowe i Kościół sugerowały, że szczepienia na HPV promują rozwiązłość wśród nieletnich.
Z drugiej strony, informacji na ten temat chyba nie ma wiele. Co prawda, temat mnie nie dotyczy, ale o akcji bezpłatnych szczepień dowiedziałem się przypadkowo, widząc kilka dni temu plakat na dworcu.
Niski wynik nie jest nawet winą kościoła tylko przez organizacje na szczeblu centralnym. Program informacyjny był o kant dupy rozbić, najpierw powiedzieli że będzie, potem pół roku cisza, a następnie “za tydzień rozpoczynają się szczepienia, niech się zgłoszą chętne przychodnie, no i w ogóle poinformujcie rodziców na koniec czerwca”
Akcja informacyjna ze spotkaniami w szkole powinna zacząć się w październiku I trwać cały rok szkolny. Mam wrażenie że specjalnie w Warszawie tak zrobili aby był jak najniższy wynik.
4 comments
Rodzice przez własną głupotę narażają swoje dzieci na raka.
Powinny być też refundowane dla dorosłych tak jak w innych krajach. Drogie są te szczepionki, a jest szansa, że dorosły się nie zaraził wszystkimi rakotwórczymi odmianami HPV.
Wynik bardzo niski. Zastanawiam się, jak duży wpływ miał na to fakt, że środowiska prawicowe i Kościół sugerowały, że szczepienia na HPV promują rozwiązłość wśród nieletnich.
Z drugiej strony, informacji na ten temat chyba nie ma wiele. Co prawda, temat mnie nie dotyczy, ale o akcji bezpłatnych szczepień dowiedziałem się przypadkowo, widząc kilka dni temu plakat na dworcu.
Niski wynik nie jest nawet winą kościoła tylko przez organizacje na szczeblu centralnym. Program informacyjny był o kant dupy rozbić, najpierw powiedzieli że będzie, potem pół roku cisza, a następnie “za tydzień rozpoczynają się szczepienia, niech się zgłoszą chętne przychodnie, no i w ogóle poinformujcie rodziców na koniec czerwca”
Akcja informacyjna ze spotkaniami w szkole powinna zacząć się w październiku I trwać cały rok szkolny. Mam wrażenie że specjalnie w Warszawie tak zrobili aby był jak najniższy wynik.